Nowenny
Nowenna do o. Dolindo (Akt oddania się Jezusowi)
Pełny tekst nowenny do ojca Dolindo Ruotolo na dziewięć dni wraz z aktem oddania Jezu, Ty się tym zajmij, modlitwą codzienną, wariantami i wskazówkami, jak ją odmawiać w każdej trudnej intencji.

Nowenna do ojca Dolindo to dziewięciodniowa modlitwa zawierzenia, w której powtarzamy słowa aktu oddania „Jezu, Ty się tym zajmij" i całą naszą sprawę składamy w ręce Zbawiciela. Odmawiamy ją wtedy, gdy troska nas przerasta, gdy wszystko zdaje się układać wbrew nam, gdy brak nam już własnych sił i sposobów — w chorobie, w kłopotach rodzinnych i pieniężnych, w sprawach po ludzku beznadziejnych. Nie jest to modlitwa, która ma nakłonić Boga, by poszedł za naszym planem, lecz akt, którym z ufnością dziecka zamykamy oczy duszy i pozwalamy działać Jemu samemu.
Słowo o tym nabożeństwie
Uczciwość każe nam zaznaczyć od razu: ks. Dolindo Ruotolo (1882-1970) nie został jeszcze wyniesiony na ołtarze. Nosi tytuł Sługi Bożego, a jego proces beatyfikacyjny otwarto w Neapolu dopiero w naszych czasach. Sam akt oddania „Jezu, Ty się tym zajmij" został podyktowany kapłanowi 6 października 1940 roku i szeroką sławę zyskał zaledwie w ostatnich dekadach — nie jest to więc dawne, wielowiekowe nabożeństwo, lecz modlitwa nowa. Podajemy ją, ponieważ jest bardzo poszukiwana i na wskroś prawowierna: nie zawiera niczego, czego nie głosili dawni mistrzowie życia duchowego. Kto ściśle trzyma się ksiąg z 1962 roku, dostrzeże w niej wierne echo starej katolickiej nauki o zdaniu się na Opatrzność Bożą oraz o dziecięcej ufności ku Najświętszemu Sercu Pana Jezusa — i tam może szukać jej najczcigodniejszego pierwowzoru.
Modlitwa codzienna nowenny
Każdego z dziewięciu dni, po odczytaniu rozważania przeznaczonego na dany dzień, dziesięciokrotnie i powoli powtarzamy akt oddania, za każdym razem składając w duszy całą naszą troskę:
Jezu, oddaję się Tobie, Ty zatroszcz się o wszystko.
(powtórzyć dziesięć razy)
Kto pragnie zwracać się wprost do samego Sługi Bożego, może dołączyć modlitwę o jego wstawiennictwo:
Święty Ojcze, dziękujemy Ci, że dałeś Kościołowi ojca Dolinda Ruotola i że sprawiłeś, iż rozbłysły w nim dary Twojego Świętego Ducha. Swoim życiem, swoim kapłaństwem i swoimi zrywami miłości wskazał nam drogę, która prowadzi do Chrystusa. Udziel nam za jego wstawiennictwem, zgodnie z Twoją wolą, łaski, o którą prosimy… (tu wymieniamy naszą prośbę), w nadziei, że wkrótce zostanie zaliczony w poczet Twoich świętych. Amen.
Na zakończenie każdego dnia odmawiamy Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu.
Nowenna do ojca Dolindo — dziewięć dni
Rozważania na kolejne dni są słowami, które — jak zaświadczał ks. Dolindo — Pan Jezus skierował do duszy zawierzającej. Odczytujemy je w skupieniu, a potem odmawiamy modlitwę codzienną.
Dzień 1 (dzień pierwszy)
„Z jakiego powodu wzburzony ulegasz zamętowi? Oddaj Mi swoje sprawy, a wszystko się uspokoi. Zaprawdę powiadam wam, każdy akt prawdziwego, ślepego, pełnego oddania się Mi przyniesie owoc, jakiego pragniecie, i rozwiąże najbardziej napięte sytuacje."
Jezu, oddaję się Tobie, Ty zatroszcz się o wszystko (dziesięć razy).
Dzień 2 (dzień drugi)
„Oddanie się Mnie nie oznacza zadręczania, denerwowania się i rozpaczania, a później kierowania do Mnie modlitwy pełnej niepokoju, abym podążał za tobą. Oddanie się oznacza zamianę niepokoju na modlitwę. Sprzeczne z oddaniem się Mnie jest zamartwianie się, niepokój, chęć rozmyślania o konsekwencjach zdarzenia. Przypomina to zamieszanie spowodowane przez dzieci, które domagają się, aby mama troszczyła się o ich potrzeby, a jednocześnie wszystko chcą zrobić samodzielnie, utrudniając swymi pomysłami i kaprysami jej pracę. Oddanie się Mnie oznacza, że trzeba zamknąć spokojnie oczy duszy, odsunąć niespokojne myśli i zamęt, oddać się Mi tak, bym tylko Ja działał."

Jezu, oddaję się Tobie, Ty zatroszcz się o wszystko (dziesięć razy).
Dzień 3 (dzień trzeci)
„Czegóż nie dokonuję, gdy dusza, tak w potrzebach duchowych, jak i materialnych, zwraca się do Mnie, patrzy na Mnie mówiąc: «Ty się tym zajmij», a przy tym zamyka oczy i uspokaja się! Dostajesz niewiele łask, kiedy się męczysz i dręczysz, aby je otrzymać. Otrzymujesz ich bardzo dużo, kiedy twoja modlitwa jest pełnym oddaniem się Mnie. W cierpieniu prosisz, żebym oddalił je od ciebie, ale w taki sposób, jak ty sobie tego życzysz. Nie bądź jak chory, który prosząc lekarza o pomoc, sugeruje mu leczenie. Nie postępuj tak, ale módl się tak, jak was nauczyłem w Ojcze nasz: «Święć się imię Twoje» — to znaczy: bądź uwielbiony w tej mojej potrzebie; «Przyjdź Królestwo Twoje» — to znaczy: niech wszystko przyczynia się do chwały Królestwa Twojego w nas i na świecie; «Bądź wola Twoja» — to znaczy: Ty decyduj. Jeśli to powiesz, Ja wkroczę z całą Moją wszechmocą i rozwiążę najtrudniejsze sytuacje."
Jezu, oddaję się Tobie, Ty zatroszcz się o wszystko (dziesięć razy).
Dzień 4 (dzień czwarty)
„Widzisz, że nieszczęścia następują jedne po drugich, a sytuacja wciąż się pogarsza, zamiast się poprawiać? Nie przejmuj się — zamknij oczy i powiedz Mi z ufnością: «Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij». Powiadam ci, że się zatroszczę jak lekarz, a nawet uczynię cud, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dostrzegasz, że stan chorego się pogarsza? Nie przerażaj się, ale zamknij oczy i powiedz: «Ty się tym zajmij». Zapewniam cię, że się o to zatroszczę. Nie ma potężniejszego lekarstwa niż Moje działanie z miłości."
Jezu, oddaję się Tobie, Ty zatroszcz się o wszystko (dziesięć razy).
Dzień 5 (dzień piąty)
„A kiedy będę musiał poprowadzić cię inną drogą niż ta, którą ty zaplanowałeś, będę ci przewodnikiem, wezmę na ramiona, przeprowadzę cię, jak matka niesie uśpione niemowlę na rękach na drugi brzeg. Oddaj Mi to, co tobą tak naprawdę wstrząsa, co cię boli bezgranicznie — czyli twoje wątpliwości, rozpamiętywanie, lęk i chęć powzięcia za wszelką cenę kroków zapobiegających temu, co cię trapi."

Jezu, oddaję się Tobie, Ty zatroszcz się o wszystko (dziesięć razy).
Dzień 6 (dzień szósty)
„Nie śpisz, wszystko chcesz oceniać, wszystkiego dociec, o wszystkim myśleć, i w ten sposób zawierzasz siłom ludzkim, albo jeszcze gorzej — ludziom, pokładając ufność w ich interwencji. A to właśnie stoi na przeszkodzie Moim słowom i Moim zamiarom. O! Jak bardzo pragnę twojego całkowitego oddania się Mnie, abym mógł cię obdarować, i jakże smucę się, widząc, że jesteś niespokojny! Szatan do tego właśnie zmierza: aby cię podburzyć, by oddzielić cię ode Mnie i od Mojego działania i rzucić na pastwę ludzkich poczynań. Przeto ufaj tylko Mnie, spocznij we Mnie, oddaj Mi się we wszystkim."
Jezu, oddaję się Tobie, Ty zatroszcz się o wszystko (dziesięć razy).
Dzień 7 (dzień siódmy)
„Czynię cuda proporcjonalnie do twojego pełnego oddania się Mnie, a nie twojego zaufania do siebie samego. Wylewam na ciebie skarby łask, kiedy znajdujesz się w całkowitym ubóstwie! Jeżeli masz swoje zasoby, nawet niewielkie, lub starasz się je posiąść, pozostajesz na poziomie natury, a zatem podążasz za naturalnym porządkiem, który jest często zakłócany przez szatana. Żaden człowiek rozumujący i rozważający tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów, nawet spośród Świętych. Na sposób Boski działa ten, kto odda się Bogu. Kiedy widzisz, że sprawy się komplikują, powiedz z zamkniętymi oczyma duszy: «Ty się tym zajmij». I odwróć swoją uwagę w inną stronę, bo dociekliwość twego umysłu utrudnia ci dostrzeżenie zła. Zawierzaj Mi często, nie skupiając uwagi na samym sobie."
Jezu, oddaję się Tobie, Ty zatroszcz się o wszystko (dziesięć razy).
Dzień 8 (dzień ósmy)
„Zamknij oczy i pozwól się ponieść nurtowi Mojej Łaski; zamknij oczy i pozwól Mi działać; zamknij i nie myśl o chwili obecnej, także odwróć myśli od przyszłości jako od pokusy. Oddaj się Mnie, uwierz w Moją dobroć, a przysięgam ci na Moją Miłość, że kiedy z taką ufnością powiesz: «Ty się tym zajmij», Ja w pełni wezmę to na siebie, pocieszę cię, wyzwolę i poprowadzę."
Jezu, oddaję się Tobie, Ty zatroszcz się o wszystko (dziesięć razy).
Dzień 9 (dzień dziewiąty)
„Módlcie się zawsze z tą gotowością do oddania się Mnie, a zawsze będziecie odczuwać wielki pokój ducha i osiągać znaczne korzyści, również wtedy, gdy udzielam wam łaski ofiary, zadośćuczynienia i miłości, która nakłada na was cierpienie. Wydaje ci się to niemożliwe? A zatem zamknij oczy i powiedz całą swoją duszą: «Ty się tym zajmij». Nie lękaj się, Ja się zatroszczę. A ty błogosławić będziesz Imię Moje, nie dbając o siebie samego. Inne twoje modlitwy nie mają takiej wagi, jak ten akt pełnego ufności oddania się Mnie — zapamiętaj to sobie dobrze. Nie ma skuteczniejszej nowenny od tej."
Jezu, oddaję się Tobie, Ty zatroszcz się o wszystko (dziesięć razy).
Akt oddania się Jezusowi — pełny tekst („Jezu, Ty się tym zajmij")
Poniżej podajemy w całości akt oddania podyktowany ks. Dolindo 6 października 1940 roku. To z niego zaczerpnięto rozważania na dziewięć dni; można go też odmawiać jednorazowo, w całości, jako akt zawierzenia w każdej trudnej sprawie.
Jezus do duszy:
„Dlaczego zamartwiacie się i niepokoicie? Zostawcie Mi troskę o wasze sprawy, a wszystko się uspokoi. Zaprawdę powiadam wam, że każdy akt prawdziwego, ślepego i całkowitego oddania się Mnie rozwiązuje trudne sytuacje.
Oddanie się Mnie nie oznacza zadręczania się, wzburzenia, rozpaczania, a później kierowania do Mnie modlitwy pełnej niepokoju, abym podążał za wami. Oddanie się oznacza zamianę niepokoju na modlitwę. Oddanie się oznacza spokojne zamknięcie oczu duszy, odwrócenie myśli od udręki i poddanie się Mnie, bo tylko dzięki Mnie poczujecie się jak dziecko uśpione w objęciach matki, gdy pozwolicie, abym mógł przenieść was na drugi brzeg.
Mnie oddajcie to, co wami wstrząsa, co was boli bezgranicznie — te wasze wątpliwości, wasze przemyślenia, wasze niepokoje i chęć powzięcia odpowiednich kroków za wszelką cenę, aby zapobiec temu, co was trapi. Czegóż nie dokonuję, gdy dusza, tak w potrzebach duchowych, jak i materialnych, zwraca się do Mnie, patrzy na Mnie mówiąc: «Ty się tym zajmij», a przy tym zamyka oczy i uspokaja się!
Dostajecie niewiele łask, kiedy się męczycie i dręczycie, aby je otrzymać. Otrzymujecie ich bardzo dużo, kiedy wasza modlitwa jest pełnym oddaniem się Mnie. W cierpieniu prosicie, żebym oddalił je od was, ale w taki sposób, jak wy sobie tego życzycie. Zwracacie się do Mnie, ale chcecie, bym to Ja dostosował się do waszych planów. Nie bądźcie jak chorzy, którzy proszą lekarza o kurację, ale sami mu ją podpowiadają.
Nie postępujcie tak, lecz módlcie się, jak was nauczyłem w modlitwie Ojcze nasz: «Święć się imię Twoje» — to znaczy: bądź uwielbiony w tej mojej potrzebie; «Przyjdź Królestwo Twoje» — to znaczy: niech wszystko przyczynia się do chwały Królestwa Twojego w nas i na świecie; «Bądź wola Twoja» — to znaczy: Ty decyduj. Ja wkroczę z całą Moją wszechmocą i rozwiążę najtrudniejsze sytuacje.
Czy widzisz, że nieszczęścia następują jedne po drugich, że sytuacja wciąż się pogarsza, zamiast się poprawiać? Nie przejmuj się — zamknij oczy i powiedz Mi z ufnością: «Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij». Powiadam ci, że się zatroszczę, że interweniuję jak lekarz, a nawet uczynię cud, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dostrzegasz, że stan chorego się pogarsza? Nie przerażaj się, ale zamknij oczy i powiedz: «Ty się tym zajmij». Zapewniam cię, że się o ciebie zatroszczę.
Zamknijcie oczy i pozwólcie się ponieść nurtowi Mojej Łaski; zamknijcie oczy i pozwólcie Mi działać; zamknijcie i nie myślcie o chwili obecnej, także odwróćcie myśli od przyszłości jako od pokusy. Oddajcie się Mnie, uwierzcie w Moją dobroć, a przysięgam wam na Moją Miłość, że kiedy z taką ufnością powiecie: «Ty się tym zajmij», Ja w pełni wezmę to na siebie, pocieszę was, wyzwolę i poprowadzę.
Jesteście bezsenni, wszystko chcecie oceniać, wszystkiego dociec, o wszystkim myśleć, i w ten sposób zawierzacie siłom ludzkim, albo jeszcze gorzej — ludziom, pokładając ufność w ich interwencji. A to właśnie stoi na przeszkodzie Moim słowom i Moim zamiarom. O! Jak bardzo pragnę tego waszego całkowitego oddania się Mnie, abym mógł was obdarować, i jakże smucę się, widząc, że jesteście niespokojni!
Czynię cuda proporcjonalnie do waszego pełnego oddania się Mnie, a nie waszego zaufania do siebie samych. Na sposób Boski działa ten, kto odda się Bogu. Kiedy widzisz, że sprawy się komplikują, powiedz z zamkniętymi oczyma duszy: «Jezu, Ty się tym zajmij!» — i odwróć swoją uwagę w inną stronę. Zapewniam was, że Ja się o was zatroszczę. Inne wasze modlitwy nie mają takiej wagi, jak ten akt pełnego ufności oddania się Mnie. Nie ma skuteczniejszej nowenny od tej: «Och Jezu, oddaję się Tobie, troszcz się o mnie Ty»."
Warianty nowenny do ojca Dolindo
Wierni szukają tego nabożeństwa na wiele sposobów; oto najczęstsze jego postaci.
- Nowenna „Jezu, Ty się tym zajmij" (tekst) — najkrótsze i najpopularniejsze wyszukiwanie (jezu ty się tym zajmij nowenna tekst) to po prostu dziewięć dni podane wyżej: jedno rozważanie i dziesięciokrotny akt oddania. Sercem całej nowenny są te słowa i wokół nich wszystko się obraca.
- Nowenna zawierzenia woli Bożej — pod hasłem nowenna zawierzenia ojca Dolindo kryje się dokładnie ta sama modlitwa; nazwa podkreśla, że nie prosimy o spełnienie naszego planu, lecz zdajemy się na wolę Bożą.
- Wersja krótka — gdy brakuje czasu, sam akt „Jezu, oddaję się Tobie, Ty zatroszcz się o wszystko", powtórzony dziesięć razy z zamkniętymi oczyma duszy, jest już pełnowartościową modlitwą oddania. Ks. Dolindo zapewniał, że jeden taki akt waży więcej niż tysiąc innych modlitw odmawianych z niepokojem.
- W sprawach trudnych i beznadziejnych, na konkretną intencję — nowennę odmawiamy, wymieniając naszą prośbę: o zdrowie, o uzdrowienie chorego, o pracę, o zgodę w rodzinie, o nawrócenie bliskiej duszy, w każdej trudnej sytuacji. Intencję wypowiadamy raz, na początku, a potem już tylko oddajemy sprawę Panu.
- Tekst do druku / pdf — kto szuka nowenny do druku lub w pdf, może przepisać albo wydrukować dziewięć dni z tej strony i nosić je przy sobie; cały tekst mieści się na jednej-dwóch kartkach.
- Nowenna pompejańska z ojcem Dolindo — istnieje też połączenie aktu oddania z nowenną pompejańską, czyli z pięćdziesięciodwudniowym różańcowym błaganiem. W jego części błagalnej (dwadzieścia siedem dni) i dziękczynnej (kolejne dwadzieścia siedem dni) odmawiamy trzy części różańca dziennie, a każdy dzień dopełniamy aktem „Jezu, Ty się tym zajmij". To droga dla tych, którzy pragną modlitwy dłuższej i bardziej wytrwałej.
Jak odmawiać tę nowennę
Nowennę do ojca Dolindo można rozpocząć dowolnego dnia — nie jest przywiązana do żadnego święta w kalendarzu liturgicznym, ponieważ Sługa Boży nie ma jeszcze własnego wspomnienia. Wielu wiernych odprawia ją w dziewięciu dniach poprzedzających rocznicę jego śmierci, 19 listopada, lub po prostu wtedy, gdy przyciska ich trudna sprawa. Każdego dnia postępujemy tak samo: w skupieniu odczytujemy rozważanie przewidziane na ten dzień, dziesięć razy powoli powtarzamy akt oddania „Jezu, oddaję się Tobie, Ty zatroszcz się o wszystko", a na koniec dodajemy Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu. Najważniejsze nie jest samo wymawianie słów, lecz wewnętrzne „zamknięcie oczu duszy" — rzeczywiste, ufne wypuszczenie sprawy z rąk i złożenie jej w rękach Zbawiciela. Jeśli któregoś dnia opuścimy nowennę, nie zaczynamy jej lękliwie od nowa; sam ten niepokój byłby przeciwny duchowi oddania — po prostu spokojnie podejmujemy ją dalej.
Kim był ksiądz Dolindo Ruotolo
Dolindo Ruotolo urodził się 6 października 1882 roku w Neapolu, w rodzinie naznaczonej biedą i cierpieniem; samo jego imię, Dolindo, znaczy tyle co „ból". Od najmłodszych lat czuł powołanie kapłańskie i wstąpił do zgromadzenia misjonarzy. Święcenia kapłańskie przyjął 24 czerwca 1905 roku i już wtedy dała o sobie znać droga, którą Bóg miał go prowadzić — droga upokorzenia i próby.
Przez znaczną część życia ks. Dolindo był bowiem przedmiotem oskarżeń i podejrzeń. Kilkakrotnie stawał przed Świętym Oficjum; przez wiele lat był obłożony suspensą, czyli zakazem sprawowania czynności kapłańskich, a jego olbrzymi komentarz do Pisma Świętego — trzydzieści trzy tomy, liczące razem dziesiątki tysięcy stron — na długo umieszczono na Indeksie Ksiąg Zakazanych. Ostatecznie oczyszczono go z zarzutów błędów w wierze, lecz cień podejrzeń towarzyszył mu jeszcze latami. Wszystko to przyjmował z pokorą i milczeniem człowieka, który naprawdę uwierzył, że Bóg zatroszczy się o jego dobre imię lepiej niż on sam. W tym właśnie tkwi klucz do jego modlitwy: akt „Jezu, Ty się tym zajmij" nie jest ładnym zdaniem wymyślonym przy biurku, lecz owocem życia przeżytego w rzeczywistym, kosztownym zawierzeniu.

Wielkim potwierdzeniem świętości neapolitańskiego kapłana było świadectwo świętego Ojca Pio. Do pielgrzymów przybywających z Neapolu do San Giovanni Rotondo Ojciec Pio miał mówić: „Dlaczego przychodzicie do mnie? Macie u siebie świętego kapłana — idźcie do niego w trudnych sprawach!". Miał na myśli właśnie ks. Dolindo. W roku 1960 kapłana dotknął udar, który sparaliżował lewą stronę jego ciała; jeszcze przez dziesięć lat trwał w cierpieniu i modlitwie, aż zmarł 19 listopada 1970 roku w Neapolu, w opinii świętości. Dziś nazywamy go Sługą Bożym, a Kościół bada jego życie i cnoty na drodze do wyniesienia na ołtarze. Kto chce zgłębić pokrewne drogi ufności, znajdzie je u innego wielkiego syna tej epoki — w nowennie do Ojca Pio — oraz u naszego rodaka, Sługi Bożego w nowennie do ojca Wenantego.
Często zadawane pytania
Ile trwa nowenna do ojca Dolindo?
Klasyczna nowenna trwa dziewięć dni — jeden dzień na każde z dziewięciu rozważań i codzienny akt oddania. Jeśli wybierzemy rozszerzoną formę pompejańską połączoną z modlitwą ojca Dolindo, trwa ona pięćdziesiąt cztery dni: dwadzieścia siedem dni części błagalnej i dwadzieścia siedem dni części dziękczynnej.
Kiedy odmawiać nowennę do ojca Dolindo?
Można ją odmawiać o każdej porze roku, ilekroć przygniata nas troska; nie jest związana z konkretnym dniem. Pobożnym zwyczajem jest odprawianie jej w dziewięciu dniach przed rocznicą śmierci Sługi Bożego, czyli przed 19 listopada.
Jak brzmi modlitwa codzienna tej nowenny?
Sercem każdego dnia jest akt: „Jezu, oddaję się Tobie, Ty zatroszcz się o wszystko", powtarzany dziesięć razy. Do tego dołączamy rozważanie na dany dzień oraz Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu.
Ile razy powtarza się „Jezu, oddaję się Tobie"?
Akt oddania powtarzamy dziesięć razy każdego dnia — powoli, bez pośpiechu, za każdym razem naprawdę oddając sprawę w ręce Pana, a nie tylko wymawiając słowa.
Skąd pochodzi akt „Jezu, Ty się tym zajmij"?
Został on podyktowany ks. Dolindo Ruotolo 6 października 1940 roku w Neapolu i zapisany jako słowa Pana Jezusa skierowane do duszy zawierzającej. Nie jest to więc dawna modlitwa liturgiczna, lecz nowszy akt zdania się na Bożą Opatrzność, wierny odwiecznej nauce Kościoła.
Czy ojciec Dolindo jest świętym?
Jeszcze nie. Ks. Dolindo nosi tytuł Sługi Bożego; jego proces beatyfikacyjny został otwarty, ale nie został on dotąd ani beatyfikowany, ani kanonizowany. Dlatego modlimy się o łaski przez jego wstawiennictwo „w nadziei", że Kościół potwierdzi jego świętość.
Czy nowennę można odmawiać w każdej intencji?
Tak — w chorobie, w kłopotach rodzinnych, pieniężnych, o pracę, o nawrócenie, w sprawach po ludzku beznadziejnych. Trzeba jednak pamiętać o istocie tej modlitwy: nie narzucamy Bogu naszego rozwiązania, lecz oddajemy Mu sprawę i zgadzamy się na Jego wolę.
Czy to nabożeństwo jest zgodne z tradycją katolicką?
W swej treści — całkowicie. Akt oddania jest wiernym echem dawnej nauki o dziecięcym zdaniu się na Opatrzność Bożą i o ufności ku Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Uczciwość każe jedynie pamiętać, że w obecnej, spopularyzowanej formie jest to nabożeństwo nowe, a jego autor pozostaje Sługą Bożym.
Nowennę do ojca Dolindo, akt „Jezu, Ty się tym zajmij" i setki innych sprawdzonych modlitw w duchu katolickiej tradycji noś zawsze przy sobie w naszej aplikacji Iter Fidei. Pobierz tutaj.
Źródła. Akt oddania się Panu Jezusowi podyktowany Słudze Bożemu ks. Dolindo Ruotolo (Neapol, 6 października 1940); Pismo Święte w przekładzie ks. Jakuba Wujka (Ewangelia wg św. Mateusza, rozdz. 6 — modlitwa Ojcze nasz); tradycyjna katolicka nauka o zdaniu się na Opatrzność Bożą.