Nowenny
Nowenna do św. Krzysztofa — pełny tekst na 9 dni
Nowenna do św. Krzysztofa, patrona kierowców, podróżnych i pielgrzymów: pełny tekst dziewięciu dni, modlitwa na każdy dzień, kolekta mszalna i życie świętego męczennika Licji.
Nowenna do świętego Krzysztofa to dziewięć dni modlitwy o jego wstawiennictwo za tymi, którzy są w drodze: kierowcami, podróżnymi, pielgrzymami, przewoźnikami, a także przeciw nagłej śmierci — tej, która zastaje człowieka nieprzygotowanego. Każdy z dziewięciu dni rozważa jedną cnotę męczennika Licji: pokorę, posłuszeństwo, miłość, czystość, ubóstwo, miłość Bożą, cierpliwość, męstwo, wytrwałość. Tradycyjnie rozpoczyna się ją 16 lipca, tak by dziewiąty dzień wypadł 24 lipca, w wigilię jego święta, które kalendarz z 1962 roku zachowuje 25 lipca.
Poniżej podajemy pełny tekst tej nowenny — dokładnie ten, który nosi w sobie aplikacja Iter Fidei — w brzmieniu Nowenny ku czci niezwyciężonego męczennika świętego Krzysztofa, wydrukowanej w Barcelonie w roku 1866 za zezwoleniem kościelnym.
Nowenna do św. Krzysztofa — pełny tekst na dziewięć dni
Modlitwa na każdy dzień
Klęcząc przed wizerunkiem świętego Krzysztofa, przeżegnaj się, odmów akt żalu i modlitwę na każdy dzień, a potem modlitwę właściwą danemu dniowi. Dobrze jest rozpocząć nowennę z sumieniem oczyszczonym przez spowiedź.
W imię Ojca,
i Syna,
i Ducha Świętego.
Amen.
Następnie akt żalu:
Ach, żałuję za me złości jedynie dla Twej miłości. Bądź miłościw mnie grzesznemu, dla Ciebie odpuszczam bliźniemu.
O Boże mój, Ty, który z wysokości niebios widzisz i przenikasz serca ludzkich stworzeń, błagam Cię, przygotuj moje, abym z uwagą i żarliwością odprawił tę nowennę; poświęcam Ci ją przez ręce Twego chwalebnego męczennika, świętego Krzysztofa, mego patrona i opiekuna, i proszę, abyś mi udzielił łaski, o którą się dopominam, jeśli ma to być na Twoją większą chwałę i dla dobra mojej duszy. A i Ty, mój opiekunie, święty Krzysztofie, przez szczęście, jakie miałeś, niosąc na swoich barkach Zbawiciela świata, błagam Cię, wstawiaj się za mną, abym otrzymał od Pana łaskę, której pragnę i o którą proszę; i abym, rozważając w tej nowennie cnoty, które w Tobie zajaśniały, zapalił się do ich naśladowania i wytrwał w nich aż do końca mego życia, bym potem mógł wraz z Tobą chwalić mego Boga i Pana w chwale. Amen.
Poproś tu Pana, przez świętego Krzysztofa, o łaskę, którą pragniesz otrzymać — tę samą przez wszystkie dziewięć dni.
Dzień pierwszy — Pokora
Przed chrztem — powiada Złota legenda — święty nazywał się Reprobus: olbrzym niezwykłego wzrostu i siły, i chlubił się tym. Postanowił służyć jedynie najpotężniejszemu panu świata. Bóg wziął samą tę pychę za drogę: kto bowiem szczerze szuka największego, ten w końcu znajduje najmniejszego — dziecię na swoich barkach. Pierwszym krokiem jego świętości było poznanie, że jego siła jest niczym i nic nie znaczy, dopóki nie zostanie oddana.
Boże i Panie wszechmogący, uwielbiam Cię całą duszą w trzech Osobach Boskich i czczę tę niewysłowioną tajemnicę: dziękuję Ci, żeś obdarzył tak wielką pokorą niezwyciężonego męczennika, świętego Krzysztofa, który dzięki niej zasłużył na wyniesienie do tronu chwały. Błagam Cię z wszelkim poddaniem, przez głęboką pokorę Twego sługi i mego patrona, udziel mi tej cnoty, abym i ja zasłużył na umieszczenie w wiecznej szczęśliwości. A Ty, chwalebny święty Krzysztofie, wstawiaj się za mną u Pana, abym z Twoją pomocą otrzymał łaskę, której pragnę przez tę nowennę, jeśli ma to być na większą chwałę Bożą i dla dobra mojej duszy. Amen.
Następnie trzy razy Ojcze nasz:
Ojcze nasz, któryś jest w niebie:
święć się imię Twoje.
Przyjdź królestwo Twoje.
Bądź wola Twoja,
jako w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego
daj nam dzisiaj.
I odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy
naszym winowajcom.
I nie wódź nas na pokuszenie,
ale nas zbaw ode złego.
Amen.
Trzy razy Zdrowaś Maryjo:
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna,
Pan z Tobą.
Błogosławionaś Ty między niewiastami,
i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
Święta Maryjo, Matko Boża,
módl się za nami grzesznymi
teraz i w godzinę śmierci naszej.
Amen.
I trzy razy Chwała Ojcu:
Chwała Ojcu i Synowi,
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku,
teraz i zawsze,
i na wieki wieków.
Amen.
Dzień drugi — Posłuszeństwo
Olbrzym służył najpierw królowi; lecz widząc, że ów król drży na samo imię szatana, opuścił go, by służyć szatanowi. A widząc, że szatan ucieka w przerażeniu przed krzyżem postawionym przy drodze, pojął, że istnieje Pan jeszcze większy, i wyruszył szukać Chrystusa. Pustelnik pouczył go w wierze. Ponieważ nie umiał ani pościć, ani długo się modlić, pustelnik wyznaczył mu posługę odpowiednią do jego siły: przenosić wędrowców na barkach przez niebezpieczną rzekę, dla miłości Chrystusa. Tam nauczył się, że Chrystusowi służy się, służąc innym, i tam okazał posłuszeństwo — on, który nikomu nigdy nie służył.
O najsłodszy Odkupicielu mojej duszy, który dla wypełnienia woli Twego Ojca i odkupienia rodzaju ludzkiego zechciałeś być ukrzyżowany: błagam Cię, przez Twoją mękę i śmierć, daj mi poznać Twoją wolę i udziel łaski, bym ją wiernie wypełniał. A Ty, mój święty, wstawiaj się za mną u Pana, abym Mu we wszystkim był posłuszny, jak Ty byłeś posłuszny, przenosząc wędrowców przez ową wezbraną rzekę; i abym, pełniąc wolę mojego Boga, mógł w Twoim towarzystwie radować się Nim w chwale; a teraz proś Go, by mi udzielił tego, o co proszę w tej nowennie, jeśli służy to Jego większej chwale i dobru mojej duszy. Amen.
Potem trzy razy Ojcze nasz, trzy razy Zdrowaś Maryjo i trzy razy Chwała Ojcu, jak w dniu pierwszym.
Dzień trzeci — Miłość
Przez lata przenosił na barkach każdego, kto stanął na brzegu: bogatego i ubogiego, przyjaciela i nieznajomego, bez wyboru i bez zapłaty. Potem, jak głosi tradycja, poszedł głosić wiarę w krainie Licji, i tysiące ludzi ją tam przyjęły. Miłość nie jest nade wszystko uczuciem: jest to grzbiet, który się zgina, i woda, w którą się wchodzi dla drugiego. Kto miłuje Boga, niesie bliźniego; i odkrywa z czasem, że Tym, którego niósł, był Chrystus.
Boże i Panie wszystkiego, co stworzone, błogosławię Cię i wysławiam za Twoją wielką miłość, którą odkupiłeś cały rodzaj ludzki z niewoli grzechu, a zarazem za to, żeś obdarzył chwalebnego świętego Krzysztofa miłością tak żarliwą, iż aby pozyskać więcej dusz dla nieba, udał się do krainy Licji, by tam głosić Twoją naukę, nawracając na wiarę katolicką wiele tysięcy niewiernych. Udziel mi tej cnoty, abym Ciebie miłował całym sercem, a bliźniego jak siebie samego. A Ty, chwalebny święty Krzysztofie, któryś tak umiłował Boga i ludzi, spraw, abym naśladując Cię dla dobra dusz, otrzymał łaskę mojego Boga, a także tę, której pragnę w tej nowennie, jeśli służy to Jego chwale i zbawieniu mojej duszy. Amen.
Potem trzy razy Ojcze nasz, trzy razy Zdrowaś Maryjo i trzy razy Chwała Ojcu, jak w dniu pierwszym.
Dzień czwarty — Czystość
Opis męczeństwa podaje, że do jego lochu wtrącono dwie kobiety, mające go uwieść i wydrzeć mu ów klejnot, jakim jest czystość. Wyszły stamtąd chrześcijankami i wkrótce potem poniosły śmierć męczeńską. Tak olbrzym zwyciężył, nie walcząc: czystość nie jest siłą mięśni, lecz sercem tak pełnym, że nie zostaje w nim miejsca na inną miłość. Prośmy o tę samą wolność serca, przeciw trzem nieprzyjaciołom duszy: światu, szatanowi i ciału.
Boże mój i Panie, ośrodku dusz czystych, proszę Cię, udziel mi wielkiej cnoty czystości, aby moja dusza mogła być Twoją czystą oblubienicą, zwyciężając wszystkich swoich nieprzyjaciół, jak zwyciężył chwalebny święty Krzysztof w więzieniu owe dwie niewiasty, które mu przywiedziono, by go pozbawić tak drogocennego klejnotu. Błagam Cię, mój święty, bądź moim pośrednikiem u Pana, abym Jego łaską i Twoją pomocą pokonał trzech nieprzyjaciół duszy — świat, szatana i ciało — i abym z anielską czystością mógł Ci towarzyszyć w niebieskiej ojczyźnie; a teraz wyjednaj mi u Pana to, o co Go proszę w tej nowennie, jeśli ma to być na Jego większą chwałę i dla dobra mojej duszy. Amen.
Potem trzy razy Ojcze nasz, trzy razy Zdrowaś Maryjo i trzy razy Chwała Ojcu, jak w dniu pierwszym.
Dzień piąty — Ubóstwo
Przewoźnik przez rzekę miał za cały majątek chatę, kij i swoją siłę. Niczego nie żądał od tych, których niósł, niczego nigdy nie zgromadził i umarł tak ogołocony, jak żył. Nie ma dla człowieka cięższego brzemienia niż to, co pragnie zatrzymać: kto nie ma czego bronić, przechodzi rzekę. Niech Pan da nam to oderwanie, które jest lekkością świętych.
Boże mój i Panie, któryś tak umiłował świętą biedę: przez owo ogołocenie ze wszystkich rzeczy doczesnych, w którym Twój sługa, święty Krzysztof, żył i umarł jako prawdziwy ubogi, nie gromadząc bogactw, lecz zadowalając się tym, co najkonieczniejsze, nie tylko w czasie swego przepowiadania, ale i wtedy, gdy służył wędrowcom za przewodnika, przenosząc ich przez ową wezbraną rzekę — błagam Cię, Ojcze mój i Panie, przez tę bohaterską cnotę Twego sługi i przez zasługi mojego Pana Jezusa Chrystusa, wlej we mnie ducha prawdziwego ubóstwa i wzgardę wszystkiego, co ziemskie. A Ty, chwalebny święty Krzysztofie, któryś odrywając swą duszę od wszelkiego przywiązania do rzeczy ziemskich, osiągnął najbogatsze skarby łaski, wstawiaj się za mną, aby Bóg dał mi wieczną szczęśliwość po tym życiu, a teraz łaskę, której pragnę, jeśli służy to Jego chwale i dobru mojej duszy. Amen.
Potem trzy razy Ojcze nasz, trzy razy Zdrowaś Maryjo i trzy razy Chwała Ojcu, jak w dniu pierwszym.
Dzień szósty — Miłość Boża
Pewnej nocy dziecię zawołało go z brzegu i poprosiło o przeniesienie. W miarę jak zapuszczał się w wodę, dziecię ciążyło mu coraz bardziej, aż zdało mu się, że niesie cały świat; myślał, że utonie. Gdy dotarł na drugi brzeg, dziecię rzekło mu: „Nie dziw się: niosłeś na swoich barkach nie tylko świat, ale i Tego, który go stworzył. Jam jest Chrystus, twój Król.” Od tego dnia zwano go Christophoros, niosący Chrystusa. W tym całe życie chrześcijańskie: brzemię staje się cięższe, im bliżej kresu, ponieważ Ten, którego niesiemy, jest nieskończony — a przechodzi tylko ten, kto Go nie wypuści.
Boże i Panie najmiłościwszy dusz, któryś dla naszej miłości zstąpił z chwały i przyjął ludzkie ciało w łonie Najświętszej Maryi: błagam Cię, najwyższy Boże mój, abym umiał uznać tę delikatność i ten nadmiar Twojej miłości i odpowiedzieć na nią, miłując Cię prawdziwie, jak czynił to niezwyciężony męczennik, święty Krzysztof, który za wielką miłość, jaką Ci okazał, zasłużył u Twojego Majestatu, iżeś mu nadał imię Krzysztofa. A Ty, święty mój opiekunie, wstawiaj się za mną u Pana we wszystkich moich potrzebach i wyjednaj mi teraz to, czego pragnę, jeśli tak przystoi czci i chwale Bożej oraz pożytkowi mojej duszy. Amen.
Potem trzy razy Ojcze nasz, trzy razy Zdrowaś Maryjo i trzy razy Chwała Ojcu, jak w dniu pierwszym.
Dzień siódmy — Cierpliwość
Pojmany za wyznanie wiary, został wtrącony do więzienia, wyszydzony, bity, wezwany do złożenia ofiary bożkom. On, który mógł jedną ręką roztrącić swoich strażników, nie podniósł ręki. To cierpliwość Chrystusa, który sam daje sobie związać ręce: mocarz, który pozwala się związać, jest mocniejszy od mocarza, który uderza. Prośmy o tę cierpliwość w codziennych doświadczeniach, które są naszą cząstką męczeństwa.
Boże i Panie wszystkiego, co stworzone, przez ową cierpliwość, którą okazałeś we wszystkich chwilach Twojej najświętszej Męki — Ty, który jednym słowem mogłeś zniszczyć wszystkich swoich nieprzyjaciół, a dałeś się związać jak zbrodniarz, spoliczkować i okryć zniewagami — błagam Cię, daj mi cierpliwość w moich utrapieniach, jak dałeś ją chwalebnemu świętemu Krzysztofowi, gdy go wtrącono do więzienia za wyznanie Twojej świętej wiary. A Ty, chwalebny święty, wyjednaj mi u Pana, abym, znosząc cierpliwie cierpienia tego życia, zwyciężył wszystkie prześladowania moich nieprzyjaciół i abym teraz mógł otrzymać to, o co proszę w tej nowennie, jeśli ma to być na większą chwałę Bożą i dla pożytku mojej duszy. Amen.
Potem trzy razy Ojcze nasz, trzy razy Zdrowaś Maryjo i trzy razy Chwała Ojcu, jak w dniu pierwszym.
Dzień ósmy — Męstwo
Martyrologium Rzymskie nazywa go męczennikiem Licji za cesarza Decjusza, około roku 250. Opis męczeństwa dodaje katusze: hełm żelazny rozżarzony w ogniu, rózgi, strzały — a na koniec ścięcie, jak świętego Pawła i Chrzciciela, za głoszenie prawd Ewangelii. Oto twardy grunt jego dziejów i jedyny, na którym opiera się jego kult: człowiek, który wolał stracić głowę niż swojego Boga. Olbrzym, który szukał najpotężniejszego pana, wreszcie Go znalazł — i nie wypuścił Go z rąk.
Wszechmogący Boże, Panie mój, któryś dla dania nam przykładu zechciał być prześladowany przez niegodziwych i wycierpieć niezliczone męki: błagam Cię, kieruj moimi krokami, abym zwyciężył wszystkich moich nieprzyjaciół, widzialnych i niewidzialnych, jak tego udzieliłeś chwalebnemu świętemu Krzysztofowi, gdy wycierpiał od pogan hełm ognisty, rózgi, strzały, a wreszcie ścięcie, jak Paweł i Chrzciciel, jedynie za głoszenie prawd ewangelicznych. A Ty, mój święty, bądź moim pośrednikiem u Pana, abym, wyznając Jego święte imię, żył i umarł w Jego świętej łasce; i wyjednaj mi teraz u Jego Boskiego Majestatu łaskę, której pragnę przez tę nowennę, jeśli jest to na większą chwałę Bożą i dla dobra mojej duszy. Amen.
Potem trzy razy Ojcze nasz, trzy razy Zdrowaś Maryjo i trzy razy Chwała Ojcu, jak w dniu pierwszym.
Dzień dziewiąty — Wytrwałość
Legenda opowiada, że po przejściu rzeki olbrzym wbił w ziemię swój kij, a nad ranem zazielenił się on jak palma obsypana kwieciem i owocami. Martwe drewno zakwita na nowo, gdy posłużyło do niesienia Chrystusa. Oto o co prosimy ostatniego dnia: nie o cud, lecz o wytrwałość — wytrzymać do końca brodu, aż do drugiego brzegu, gdzie Ten, którego nieśliśmy, poniesie nas. Nie ten bywa uwieńczony, kto zaczyna, lecz ten, kto wytrwa.
Najsłodszy Boże litości i miłosierdzia, w tym ostatnim dniu nowenny staję przed Tobą z ufnością, że otrzymam łaskę, o którą przez cały czas Cię błagałem; a by Cię tym bardziej skłonić, biorę za pośrednika Twojego sługę i mojego patrona, chwalebnego świętego Krzysztofa, który przez męczarnie wycierpiane w głoszeniu świętej wiary katolickiej był prawdziwym naśladowcą i uczniem Twojego Najświętszego Syna; nie wątpię, że za jego wstawiennictwem otrzymam to, czego tak bardzo pragnę. A Ty, chwalebny apostole Licji, proś Jego Boski Majestat, aby mi udzielił wszystkiego, czego potrzebuję, tak w rzeczach duchowych, jak i doczesnych, abym, wzbogaciwszy w tym życiu duszę cnotami, mógł dojść do chwały niebieskiej i tam wraz z Tobą składać należne dzięki Trójcy Przenajświętszej, Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu, na wieki wieków. Amen.
Potem trzy razy Ojcze nasz, trzy razy Zdrowaś Maryjo i trzy razy Chwała Ojcu, jak w dniu pierwszym.
Zakończenie nowenny
V. Módl się za nami, święty Krzysztofie.
R. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Kolekta ze wspomnienia świętego Krzysztofa w Mszale Rzymskim, 25 lipca:
Módlmy się. Prosimy Cię, wszechmogący Boże, spraw, abyśmy my, którzy obchodzimy narodziny dla nieba Twojego błogosławionego męczennika Krzysztofa, zostali za jego wstawiennictwem umocnieni w miłości Twojego imienia. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Można dodać modlitwę końcową nowenny hiszpańskiej.
Boże, któryś umocnił błogosławionego męczennika, świętego Krzysztofa, w jego męczeństwie, ozdabiając go cnotą stałości, i któryś zechciał, aby w przedziwny sposób niósł na swoich barkach Twojego Jednorodzonego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa: spraw łaskawie, abyśmy, czyniąc o nim pamiątkę, zasłużyli dzięki jego zasługom szczęśliwie dojść do królestwa niebieskiego. Przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą i Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
W imię Ojca,
i Syna,
i Ducha Świętego.
Amen.
Warianty nowenny: pdf, krótka forma, dzień po dniu
Nowenna do św. Krzysztofa w pdf. Tekst powyżej jest kompletny i można go wydrukować wprost ze strony — nie potrzeba żadnego pliku do pobrania. Wystarczy jedna kartka złożona na pół, włożona do schowka w samochodzie albo do plecaka; tak nosiły ją całe pokolenia woźniców i marynarzy, zanim wymyślono pdf.
Krótka nowenna do św. Krzysztofa. Kto nie ma czasu na całość — a kierowca zawodowy rzadko go ma — może każdego dnia odmówić samą modlitwę właściwą temu dniowi, dodając jedno Ojcze nasz, jedno Zdrowaś Maryjo i jedno Chwała Ojcu. Nowenna nie traci przez to nic ze swojej istoty: dziewięć dni wytrwałości i jedna intencja, powtarzana wiernie. Lepiej odmówić krótko i codziennie niż długo i z przerwami.
Dzień po dniu. Dziewięć dni idzie po dziewięciu cnotach i ułożone jest jak droga: od pokory, która jest wejściem, przez posłuszeństwo, miłość, czystość i ubóstwo, aż po miłość Bożą — noc przeprawy — a potem cierpliwość, męstwo i wytrwałość, czyli męczeństwo. Nie warto ich przestawiać ani skracać liczby dni: porządek sam jest katechezą.
W intencji kierowców i podróżnych. Za kierowcę wyjeżdżającego w trasę, za dziecko wracające nocą, za szofera ciężarówki, za kogoś, kto idzie na pielgrzymkę — intencję wypowiada się w miejscu wskazanym przez rubrykę po modlitwie na każdy dzień, tymi samymi słowami przez wszystkie dziewięć dni. Święty Krzysztof jest też wzywany przeciw nagłej śmierci, a więc razem z prośbą o bezpieczną drogę zwyczajnie prosi się o łaskę dobrej śmierci: o to, by żaden wypadek nie zastał nas bez łaski uświęcającej.
Jak odmawiać nowennę do św. Krzysztofa
Święto świętego Krzysztofa przypada 25 lipca. W kalendarzu tradycyjnym z 1962 roku jest to wspomnienie w dzień świętego Jakuba Apostoła, z własną kolektą podaną wyżej. Aby dziewiąty dzień wypadł w wigilię święta, nowennę zaczyna się 16 lipca i kończy 24 lipca; 25 lipca dobrze jest uczestniczyć we Mszy świętej i przystąpić do Komunii.
To jednak tylko zwyczaj, a nie prawo. Nowennę można odprawić w dowolnym czasie: przed wyjazdem, przed egzaminem na prawo jazdy, w dziewięć dni poprzedzających pielgrzymkę, po wypadku, w intencji kogoś, kto codziennie siada za kierownicą. Jeśli chcesz zrozumieć, skąd bierze się sama liczba dziewięć i dlaczego Kościół tak się modli, wyjaśniamy to w artykule czym jest nowenna.
Kilka rad praktycznych. Odmawiaj o tej samej porze — regularność jest połową nowenny. Wyznacz jedną intencję i nie zmieniaj jej po drodze. Jeśli opuścisz dzień, nie zaczynaj wszystkiego od nowa jak przy grze planszowej: podejmij nazajutrz i dodaj dzień na końcu. A medalik świętego Krzysztofa zawieszony przy lusterku jest sakramentalium, nie talizmanem: wyraża naszą ufność w jego wstawiennictwo i nasze zobowiązanie do modlitwy, sam z siebie nie sprawia nic — i nikogo nie zwalnia z ostrożnej jazdy.
Święty Krzysztof: co wiadomo, a co jest legendą
Trzeba powiedzieć wprost to, co mówi także Butler: poza tym, że istniał męczennik imieniem Krzysztof, historia nie wie o nim właściwie nic pewnego. Data jego śmierci jest nieznana. Martyrologium Rzymskie umieszcza jego męczeństwo w Licji, w Azji Mniejszej, za cesarza Decjusza (około 250 roku), przez strzały i ścięcie. To wszystko — i to wystarcza, bo na tym, a nie na legendzie, opiera się jego kult.
Kult ten jest natomiast poświadczony bardzo wcześnie i bardzo szeroko, na Wschodzie i na Zachodzie: już w roku 452 poświęcono mu kościół w Bitynii. Najstarsza wersja jego dziejów nie zna wcale ani poszukiwania najpotężniejszego pana, ani przeprawy z Dzieciątkiem przez rzekę; mówi natomiast o jego olbrzymim wzroście i przerażającej twarzy, o zakwitłym kiju, o Akwilinie i Nicei oraz o całej serii bezowocnych prób zadania mu śmierci. Historia przewoźnika — Reprobus, król, szatan, pustelnik, dziecię ciążące jak cały świat — ukształtowała się dopiero w średniowieczu i została spisana w XIII wieku w Złotej legendzie Jakuba de Voragine. Samo imię, „niosący Chrystusa”, miało najpierw sens duchowy: dopiero później nadano mu sens dosłowny, a wyobraźnia średniowieczna dopowiedziała resztę.
Z legendy wyrosło przekonanie, że kto spojrzy rano na wizerunek świętego, tego dnia nie spotka nieszczęście — i stąd wielkie freski i posągi Krzysztofa naprzeciw drzwi kościołów, by widział je każdy wchodzący. Stąd też jego patronat: podróżni, przewoźnicy, tragarze, pielgrzymi, ochrona przed niebezpieczeństwem wód, burz i zarazy, a w naszych czasach — kierowcy. Właśnie dla braku pewnych danych historycznych zreformowany kalendarz z 1969 roku ograniczył jego kult do kalendarzy lokalnych. Nigdy go jednak nie zakazano ani nie „zniesiono” świętego: jego święto stoi nadal 25 lipca w kalendarzu z 1962 roku, w którym się modlimy.
Legenda nie jest przez to mniej prawdziwa tą prawdą, która się liczy. Nieść Chrystusa i odczuwać Jego ciężar — to samo życie chrześcijańskie: brzemię rośnie w miarę zapuszczania się w wodę, a drugi brzeg osiąga tylko ten, kto nie wypuści ciężaru z rąk. Więcej o samym świętym piszemy w artykule o świętym Krzysztofie.
Często zadawane pytania
Kiedy zacząć nowennę do św. Krzysztofa?
Tradycyjnie 16 lipca, tak by ostatni dzień wypadł 24 lipca, w wigilię święta 25 lipca. Można ją jednak rozpocząć każdego dnia roku, gdy zachodzi potrzeba — przed daleką drogą, przed pielgrzymką, w intencji kierowcy.
Kiedy jest wspomnienie św. Krzysztofa?
25 lipca. W kalendarzu tradycyjnym z 1962 roku jest to wspomnienie obchodzone w święto świętego Jakuba Apostoła, z własną kolektą.
Czy św. Krzysztof jest naprawdę patronem kierowców?
Tak. Od wieków był patronem podróżnych, przewoźników i pielgrzymów, wzywanym przeciw niebezpieczeństwom drogi i wód; wraz z pojawieniem się samochodu ten sam patronat objął naturalnie kierowców. Patronat wynika z legendy o przewoźniku, ale sam kult opiera się na jego męczeństwie.
Czy św. Krzysztof został skreślony z listy świętych?
Nie. Żaden święty nie bywa „skreślany”. Reforma kalendarza z 1969 roku usunęła jego wspomnienie z kalendarza powszechnego z powodu braku danych historycznych o jego osobie; kult pozostał dozwolony, a w kalendarzu z 1962 roku święto trwa 25 lipca bez zmian.
Czy legenda o przeniesieniu Dzieciątka Jezus jest prawdziwa?
Historycznie — nie ma na to żadnego dowodu, a najstarsze opisy męczeństwa jej nie znają; ukształtowała się w średniowieczu i została spisana w Złotej legendzie w XIII wieku. Duchowo jest głęboko prawdziwa i właśnie dlatego Kościół nigdy jej nie usunął ze swojej sztuki i modlitwy.
Czy medalik św. Krzysztofa chroni w samochodzie?
Medalik jest sakramentalium: znakiem wiary i wezwaniem wstawiennictwa, nie amuletem. Nie działa sam z siebie i nie zastępuje ostrożności ani przepisów. Chroni modlitwa i łaska Boża, a nie metal.
O co można prosić w tej nowennie?
O każdą godziwą łaskę — nowenna sama wskazuje, że prosimy „jeśli ma to być na większą chwałę Bożą i dla dobra mojej duszy”. Zwyczajowo prosi się o bezpieczeństwo w podróży, o opiekę nad kierowcami i pielgrzymami, o obronę przed nagłą śmiercią oraz o dziewięć cnót, które rozważa się każdego dnia.
Co zrobić, gdy opuszczę jeden dzień?
Podjąć nazajutrz i dodać jeden dzień na końcu, aby dopełnić dziewięciu. Nowenna nie jest formułą magiczną, w której jedno przeoczenie unieważnia całość; liczy się wierność, a Bóg patrzy na serce.
Odmawiaj tę nowennę dzień po dniu, z przypomnieniami i wersją audio, w aplikacji Iter Fidei. Pobierz tutaj.
Źródła. Martyrologium Rzymskie (25 lipca) ; Mszał Rzymski, wspomnienie św. Krzysztofa Męczennika, 25 lipca ; Nowenna ku czci niezwyciężonego męczennika świętego Krzysztofa, apostoła Licji, Barcelona 1866 (za zezwoleniem kościelnym) ; Jakub de Voragine, Złota legenda ; Butler, Żywoty świętych ; Pismo Święte w przekładzie ks. Jakuba Wujka.