Aktualności
Haiti: masakra w obozie przesiedleńców schronionych w kościele
Obóz przesiedleńców schronionych w kościele koło Port-au-Prince został wymordowany przez gangi; tradycja mierzy tę zbrodnię piątym przykazaniem i niezmienną nauką sprzed 1958 roku.

W nocy z niedzieli 23 na poniedziałek 24 sierpnia 2026 roku obóz przesiedleńców urządzony w kościele, na wzgórzach Kenscoff, w pobliżu Port-au-Prince, został wzięty na cel przez uzbrojonych ludzi. Wtargnęli do wspólnoty, zabili mieszkańców, którzy się tam schronili, spalili domy i uprowadzili jeńców.
Bilans pozostaje niepewny. Według pierwszych relacji naliczono około czterdziestu zabitych, co najmniej czterdziestu siedmiu według innych, a na miejscu mówiono o blisko pięćdziesięciu, z kilkudziesięcioma rannymi i uprowadzonymi; Organizacja Narodów Zjednoczonych podaje dwudziestu dwóch rannych. Masakra rozegrała się w pobliżu komisariatu policji. Kenscoff, górzysta strefa panująca nad drogami dojazdowymi do stolicy, jest wielokrotnym celem grup przestępczych od początku 2025 roku, a atak przypisuje się koalicji gangów.
Rząd obiecał wzmocnić bezpieczeństwo i pociągnąć sprawców do odpowiedzialności, podczas gdy wspierane przez Organizację Narodów Zjednoczonych siły do zwalczania gangów mają nabrać rozmachu. Rzeź nastąpiła w przededniu wyborów powszechnych zapowiedzianych na grudzień 2026 roku, pierwszych od ponad dekady.
Prawo, które ta krew przekracza
« Nie zabijaj. » To piąte przykazanie — uczy Katechizm Soboru Trydenckiego — jest uczynione, „aby chronić życie każdego z nas”, a słowa „Nie zabijaj” „zakazują bezwzględnie zabójstwa”. Nie wyłącza nikogo: „ani bogatych, ani ubogich, ani możnych... Nie ma nikogo, jakkolwiek niski byłby jego stan, kto nie byłby przez nie chroniony.”
Ten sam Katechizm waży ogrom zbrodni. Zabójcy — mówi — „są nieprzyjaciółmi najzaciętszymi rodzaju ludzkiego, a nawet samej natury; albowiem niszczą, o ile to w ich mocy, dzieło Boga, niszcząc człowieka”. A ponieważ człowiek jest stworzony na obraz Boga, ten, kto przelewa jego krew, „wyrządza Mu zniewagę osobliwą... sprawiając, że Jego obraz znika ze świata”. Już zaraz po potopie Bóg postawił to wymaganie: „Krwi waszej zażądam od każdego, kto by ją przelał.”
Miara
To, co ukazuje noc Kenscoff, jest zbrodnią, której to przykazanie broni w jej najbardziej nagiej postaci: krew niewinnego i bezbronnego, przelana aż w miejscu schronienia. Żadna sprawa, żadna niskość stanu nie odbiera tym zmarłym ochrony prawa Bożego; ich krew, jak krew Abla, woła z ziemi do Boga, który za nią żąda rachunku.
To samo prawo oświetla obowiązek władzy. Katechizm przypomina, że urzędnicy, „prawowici mściciele zbrodni”, którzy karzą przestępców, „aby chronić niewinnych”, dalecy od przekraczania tego przykazania, zachowują je: ich urząd zmierza jedynie do „zabezpieczenia naszego życia, poskramiając zuchwałość i niesprawiedliwość”. Strzec słabego nie jest więc dla władzy jedną z polityk pośród innych, lecz zadaniem otrzymanym od Boga; tam, gdzie niewinny nie jest chroniony, krew się gromadzi, a rachunek za nią będzie zażądany.
Co wierny ma zapamiętać
Powinniśmy modlić się za zmarłych, za rannych i za uprowadzonych, a ich oprawców zdać na sąd Boży, który nie da się z siebie naśmiewać. Tradycja nie żąda od nas ani zemsty, ani rozpaczy, lecz mocnej pamięci o tym, że życie człowieka, uczynione na obraz Boga, jest święte aż w najuboższym z przesiedleńców, i że żadna masakra nie umyka sądowi. W tym świetle, a nie w świetle samych liczb, mierzy się taka noc.
Źródła. Katechizm Soboru Trydenckiego (1566), wykład piątego przykazania („Nie zabijaj”). Pismo Święte: Księga Rodzaju I, 27 (człowiek stworzony na obraz Boga); Księga Rodzaju IX, 5 (krew zażądana po potopie); Księga Rodzaju IV, 10 (krew Abla wołająca z ziemi do Boga).