Pismo Święte · ks. Jakub Wujek · Biblia Sacra Vulgata

Eklezjastes, rozdział 2

Język

1 Dixi ego in corde meo : Vadam, et affluam deliciis, et fruar bonis ; et vidi quod hoc quoque esset vanitas.

1 Mówiłem ja w sercu swoim: „Pójdę i zanurzę się w rozkoszach i będę używał dóbr.” I widziałem, że i to jest marność.

2 Risum reputavi errorem, et gaudio dixi : Quid frustra deciperis ?

2 Śmiech poczytałem za błąd, a do wesela rzekłem: „Co się darmo zwodzisz?”

3 Cogitavi in corde meo abstrahere a vino carnem meam, ut animam meam transferrem ad sapientiam, devitaremque stultitiam, donec viderem quid esset utile filiis hominum, quo facto opus est sub sole numero dierum vitæ suæ.

3 Umyśliłem w sercu swoim, abym powściągnął od wina ciało moje, abym serce swe przeniósł ku mądrości, a uchronił się głupoty, ażbym zobaczył, co jest pożyteczne dla synów ludzkich, co czynić im trzeba pod słońcem przez wszystkie dni żywota ich.

4 Magnificavi opera mea, ædificavi mihi domos, et plantavi vineas ;

4 Wykonałem dzieła wielkie: nabudowałem sobie domów i nasadziłem winnic,

5 feci hortos et pomaria, et consevi ea cuncti generis arboribus ;

5 naczyniłem ogrodów i sadów, i naszczepiłem w nich drzew wszelkiego rodzaju,

6 et exstruxi mihi piscinas aquarum, ut irrigarem silvam lignorum germinantium.

6 i zbudowałem sobie sadzawki dla odwilżania lasu drzew rosnących;

7 Possedi servos et ancillas, multamque familiam habui : armenta quoque, et magnos ovium greges, ultra omnes qui fuerunt ante me in Jerusalem ;

7 nabyłem sobie sług i służebnic, i miałem czeladź wielką, stada też i wielkie trzody owiec, więcej niż wszyscy, którzy przede mną byli w Jeruzalem.

8 coacervavi mihi argentum et aurum, et substantias regum ac provinciarum ; feci mihi cantores et cantatrices, et delicias filiorum hominum, scyphos, et urceos in ministerio ad vina fundenda ;

8 Zgromadziłem sobie srebro i złoto, i majętności królów i krain; sprawiłem sobie śpiewaków i śpiewaczki i rozkosze synów człowieczych, kubki i czasze, służące do nalewania wina.

9 et supergressus sum opibus omnes qui ante me fuerunt in Jerusalem : sapientia quoque perseveravit mecum.

9 I przeszedłem bogactwami wszystkich, którzy przede mną byli w Jeruzalem, mądrość też została ze mną.

10 Et omnia quæ desideraverunt oculi mei non negavi eis, nec prohibui cor meum quin omni voluptate frueretur, et oblectaret se in his quæ præparaveram ; et hanc ratus sum partem meam si uterer labore meo.

10 I nic z tego, czego pożądały oczy moje, nie wzbraniałem im, i nie odmawiałem sercu memu, aby nie miało używać wszelakiej rozkoszy i cieszyć się tym, co zgotowałem, i uważałem to za swój udział, abym korzystał z pracy swojej.

11 Cumque me convertissem ad universa opera quæ fecerant manus meæ, et ad labores in quibus frustra sudaveram, vidi in omnibus vanitatem et afflictionem animi, et nihil permanere sub sole.

11 A gdy się obróciłem ku wszystkim dziełom, których dokonały ręce moje, i ku robotom, nad którymi się próżno pociłem, obaczyłem we wszystkich marność i udręczenie myśli, i że nic nie trwa pod słońcem.

12 Transivi ad contemplandam sapientiam, erroresque, et stultitiam. (Quid est, inquam, homo, ut sequi possit regem, factorem suum ? )

12 Przeszedłem, aby oglądać mądrość i głupotę i szaleństwa. Czym jest człowiek, rzekłem, aby mógł naśladować Króla, stwórcę swego?

13 Et vidi quod tantum præcederet sapientia stultitiam, quantum differt lux a tenebris.

13 I obaczyłem, iż tak dalece mądrość przewyższa głupotę, jak różna jest światłość od ciemności.

14 Sapientis oculi in capite ejus ; stultus in tenebris ambulat : et didici quod unus utriusque esset interitus.

14 Mądrego oczy są w głowie jego, głupi w ciemności chodzi: i poznałem, iż jednaki jest obu koniec.

15 Et dixi in corde meo : Si unus et stulti et meus occasus erit, quid mihi prodest quod majorem sapientiæ dedi operam ? Locutusque cum mente mea, animadverti quod hoc quoque esset vanitas.

15 I rzekłem w sercu swym: „Jeśli jednaki będzie koniec głupiego i mój, cóż mi pomoże, żem się więcej o mądrość starał?” I rozmawiając z sercem swoim zobaczyłem, że i to jest marność.

16 Non enim erit memoria sapientis similiter ut stulti in perpetuum, et futura tempora oblivione cuncta pariter operient : moritur doctus similiter ut indoctus.

16 Nie będzie bowiem pamięci tak mądrego, jak i głupiego na wieki, a potomne czasy wszystko zarówno pokryją zapomnieniem: umiera uczony, tak jak nieuczony.

17 Et idcirco tæduit me vitæ meæ, videntem mala universa esse sub sole, et cuncta vanitatem et afflictionem spiritus.

17 I dlatego obmierzł mi żywot mój, gdy widziałem, że wszystko pod słońcem jest złe i wszystko jest marnością i utrapieniem ducha.

18 Rursus detestatus sum omnem industriam meam, qua sub sole studiosissime laboravi, habiturus hæredem post me,

18 Brzydziłem się znowu wszystką pracą moją, którą pilnie się trudziłem pod słońcem, gdyż mam mieć dziedzica po sobie,

19 quem ignoro utrum sapiens an stultus futurus sit, et dominabitur in laboribus meis, quibus desudavi et sollicitus fui : et est quidquam tam vanum ?

19 o którym nie wiem, czy mądry czy też głupi będzie, a ma rozporządzać pracami mymi, nad którymi się pociłem i kłopotałem się; i jestże co tak marnego?

20 Unde cessavi, renuntiavitque cor meum ultra laborare sub sole.

20 Dlatego przestałem i serce moje odrzekło się dalszej pracy pod słońcem.

21 Nam cum alius laboret in sapientia, et doctrina, et sollicitudine, homini otioso quæsita dimittit ; et hoc ergo vanitas et magnum malum.

21 Bo gdy ktoś pracuje w mądrości i umiejętności i w pilnym staraniu, człowiekowi próżnującemu pozostawia, co nabył; i to tedy marność i nieszczęście wielkie.

22 Quid enim proderit homini de universo labore suo, et afflictione spiritus, qua sub sole cruciatus est ?

22 Bo cóż za pożytek człowiekowi ze wszystkiej pracy jego i z udręczenia ducha, którym się męczył pod słońcem?

23 Cuncti dies ejus doloribus et ærumnis pleni sunt, nec per noctem mente requiescit. Et hoc nonne vanitas est ?

23 Wszystkie dni jego boleści i nędzy są pełne, i nawet w nocy serce jego nie odpoczywa; więc nie jestże to marność?

24 Nonne melius est comedere et bibere, et ostendere animæ suæ bona de laboribus suis ? et hoc de manu Dei est.

24 Czyż nie lepiej jest jeść i pić i okazać duszy swej dobra z pracy swojej? I to jest z ręki Bożej!

25 Quis ita devorabit et deliciis affluet ut ego ?

25 Któż tak używać i rozkoszy zażywać będzie jak ja?

26 Homini bono in conspectu suo dedit Deus sapientiam, et scientiam, et lætitiam ; peccatori autem dedit afflictionem et curam superfluam, ut addat, et congreget, et tradat ei qui placuit Deo ; sed et hoc vanitas est, et cassa sollicitudo mentis.

26 Człowiekowi, który jest dobry przed oczyma jego, dał Bóg mądrość i naukę i wesele; lecz grzesznikowi dał utrapienie i zbytnią troskę, aby gromadził i zbierał, a potem oddał temu, który się Bogu spodobał; wszakże i to jest marność i próżne utrapienie ducha.

Łacina: Biblia Sacra Vulgata (1592). Polski: Biblia Wujka (1599 (éd. révisée 1962)).

Cała Biblia bez internetu, z zakładką i zaznaczonymi wersetami: Biblia katolicka w aplikacji.