Pismo Święte · ks. Jakub Wujek · Biblia Sacra Vulgata
Księga Liczb, rozdział 22
1 Profectique castrametati sunt in campestribus Moab, ubi trans Jordanem Jericho sita est.
1 I ruszywszy, stanęli obozem na polach Moabu, gdzie za Jordanem Jerycho leży.
2 Videns autem Balac filius Sephor omnia quæ fecerat Israël Amorrhæo,
2 A widząc Balak, syn Sefora, wszystko, co uczynił Izrael Amorejczykom,
3 et quod pertimuissent eum Moabitæ, et impetum ejus ferre non possent,
3 i że się go zlękli Moabici i najazdu jego zdzierżyć nie mogli,
4 dixit ad majores natu Madian : Ita delebit hic populus omnes, qui in nostris finibus commorantur, quomodo solet bos herbas usque ad radices carpere. Ipse erat eo tempore rex in Moab.
4 rzekł do starszych Madianu: „Tak wygładzi ten lud wszystkich, którzy w granicach naszych mieszkają jak zwykł wół trawę aż do korzenia wyjadać.” Ten był na ten czas królem w Moabie.
5 Misit ergo nuntios ad Balaam filium Beor ariolum, qui habitabat super flumen terræ filiorum Ammon, ut vocarent eum, et dicerent : Ecce egressus est populus ex Ægypto, qui operuit superficiem terræ, sedens contra me.
5 Posłał więc posłów do Balaama, syna Beora, wieszczka, który mieszkał nad rzeką ziemi synów Ammona, aby go przyzwali i rzekli: „Oto lud wyszedł z Egiptu, który okrył wierzch ziemi i osiadł naprzeciw mnie.
6 Veni igitur, et maledic populo huic, quia fortior me est : si quomodo possim percutere et ejicere eum de terra mea. Novi enim quod benedictus sit cui benedixeris, et maledictus in quem maledicta congesseris.
6 Przyjedź więc i złorzecz temu ludowi, bo mocniejszy jest ode mnie, żebym go jako mógł pobić i wygnać z ziemi mojej; wiem bowiem, iż błogosławiony będzie, kogo ty pobłogosławisz, a przeklęty, na którego złorzeczenia zgromadzisz.”
7 Perrexeruntque seniores Moab, et majores natu Madian, habentes divinationis pretium in manibus. Cumque venissent ad Balaam, et narrassent ei omnia verba Balac,
7 I poszli starsi Moabu i starsi Madianu, mając w ręku zapłatę za wróżbę. A gdy przyszli do Balaama i powiedzieli mu wszystkie słowa Balaka,
8 ille respondit : Manete hic nocte, et respondebo quidquid mihi dixerit Dominus. Manentibus illis apud Balaam, venit Deus, et ait ad eum :
8 on odpowiedział: „Zostańcie tu przez noc, a odpowiem, cokolwiek mi Pan rzecze.” A gdy zostali u Balaama, przyszedł Bóg i rzekł do niego:
9 Quid sibi volunt homines isti apud te ?
9 „Co to zacz ci ludzie u ciebie?”
10 Respondit : Balac filius Sephor rex Moabitarum misit ad me,
10 Odpowiedział: „Balak, syn Sefora, król Moabitów, przysłał do mnie
11 dicens : Ecce populus qui egressus est de Ægypto, operuit superficiem terræ : veni, et maledic ei, si quomodo possim pugnans abigere eum.
11 mówiąc: Oto lud, który wyszedł z Egiptu, okrył wierzch ziemi; przyjedź i przeklnij go, abym jako mógł walcząc odpędzić go.”
12 Dixitque Deus ad Balaam : Noli ire cum eis, neque maledicas populo : quia benedictus est.
12 I rzekł Bóg do Balaama: „Nie chodź z nimi i nie przeklinaj ludu, bo jest błogosławiony!”
13 Qui mane consurgens dixit ad principes : Ite in terram vestram, quia prohibuit me Dominus venire vobiscum.
13 Wstawszy tedy rano, rzekł do książąt: „Idźcie do ziemi waszej, bo mi Bóg zakazał iść z wami.”
14 Reversi principes dixerunt ad Balac : Noluit Balaam venire nobiscum.
14 Wróciwszy się książęta, rzekli do Balaka: „Nie chciał Balaam iść z nami.”
15 Rursum ille multo plures et nobiliores quam ante miserat, misit.
15 On znowu posłał daleko więcej i znakomitszych, niźli przedtem był posłał.
16 Qui cum venissent ad Balaam, dixerunt : Sic dicit Balac filius Sephor : Ne cuncteris venire ad me :
16 Ci przyjechawszy do Balaama rzekli: „Tak mówi Balak, syn Sefora: Nie ociągaj się przyjść do mnie!
17 paratus sum honorare te, et quidquid volueris, dabo tibi : veni, et maledic populo isti.
17 Jestem gotów uczcić cię i cokolwiek zechcesz, dam ci. Przyjdź a złorzecz ludowi temu!”
18 Respondit Balaam : Si dederit mihi Balac plenam domum suam argenti et auri, non potero immutare verbum Domini Dei mei, ut vel plus, vel minus loquar.
18 Odpowiedział Balaam: „Choćby mi dawał Balak dom swój pełen srebra i złota, nie będę mógł odmienić słowa Pana, Boga mego, żebym albo więcej albo mniej mówił.
19 Obsecro ut hic maneatis etiam hac nocte, et scire queam quid mihi rursum respondeat Dominus.
19 Proszę, żebyście tu zostali jeszcze przez tę noc, żebym mógł wiedzieć, co mi po wtóre Pan odpowie.”
20 Venit ergo Deus ad Balaam nocte, et ait ei : Si vocare te venerunt homines isti, surge, et vade cum eis : ita dumtaxat, ut quod tibi præcepero, facias.
20 Przyszedł tedy Bóg do Balaama w nocy i rzekł mu: „Jeśli wezwać cię przyszli ci ludzie, wstań i idź z nimi, ale tak, abyś czynił to, co ci rozkażę.”
21 Surrexit Balaam mane, et strata asina sua profectus est cum eis.
21 Wstał Balaam rano, i osiodławszy oślicę swą, jechał z nimi.
22 Et iratus est Deus. Stetitque angelus Domini in via contra Balaam, qui insidebat asinæ, et duos pueros habebat secum.
22 I rozgniewał się Bóg, i stanął anioł Pański na drodze przeciw Balaamowi, który siedział na oślicy, a dwu sług miał z sobą.
23 Cernens asina angelum stantem in via, evaginato gladio, avertit se de itinere, et ibat per agrum. Quam cum verberaret Balaam, et vellet ad semitam reducere,
23 Oślica ujrzawszy anioła, stojącego na drodze z dobytym mieczem, skręciła z drogi i szła po roli. A gdy ją Balaam bił i chciał na ścieżkę zawrócić,
24 stetit angelus in angustiis duarum maceriarum, quibus vineæ cingebantur.
24 stanął anioł w ciasnym przejściu między dwoma murami, którymi winnice ogrodzone były.
25 Quem videns asina, junxit se parieti, et attrivit sedentis pedem. At ille iterum verberabat eam :
25 Widząc go oślica przyparła do ściany i starła nogę jeźdźca. A on ją po wtóre bił.
26 et nihilominus angelus ad locum angustum transiens, ubi nec ad dexteram, nec ad sinistram poterat deviare, obvius stetit.
26 Anioł jednak przeszedłszy na miejsce ciasne, gdzie ani w prawo ani w lewo nie mogła zboczyć, zastąpił jej drogę.
27 Cumque vidisset asina stantem angelum, concidit sub pedibus sedentis : qui iratus, vehementius cædebat fuste latera ejus.
27 I gdy widziała oślica anioła stojącego, upadła pod nogami siedzącego, który rozgniewawszy się, bardziej kijem boki jej obijał.
28 Aperuitque Dominus os asinæ, et locuta est : Quid feci tibi ? cur percutis me ecce jam tertio ?
28 I otworzył Pan usta oślicy, i przemówiła: „Cóżem ci uczyniła? Czemuż mię bijesz oto już trzeci raz?”
29 Respondit Balaam : Quia commeruisti, et illusisti mihi : utinam haberem gladium, ut te percuterem !
29 Odpowiedział Balaam: „Iżeś zasłużyła i szydziłaś ze mnie. Obym miał miecz, żeby cię zabić!”
30 Dixit asina : Nonne animal tuum sum, cui semper sedere consuevisti usque in præsentem diem ? dic quid simile umquam fecerim tibi. At ille ait : Numquam.
30 Rzekła oślica: „Czyżem nie bydlę twoje, na którymeś zawsze zwykł siedzieć aż po dzisiejszy dzień? Powiedz, czym ci coś takiego kiedy uczyniła?” A on rzekł: „Nigdy.”
31 Protinus aperuit Dominus oculos Balaam, et vidit angelum stantem in via, evaginato gladio, adoravitque eum pronus in terram.
31 Natychmiast otworzył Pan oczy Balaamowi i ujrzał anioła stojącego na drodze z gołym mieczem, i pokłonił się twarzą do ziemi.
32 Cui angelus : Cur, inquit, tertio verberas asinam tuam ? ego veni ut adversarer tibi, quia perversa est via tua, mihique contraria :
32 Anioł mu rzecze: „Czemu trzeci raz bijesz oślicę twoją? Jam przyszedł, aby się tobie oprzeć, bo przewrotna jest droga twoja, a mnie przeciwna.
33 et nisi asina declinasset de via, dans locum resistenti, te occidissem, et illa viveret.
33 I gdyby była oślica nie zboczyła z drogi, ustępując przeciwstawiającemu się, byłbym cię zabił, a ona by żywa została.”
34 Dixit Balaam : Peccavi, nesciens quod tu stares contra me : et nunc si displicet tibi ut vadam, revertar.
34 Rzekł Balaam: „Zgrzeszyłem niewiedząc, żeś ty stał naprzeciw mnie; i teraz, jeśli ci się nie podoba, abym jechał, wrócę się.”
35 Ait angelus : Vade cum istis, et cave ne aliud quam præcepero tibi loquaris. Ivit igitur cum principibus.
35 Rzekł anioł: „Jedź z tymi, a strzeż się, abyś nic innego nie mówił, jeno co ci rozkażę.” I jechał z książętami.
36 Quod cum audisset Balac, egressus est in occursum ejus in oppido Moabitarum, quod situm est in extremis finibus Arnon.
36 Usłyszawszy to Balak, wyjechał naprzeciw niego do miasteczka Moabitów, które leży na ostatnich granicach przy Arnonie.
37 Dixitque ad Balaam : Misi nuntios ut vocarent te : cur non statim venisti ad me ? an quia mercedem adventui tuo reddere nequeo ?
37 I rzekł do Balaama: „Posłałem posłów, aby cię przyzwać; czemużeś zaraz nie przyjechał do mnie? Czy dlatego, że zapłaty za przyjazd twój oddać nie mogę?”
38 Cui ille respondit : Ecce adsum : numquid loqui potero aliud, nisi quod Deus posuerit in ore meo ?
38 Odpowiedział mu: „Otóż mię masz! Czyż co innego mówić mogę, jeno co Bóg włoży w usta moje?”
39 Perrexerunt ergo simul, et venerunt in urbem, quæ in extremis regni ejus finibus erat.
39 I jechali razem, i przyjechali do miasta, które było na ostatnich granicach królestwa jego.
40 Cumque occidisset Balac boves et oves, misit ad Balaam, et principes qui cum eo erant, munera.
40 I nabiwszy Balak wołów i owiec, posłał do Balaama i książąt, którzy z nim byli, dary.
41 Mane autem facto, duxit eum ad excelsa Baal, et intuitus est extremam partem populi.
41 A gdy było rano, zawiódł go na wyżyny Baalowe, i ujrzał na skraju będącą część ludu.
Łacina: Biblia Sacra Vulgata (1592). Polski: Biblia Wujka (1599 (éd. révisée 1962)).
Cała Biblia bez internetu, z zakładką i zaznaczonymi wersetami: Biblia katolicka w aplikacji.
Księga Liczb 22 · z aplikacją
Wczesny dostęp