Wiara
Świadkowie Jehowy a wiara katolicka: różnice i odpowiedzi
Czym różni się nauka Świadków Jehowy od wiary katolickiej, jak odpowiadać na najczęstsze pytania przy drzwiach i jak rozmawiać spokojnie, bez lekceważenia.

Pukanie do drzwi, uprzejma rozmowa, otwarta Biblia i pytanie, na które nie umiemy odpowiedzieć — tak wygląda spotkanie ze Świadkami Jehowy w wielu polskich domach. Poniżej porządkujemy rzecz spokojnie: co dzieli ich naukę od wiary katolickiej, jak odpowiadać na najczęstsze pytania i — co równie ważne — jak rozmawiać, żeby rozmowa nie stała się kłótnią.
Zacznijmy od tego, co należy przyznać uczciwie. Świadkowie Jehowy odznaczają się gorliwością, jakiej wielu katolikom brakuje: znają swoje teksty, poświęcają czas, nie wstydzą się wiary i chodzą od domu do domu, gdy inni siedzą w cieple. Kto to lekceważy, przegrywa rozmowę, zanim ją zacznie. Chodzi nie o to, by ich pokonać, lecz o to, by mówić prawdę — i mówić ją tak, żeby ktoś zechciał jej wysłuchać.
Skąd się wzięli
Ruch powstał w Stanach Zjednoczonych w drugiej połowie XIX wieku, w środowisku skupionym wokół Charlesa Taze Russella, jako jedna z grup badających Biblię w oczekiwaniu bliskiego końca świata. Nazwę „Świadkowie Jehowy" przyjęto w latach trzydziestych XX wieku. Nauczanie formułuje centralne kierownictwo związku, a wierni otrzymują je w publikacjach; posługują się też własnym przekładem Pisma, Przekładem Nowego Świata.
Jest to więc wspólnota nowa — licząca sobie półtora stulecia — powstała poza ciągłością Kościoła. To pierwsza rzecz, którą warto sobie uświadomić: pytanie nie brzmi, kto lepiej cytuje wersety, lecz kto przekazuje wiarę Apostołów bez przerwy od dwóch tysięcy lat.
Główne różnice
Trójca Święta. Kościół wyznaje jednego Boga w trzech Osobach: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Świadkowie Jehowy tę naukę odrzucają. Kościół opiera ją na Piśmie — na nakazie chrztu „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (Mt 28, 19) — i wyłożył ją na soborach w Nicei (325) i Konstantynopolu (381), w Składzie wiary, który odmawiamy do dziś. Zob. Trójcę Świętą.
Bóstwo Chrystusa. Tu leży sedno sporu. Ewangelia świętego Jana zaczyna się słowami: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo" (J 1, 1). Sam Pan mówi: „Pierwej niż Abraham się stał, jam jest" (J 8, 58) — biorąc dla siebie imię, którym Bóg nazwał się Mojżeszowi. A Tomasz, dotknąwszy ran, woła: „Pan mój i Bóg mój" (J 20, 28) — i Pan tego wyznania nie prostuje. Święty Paweł zaś pisze: „W nim mieszka cała pełność Bóstwa cieleśnie" (Kol 2, 9).
Nieśmiertelność duszy. Kościół uczy, że dusza ludzka jest nieśmiertelna i że w chwili śmierci następuje sąd. Świadkowie Jehowy nauczają inaczej. Warto tu przywołać słowa Pana do łotra: „Zaprawdę powiadam tobie, dziś ze mną będziesz w raju" (Łk 23, 43) — dziś, nie po zmartwychwstaniu. Zob. rzeczy ostateczne i duszę nieśmiertelną.
Krzyż i obrazy. Świadkowie Jehowy odrzucają cześć oddawaną krzyżowi i wizerunkom. Kościół rozróżnia cześć oddawaną Bogu (adoratio) od czci względnej, oddawanej obrazowi ze względu na to, kogo przedstawia — tak jak całuje się fotografię matki, nie czcząc papieru. Zob. Krzyż Święty.
Sakramenty i kapłaństwo. Kościół żyje z siedmiu sakramentów, ustanowionych przez Chrystusa i sprawowanych przez kapłanów w sukcesji apostolskiej. Świadkowie Jehowy nie mają kapłaństwa ani sakramentów w tym znaczeniu.
Transfuzja krwi. Odmowa przetoczenia krwi, także w niebezpieczeństwie życia, jest jednym z najbardziej znanych elementów ich nauki i jednym z tych, które najboleśniej dotykają rodzin. Kościół katolicki takiego zakazu nie zna: ratowanie życia jest obowiązkiem miłosierdzia.
Jak odpowiadać przy drzwiach
Cztery rady praktyczne, wypróbowane:
- Nie udawać, że się wie. Jeśli nie znamy odpowiedzi, powiedzmy: „Nie umiem tego teraz wyjaśnić, ale sprawdzę". Improwizowana odpowiedź, która się nie broni, szkodzi bardziej niż milczenie. Zasada jest prosta: nigdy nie spierać się o wersety, których się nie zna.
- Nie kłócić się o pojedyncze zdania. Rozmowa polegająca na wymianie wersetów zawsze wygra ten, kto ma ich więcej wypisanych. Lepiej zapytać o rzecz zasadniczą: „Kto ustalił, które księgi należą do Pisma? Skąd wiadomo, że ta, a nie inna?" Kanon Pisma ustalił Kościół w IV wieku — ten sam, który uczy o Trójcy.
- Zapytać o historię. „Gdzie była wasza wspólnota przed XIX wiekiem?" To pytanie nie jest złośliwe; jest kluczowe. Kościół katolicki wskaże nieprzerwany łańcuch biskupów aż do Apostołów.
- Zachować uprzejmość. Zatrzaśnięte drzwi, kpina, podniesiony głos — wszystko to potwierdza obraz katolika, jaki im przedstawiono. Kto nie ma czasu, niech powie po prostu: „Dziękuję, jestem katolikiem i przy tym zostaję" — spokojnie i bez tłumaczeń.
I rzecz najważniejsza: najlepszą odpowiedzią jest znajomość własnej wiary. Katolik, który zna Skład Apostolski, dziesięć przykazań i naukę o sakramentach, nie musi się bać żadnej rozmowy. Kto tego nie zna, przegra ją niezależnie od argumentów.
Modlitwa za nich
Ostatnia rzecz, o której łatwo zapomnieć. Ci ludzie stoją w deszczu przy naszych furtkach, przekonani, że czynią dobrze. Należy się im modlitwa, a nie wzruszenie ramion. Zob. modlitwę o nawrócenie.
Często zadawane pytania
Czym różnią się Świadkowie Jehowy od katolików?
Przede wszystkim odrzucają naukę o Trójcy Świętej i o Bóstwie Chrystusa, uczą inaczej o duszy i o życiu po śmierci, nie mają sakramentów ani kapłaństwa, odrzucają cześć krzyża i obrazów oraz odmawiają transfuzji krwi.
Jak odpowiedzieć na pytanie o Trójcę Świętą?
Wskazać nakaz chrztu „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (Mt 28, 19) oraz początek Ewangelii świętego Jana: „Bogiem było Słowo" (J 1, 1). I zapytać wprost: kto ustalił kanon Pisma, na które się powołujemy? Uczynił to Kościół — ten sam, który uczy o Trójcy.
Kiedy powstali Świadkowie Jehowy?
W drugiej połowie XIX wieku w Stanach Zjednoczonych; samą nazwę przyjęto w latach trzydziestych XX wieku. Jest to więc wspólnota nowa, powstała poza ciągłością Kościoła.
Czy warto rozmawiać ze Świadkami Jehowy?
Warto — jeśli zna się własną wiarę i zachowuje spokój. Kto nie zna, niech nie improwizuje: wystarczy powiedzieć uprzejmie „jestem katolikiem i przy tym zostaję". Kłótnia i zatrzaśnięte drzwi nikogo nie przekonały.
Dlaczego katolicy czczą krzyż i obrazy?
Kościół rozróżnia cześć należną samemu Bogu od czci względnej, oddawanej wizerunkowi ze względu na to, kogo przedstawia — tak jak całuje się fotografię matki, nie czcząc papieru.
Aplikacja Iter Fidei zawiera modlitwy, litanie i nowenny, po łacinie i po polsku, z audio. Pobierz tutaj.
Źródła. Katechizm św. Piusa X i Katechizm Rzymski (o Trójcy Świętej, o Bóstwie Chrystusa, o nieśmiertelności duszy); Sobór Nicejski I (325) i Konstantynopolitański I (381) — Symbol wiary; Pismo Święte w przekładzie ks. Jakuba Wujka (J 1, 1; J 8, 58; J 20, 28; Kol 2, 9; Mt 28, 19; Łk 23, 43).