Pismo Święte · ks. Jakub Wujek · Biblia Sacra Vulgata
Księga Rodzaju, rozdział 37
1 Habitavit autem Jacob in terra Chanaan, in qua pater suus peregrinatus est.
1 A Jakub mieszkał w ziemi chananejskiej, w której ojciec jego był gościem.
2 Et hæ sunt generationes ejus : Joseph cum sedecim esset annorum, pascebat gregem cum fratribus suis adhuc puer : et erat cum filiis Balæ et Zelphæ uxorum patris sui : accusavitque fratres suos apud patrem crimine pessimo.
2 A te są dzieje jego. Józef, gdy miał szesnaście lat, pasł trzodę z braćmi swymi, jeszcze jako pacholę, i był z synami Bali i Zelfy, żon ojca swego; i oskarżył braci swych przed ojcem o grzech bardzo sprośny.
3 Israël autem diligebat Joseph super omnes filios suos, eo quod in senectute genuisset eum : fecitque ei tunicam polymitam.
3 A Izrael miłował Józefa nad wszystkich swych synów, przeto iż go był w starości swej urodził, i uczynił mu suknię wzorzystą.
4 Videntes autem fratres ejus quod a patre plus cunctis filiis amaretur, oderant eum, nec poterant ei quidquam pacifice loqui.
4 Widząc zaś bracia jego, że go miłował ojciec nad wszystkich synów, nienawidzili go i nie mogli wcale łaskawie z nim mówić.
5 Accidit quoque ut visum somnium referret fratribus suis : quæ causa majoris odii seminarium fuit.
5 Zdarzyło się też, iż senne widzenie, które miał, opowiedział braciom swym, co było przyczyną większej jeszcze nienawiści.
6 Dixitque ad eos : Audite somnium meum quod vidi :
6 I rzekł do nich: „Słuchajcie snu mego, którym widział.
7 putabam nos ligare manipulos in agro : et quasi consurgere manipulum meum, et stare, vestrosque manipulos circumstantes adorare manipulum meum.
7 Zdawało mi się, żeśmy wiązali snopy na polu: a snop mój jakoby powstał i stanął, a wasze snopy, wokoło stojące, kłaniały się snopowi memu.”
8 Responderunt fratres ejus : Numquid rex noster eris ? aut subjiciemur ditioni tuæ ? Hæc ergo causa somniorum atque sermonum, invidiæ et odii fomitem ministravit.
8 Odpowiedzieli bracia jego: „Czyż królem naszym będziesz? albo poddani będziemy panowaniu twemu?” Ta tedy sprawa snów i mów przydała żagwi zazdrości i nienawiści.
9 Aliud quoque vidit somnium, quod narrans fratribus, ait : Vidi per somnium, quasi solem, et lunam, et stellas undecim adorare me.
9 Miał też i drugi sen, który opowiadając braciom mówił: „Widziałem przez sen, jakoby mi się słońce i księżyc i jedenaście gwiazd kłaniało.”
10 Quod cum patri suo, et fratribus retulisset, increpavit eum pater suus, et dixit : Quid sibi vult hoc somnium quod vidisti ? num ego et mater tua, et fratres tui adorabimus te super terram ?
10 Gdy to ojcu swemu i braciom swym opowiedział, złajał go ojciec jego i rzekł: „Cóż się rozumie przez ten sen, który miałeś? Czy ja i matka twoja, i bracia twoi kłaniać ci się będziemy do ziemi?”
11 Invidebant ei igitur fratres sui : pater vero rem tacitus considerabat.
11 Zazdrościli mu tedy bracia jego, a ojciec milcząc rzecz rozważał.
12 Cumque fratres illius in pascendis gregibus patris morarentur in Sichem,
12 A gdy bracia jego, pasąc bydło ojca swego, mieszkali w Sychem,
13 dixit ad eum Israël : Fratres tui pascunt oves in Sichimis : veni, mittam te ad eos. Quo respondente,
13 rzekł do niego Izrael: „Bracia twoi pasą owce w Sychem; pójdź, poślę cię do nich.”
14 Præsto sum, ait ei : Vade, et vide si cuncta prospera sint erga fratres tuos, et pecora : et renuntia mihi quid agatur. Missus de valle Hebron, venit in Sichem :
14 A gdy on odpowiedział: „Gotówem”, rzekł mu: „Idź i obacz, czy się wszystko szczęśliwie powodzi braciom twoim i bydłu, a daj mi znać, co się dzieje.” Posłany z doliny Hebron, przyszedł do Sychem.
15 invenitque eum vir errantem in agro, et interrogavit quid quæreret.
15 I napotkał go pewien mąż, błądzącego po polu, i spytał, czego by szukał.
16 At ille respondit : Fratres meos quæro : indica mihi ubi pascant greges.
16 A on odpowiedział: „Braci moich szukam. Powiedz mi, kędy pasą trzody.”
17 Dixitque ei vir : Recesserunt de loco isto : audivi autem eos dicentes : Eamus in Dothain. Perrexit ergo Joseph post fratres suos, et invenit eos in Dothain.
17 I rzekł mu mąż: „Odeszli z tego miejsca, a słyszałem ich mówiących: Pójdźmy do Dotain.” Poszedł tedy Józef za braćmi swymi i znalazł ich w Dotain.
18 Qui cum vidissent eum procul, antequam accederet ad eos, cogitaverunt illum occidere :
18 Oni zaś ujrzawszy go z daleka, zanim przyszedł do nich, umyślili go zabić.
19 et mutuo loquebantur : Ecce somniator venit :
19 I mówili do siebie: „Oto idzie snowidz!
20 venite, occidamus eum, et mittamus in cisternam veterem : dicemusque : Fera pessima devoravit eum : et tunc apparebit quid illi prosint somnia sua.
20 Pójdźcie, zabijmy go i wrzućmy do studni starej; i rzeczemy: Zły zwierz go pożarł; a wtedy się pokaże, co mu pomogą sny jego.”
21 Audiens autem hoc Ruben, nitebatur liberare eum de manibus eorum, et dicebat :
21 Usłyszawszy to Ruben starał się wybawić go z rąk ich i mówił:
22 Non interficiatis animam ejus, nec effundatis sanguinem : sed projicite eum in cisternam hanc, quæ est in solitudine, manusque vestras servate innoxias : hoc autem dicebat, volens eripere eum de manibus eorum, et reddere patri suo.
22 „Nie zabijajcie duszy jego ani wylewajcie krwi, ale wrzućcie go do tej studni, która jest na puszczy, a ręce wasze zachowajcie niewinne.” A to mówił chcąc go wyrwać z ich ręku i wrócić ojcu swemu.
23 Confestim igitur ut pervenit ad fratres suos, nudaverunt eum tunica talari et polymita :
23 Wnet tedy, skoro przyszedł do braci swych, zwlekli go z owej sukni długiej i wzorzystej,
24 miseruntque eum in cisternam veterem, quæ non habebat aquam.
24 i wrzucili go do studni starej, która nie miała wody.
25 Et sedentes ut comederent panem, viderunt Ismaëlitas viatores venire de Galaad, et camelos eorum portantes aromata, et resinam, et stacten in Ægyptum.
25 A usiadłszy, aby jeść chleb, ujrzeli Ismaelitów podróżnych jadących z Galaadu i wielbłądy ich niosące korzenie i balsam, i wonną żywicę do Egiptu.
26 Dixit ergo Judas fratribus suis : Quid nobis prodest si occiderimus fratrem nostrum, et celaverimus sanguinem ipsius ?
26 Rzekł tedy Juda do braci swych: „Cóż nam pomoże, jeśli zabijemy brata naszego i zataimy jego krew?
27 melius est ut venundetur Ismaëlitis, et manus nostræ non polluantur : frater enim et caro nostra est. Acquieverunt fratres sermonibus illius.
27 Lepiej, że go sprzedamy Ismaelitom, a ręce nasze niech się nie mażą; bratem bowiem i ciałem naszym jest.” I zgodzili się bracia na słowa jego.
28 Et prætereuntibus Madianitis negotiatoribus, extrahentes eum de cisterna, vendiderunt eum Ismaëlitis, viginti argenteis : qui duxerunt eum in Ægyptum.
28 A gdy mijali kupcy madianiccy, wyciągnąwszy go ze studni sprzedali go Ismaelitom za dwadzieścia srebrników, a ci go zawieźli do Egiptu.
29 Reversusque Ruben ad cisternam, non invenit puerum :
29 A Ruben wróciwszy się do studni nie znalazł chłopięcia.
30 et scissis vestibus pergens ad fratres suos, ait : Puer non comparet, et ego quo ibo ?
30 I rozdarłszy odzienie, idąc do braci swych, rzekł: „Chłopięcia nie widać, a ja dokąd pójdę?”
31 Tulerunt autem tunicam ejus, et in sanguine hædi, quem occiderant, tinxerunt :
31 I wzięli suknię jego, umoczyli we krwi koźlęcia, które byli zabili,
32 mittentes qui ferrent ad patrem, et dicerent : Hanc invenimus : vide utrum tunica filii tui sit, an non.
32 i posłali ludzi, którzy by ją zanieśli do ojca i rzekli: „Tęśmy znaleźli: oglądaj, jest li to suknia syna twego, czy nie.”
33 Quam cum agnovisset pater, ait : Tunica filii mei est : fera pessima comedit eum, bestia devoravit Joseph.
33 Poznał ją ojciec i rzekł: „Suknia to syna mego jest, zwierz okrutny zjadł go, bestia pożarła Józefa.”
34 Scissisque vestibus, indutus est cilicio, lugens filium suum multo tempore.
34 I rozdarłszy szaty oblókł się we włosiennicę, płacząc syna swego przez długi czas.
35 Congregatis autem cunctis liberis ejus ut lenirent dolorem patris, noluit consolationem accipere, sed ait : Descendam ad filium meum lugens in infernum. Et illo perseverante in fletu,
35 A gdy się zeszły wszystkie dzieci jego, aby ulżyć ojcu żalu, nie chciał przypuścić pocieszenia, ale rzekł: „Zstąpię do syna mego z żałości do otchłani!” A gdy on tak trwał w żałobie,
36 Madianitæ vendiderunt Joseph in Ægypto Putiphari eunucho Pharaonis, magistro militum.
36 Madianici sprzedali Józefa w Egipcie Putyfarowi, trzebieńcowi Faraona, hetmanowi żołnierstwa.
Łacina: Biblia Sacra Vulgata (1592). Polski: Biblia Wujka (1599 (éd. révisée 1962)).
Cała Biblia bez internetu, z zakładką i zaznaczonymi wersetami: Biblia katolicka w aplikacji.
Księga Rodzaju 37 · z aplikacją
Wczesny dostęp