Pismo Święte · ks. Jakub Wujek · Biblia Sacra Vulgata
Księga Rodzaju, rozdział 45
1 Non se poterat ultra cohibere Joseph multis coram astantibus : unde præcepit ut egrederentur cuncti foras, et nullus interesset alienus agnitioni mutuæ.
1 Nie mógł się dalej wstrzymać Józef wobec wielu przy nim stojących; przeto przykazał, aby wszyscy precz wyszli, i by nikt obcy nie był przy obopólnym poznaniu.
2 Elevavitque vocem cum fletu, quam audierunt Ægyptii, omnisque domus Pharaonis.
2 I podniósł głos z płaczem, i usłyszeli Egipcjanie i wszystek dom faraonów.
3 Et dixit fratribus suis : Ego sum Joseph : adhuc pater meus vivit ? Non poterant respondere fratres nimio terrore perterriti.
3 I rzekł braciom swym: „Jam jest Józef! Jest jeszcze żyw ojciec mój?” Ale bracia nie mogli odpowiedzieć, wielką bojaźnią zdjęci.
4 Ad quos ille clementer : Accedite, inquit, ad me. Et cum accessissent prope : Ego sum, ait, Joseph, frater vester, quem vendidistis in Ægyptum.
4 On tedy rzekł łaskawie: „Przystąpcie do mnie.” A gdy przystąpili blisko: „Ja jestem, rzecze, Józef, brat wasz, któregoście sprzedali do Egiptu.
5 Nolite pavere, neque vobis durum esse videatur quod vendidistis me in his regionibus : pro salute enim vestra misit me Deus ante vos in Ægyptum.
5 Nie bójcie się i niech wam to nie będzie rzeczą przykrą, żeście mię sprzedali do tych krajów; dla zbawienia bowiem waszego posłał mię Bóg przed wami do Egiptu.
6 Biennium est enim quod cœpit fames esse in terra : et adhuc quinque anni restant, quibus nec arari poterit, nec meti.
6 Dwa lata bowiem temu, jak głód począł być na ziemi, a jeszcze pięć lat zostaje, w których nie będzie się mogło ani orać ani żąć.
7 Præmisitque me Deus ut reservemini super terram, et escas ad vivendum habere possitis.
7 A Bóg mię wprzód posłał, abyście byli zachowani na ziemi i żebyście mogli mieć pokarm do życia.
8 Non vestro consilio, sed Dei voluntate huc missus sum : qui fecit me quasi patrem Pharaonis, et dominum universæ domus ejus, ac principem in omni terra Ægypti.
8 Nie z waszego postanowienia, ale za Bożą wolą tu jestem posłany. On to mnie uczynił jakby ojcem Faraona i panem wszystkiego domu jego, i przełożonym we wszystkiej ziemi egipskiej.
9 Festinate, et ascendite ad patrem meum, et dicetis ei : Hæc mandat filius tuus Joseph : Deus fecit me dominum universæ terræ Ægypti : descende ad me, ne moreris,
9 Spieszcie się i jedźcie do ojca mego, a powiedzcie mu: „To daje znać syn twój Józef: Bóg mię uczynił panem wszystkiej ziemi egipskiej. Przyjedź do mnie, nie zwlekaj!
10 et habitabis in terra Gessen : erisque juxta me tu, et filii tui, et filii filiorum tuorum, oves tuæ, et armenta tua, et universa quæ possides :
10 I będziesz mieszkał w ziemi Gessen, i będziesz przy mnie ty i synowie twoi, i synowie synów twoich, owce twoje i bydło twoje, i wszystko, co masz.
11 ibique te pascam (adhuc enim quinque anni residui sunt famis) ne et tu pereas, et domus tua, et omnia quæ possides.
11 I tam cię będę żywił (bo jeszcze zostaje pięć lat głodu), abyś i ty nie zginął, i dom twój, i wszystko, co masz.
12 En oculi vestri, et oculi fratris mei Benjamin, vident quod os meum loquatur ad vos.
12 Oto oczy wasze i oczy brata mego Beniamina widzą, że usta moje mówią do was.
13 Nuntiate patri meo universam gloriam meam, et cuncta quæ vidistis in Ægypto : festinate, et adducite eum ad me.
13 Oznajmijcież ojcu memu wszystką chwałę moją i wszystko, coście widzieli w Egipcie. Spieszcie się, a przywieźcie go do mnie.”
14 Cumque amplexatus recidisset in collum Benjamin fratris sui, flevit : illo quoque similiter flente super collum ejus.
14 A gdy obejmując Beniamina, brata swego, padł na jego szyję, zapłakał, a on też podobnie płakał na szyi jego.
15 Osculatusque est Joseph omnes fratres suos, et ploravit super singulos : post quæ ausi sunt loqui ad eum.
15 I całował Józef wszystkich braci swych, i płakał nad każdym; potem śmieli mówić do niego.
16 Auditumque est, et celebri sermone vulgatum in aula regis : Venerunt fratres Joseph : et gavisus est Pharao, atque omnis familia ejus.
16 I usłyszano, i szeroko rozgłoszono na dworze królewskim: „Przyjechali bracia Józefowi.” I uradował się Faraon i wszystek dom jego.
17 Dixitque ad Joseph ut imperaret fratribus suis, dicens : Onerantes jumenta, ite in terram Chanaan,
17 I rzekł do Józefa, aby rozkazał braciom mówiąc: „Nakładłszy na bydlęta, jedźcie do ziemi chananejskiej,
18 et tollite inde patrem vestrum et cognationem, et venite ad me : et ego dabo vobis omnia bona Ægypti, ut comedatis medullam terræ.
18 a weźcie stamtąd ojca waszego i rodzinę, i przyjedźcie do mnie; a ja wam dam wszystkie dobra egipskie, abyście używali tłustości ziemi.
19 Præcipe etiam ut tollant plaustra de terra Ægypti, ad subvectionem parvulorum suorum ac conjugum : et dicito : Tollite patrem vestrum, et properate quantocius venientes.
19 Rozkaż też, aby wzięli wozy z ziemi egipskiej dla odwiezienia dziatek i żon swoich, a mów: Weźmijcie ojca waszego, a spieszcie się i przyjeżdżajcie co najprędzej.
20 Nec dimittatis quidquam de supellectili vestra : quia omnes opes Ægypti vestræ erunt.
20 A nie zostawiajcie nic ze sprzętu waszego, bo wszystkie bogactwa egipskie wasze będą.”
21 Feceruntque filii Israël ut eis mandatum fuerat. Quibus dedit Joseph plaustra, secundum Pharaonis imperium, et cibaria in itinere.
21 I uczynili synowie Izraelowi, jak im kazano, a Józef dał im wozy według rozkazania Faraonowego i strawy na drogę.
22 Singulis quoque proferri jussit binas stolas : Benjamin vero dedit trecentos argenteos cum quinque stolis optimis :
22 Każdemu też kazał przynieść dwie szaty, a Beniaminowi dał trzysta srebrników z pięciu szatami co najlepszymi.
23 tantumdem pecuniæ et vestium mittens patri suo, addens et asinos decem, qui subveherent ex omnibus divitiis Ægypti, et totidem asinas, triticum in itinere, panesque portantes.
23 Tyleż pieniędzy i szat posłał ojcu swemu, dodawszy i osłów dziesięć, które by odwiozły dary ze wszystkich bogactw Egiptu, i tyleż oślic, niosących pszenicę i chleb na drogę.
24 Dimisit ergo fratres suos, et proficiscentibus ait : Ne irascamini in via.
24 Puścił tedy braci swych; a gdy odjeżdżali, mówił im: „Nie gniewajcie się w drodze.”
25 Qui ascendentes ex Ægypto, venerunt in terram Chanaan ad patrem suum Jacob.
25 A oni wyjechawszy z Egiptu przyszli do ziemi chananejskiej, do ojca swego Jakuba.
26 Et nuntiaverunt ei, dicentes : Joseph filius tuus vivit : et ipse dominatur in omni terra Ægypti. Quo audito Jacob, quasi de gravi somno evigilans, tamen non credebat eis.
26 I oznajmili mu mówiąc: „Józef, syn twój, żyje, i on to panuje we wszystkiej ziemi egipskiej!” Usłyszawszy to Jakub ocknął się jakby z ciężkiego snu, ale im nie wierzył.
27 Illi e contra referebant omnem ordinem rei. Cumque vidisset plaustra et universa quæ miserat, revixit spiritus ejus,
27 Oni wszakże opowiadali mu wszystek porządek rzeczy. A gdy ujrzał wozy i wszystko, co mu posłał, ożył duch jego
28 et ait : Sufficit mihi si adhuc Joseph filius meus vivit : vadam, et videbo illum antequam moriar.
28 i rzekł: „Dosyć mi na tym, jeśli jeszcze syn mój Józef żyje; pójdę a zobaczę go, pierwej niźli umrę!”
Łacina: Biblia Sacra Vulgata (1592). Polski: Biblia Wujka (1599 (éd. révisée 1962)).
Cała Biblia bez internetu, z zakładką i zaznaczonymi wersetami: Biblia katolicka w aplikacji.
Księga Rodzaju 45 · z aplikacją
Wczesny dostęp