Pismo Święte · ks. Jakub Wujek · Biblia Sacra Vulgata
Księga Koheleta (Eklezjastes)
Księga Koheleta, u ks. Wujka i w Wulgacie Eklezjastes, to księga „marności nad marnościami”: mądry król bada wszystko, co się dzieje pod słońcem, i dochodzi do wniosku, że sens życiu daje tylko bojaźń Boża. Poniżej znajdziesz dwanaście rozdziałów w przekładzie ks. Jakuba Wujka obok łacińskiej Wulgaty; przewodnik wyjaśnia, kim był Kohelet i kto napisał księgę, podaje streszczenie i plan, omawia motyw marności i miejsce księgi w liturgii.
Eklezjastes: rozdziały 1–12
Księga Koheleta jest najbardziej zaskakującą księgą Starego Testamentu i jedną z najbardziej zbawiennych. Król, który miał wszystko, mądrość, bogactwo, przyjemności i wielkie dzieła, robi bilans tego, co człowiekowi zostaje „pod słońcem”. I wciąż wraca do tej samej odpowiedzi: „Marność nad marnościami, rzekł Eklezjastes, marność nad marnościami i wszystko marność” (Koh 1,2). Księga nie kończy się jednak na rozczarowaniu. Zamyka ją stanowczy wniosek, który jest kluczem do całości: „Końca mowy wszyscy razem słuchajmy: Boga się bój i strzeż przykazań jego, bo to jest cały człowiek” (Koh 12,13).
Spotkasz ją pod kilkoma nazwami. Wulgata, ks. Wujek i dawna tradycja katolicka nazywają ją Eklezjastes (spotyka się też formę Eklezjasta); Biblia Tysiąclecia i nowsze przekłady wolą imię hebrajskie, Kohelet; w Bibliach protestanckich, jak Gdańska, to Księga Kaznodziei Salomona. Jest to ta sama księga, licząca dwanaście rozdziałów, umieszczona między Przypowieściami Salomona a Pieśnią nad pieśniami. Nie należy jej mylić z Eklezjastykiem, który nowsze Biblie nazywają Mądrością Syracha: to inna, dużo dłuższa i późniejsza księga, napisana przez Jezusa, syna Syracha.
Kim był Kohelet? Imię i jego znaczenie
Kohelet to słowo hebrajskie z tego samego rdzenia co kahal, zgromadzenie. Oznacza tego, kto zwołuje zgromadzenie i do niego przemawia, czyli mówcę, kaznodzieję. Grecka Septuaginta przełożyła je jako Ekklesiastes, człowiek ekklesii, zgromadzenia; stąd łacińskie Ecclesiastes i polski Eklezjastes, a w Bibliach protestanckich „Kaznodzieja”. Św. Hieronim w swoim komentarzu wyjaśnia to imię właśnie tak: to ten, kto gromadzi lud, aby go pouczać. Kohelet nie jest więc właściwie imieniem osoby, lecz tytułem.
Sam tekst przedstawia go jako króla: „Słowa Eklezjastesa, syna Dawida, króla jerozolimskiego” (Koh 1,1), a dalej: „Ja, Eklezjastes, byłem królem izraelskim w Jeruzalem” (Koh 1,12). Tylko jeden syn Dawida panował nad całym Izraelem z Jerozolimy: Salomon.
Kto napisał Księgę Koheleta?
Kościół przyjął Eklezjastesa jako dzieło króla Salomona i sama księga podaje do tego racje. Autor mówi jako król, a w rozdziale 2 opisuje swoje domy, winnice, ogrody, sadzawki, sługi, śpiewaków, srebro i złoto: „Wykonałem dzieła wielkie: nabudowałem sobie domów i nasadziłem winnic”. Taką samą chwałę Salomona opisuje III Księga Królewska (1 Księga Królewska) w rozdziale 4: „Dał też Bóg Salomonowi mądrość i roztropność bardzo wielką”, i dodaje, że Salomon wypowiedział trzy tysiące przypowieści. Epilog mówi zaś, że Eklezjastes „ułożył wiele przypowieści” (Koh 12,9).
Ojcowie Kościoła zgodnie przyjmują to przypisanie. Św. Grzegorz z Nyssy i św. Hieronim komentują księgę jako dzieło Salomona. Wielu dawnych autorów sądziło, że król napisał ją na starość, po nawróceniu ze swoich błędów: ta sama księga historyczna opowiada bowiem, że „gdy już był stary, skażone zostało serce jego przez niewiasty” (1 Krl 11,4). W tej lekturze Eklezjastes jest wyznaniem człowieka, który szukał szczęścia we wszystkim, co stworzone, a opamiętawszy się, poznał jego marność. Tak czyta go też św. Jan Chryzostom w kazaniu, które Brewiarz daje na drugą niedzielę sierpnia (o tym niżej).
Głównym autorem, jak całego Pisma, jest Duch Święty. Większość współczesnych egzegetów uważa, że późniejszy mędrzec włożył swoje słowa w usta Salomona, posługując się zabiegiem literackim; tradycja Kościoła trzyma się Salomona, a Kościół niczego w tej sprawie nie zdefiniował. Uczciwie jest więc powiedzieć: tradycja przypisuje księgę Salomonowi, a pytanie o ludzkiego autora pozostaje sporne.
Kiedy powstała Księga Koheleta?
Według tradycyjnego ujęcia księga pochodzi z końca panowania Salomona, z X wieku przed Chrystusem: kary, które przyszły po jego niewierności, tłumaczyłyby jej poważny i pozbawiony złudzeń ton. Ci, którzy nie przyjmują autorstwa Salomona, proponują daty późniejsze, aż po III wiek przed Chrystusem, opierając się głównie na języku hebrajskim księgi. Kościół nie ustalił żadnej daty.
O czym jest Księga Koheleta? Streszczenie
Eklezjastes stawia jedno pytanie: „Co więcej ma człowiek ze wszystkiej pracy swej, którą się trudzi pod słońcem?” (Koh 1,3). „Pod słońcem” znaczy: w życiu doczesnym, oglądanym samym tylko rozumem naturalnym. Autor sprawdza wszystkie odpowiedzi, jakie podsuwa świat, i za każdym razem znajduje „marność i utrapienie ducha”. Nie dlatego, że stworzenia są złe, ale dlatego, że żadne z nich nie może wypełnić serca ani przetrwać śmierci. Księga nie ma fabuły; jej części wyznaczają kolejne doświadczenia i rady.
Prolog: wszystko marność (1,1-11)
Rozdział 1 otwiera temat księgi i obraz nieustającego krążenia przyrody: „Pokolenie przemija i pokolenie nadchodzi, a ziemia na wieki stoi” (Koh 1,4). Słońce wschodzi i zachodzi, wiatr krąży, „Wszystkie rzeki płyną do morza, a morze nie wylewa” (Koh 1,7). Stąd zdanie, które stało się przysłowiem: „Nic nie ma nowego pod słońcem” (Koh 1,10), i nic nie trwa w ludzkiej pamięci.
Marność życia osobistego: mądrość, przyjemność, praca (1,12 - 3,15)
Król opowiada o własnym doświadczeniu. Szukał mądrości i odkrył, że „w wielkiej mądrości wiele jest kłopotu, a kto przyczynia umiejętności, przyczynia i pracy” (Koh 1,18). W rozdziale 2 próbuje rozkoszy i wielkich przedsięwzięć, nie odmawiając oczom niczego, a na końcu stwierdza, że „nic nie trwa pod słońcem” (Koh 2,11). Mądrość przewyższa głupotę, „jak różna jest światłość od ciemności” (Koh 2,13), a jednak mądry umiera jak głupi i zostawia owoc swojej pracy dziedzicowi, o którym nie wie, czy będzie mądry, czy głupi. Część ta kończy się w rozdziale 3 słynnym poematem o porach życia, „Wszystkie rzeczy mają swój czas”, i porządkiem, którym rządzi Bóg: „Wszystko uczynił dobrze czasu swego” (Koh 3,11).
Marność życia społecznego: niesprawiedliwość, bogactwo, niepewność (3,16 - 7,30)
Kohelet zwraca się ku społeczeństwu. Widzi bezbożność na miejscu sądu i mówi: „Sprawiedliwego i bezbożnego Bóg sądzić będzie” (Koh 3,17). W rozdziale 4 opłakuje „łzy niewinnych, a żadnego pocieszyciela” (Koh 4,1), zazdrość, która pcha ludzi do pracy, i samotnego skąpca, który nie pyta, dla kogo się trudzi; chwali za to przyjaźń i wspólnotę. Rozdział 5 uczy czci w domu Bożym, oszczędności słów w modlitwie i wierności ślubom: „Bóg bowiem na niebie, a ty na ziemi: przeto niech będzie słów twoich mało” (Koh 5,1); potem wraca do bogactwa: „Skąpy nie nasyci się pieniędzmi” (Koh 5,9), a człowiek, nagi jak wyszedł z łona matki, tak odejdzie. Rozdział 6 pokazuje bogacza, który nie umie cieszyć się tym, co ma. Rozdział 7 zbiera poważne sentencje: dzień śmierci jest lepszy niż dzień narodzin, dom żałoby lepszy niż dom uczty, i „Nie ma bowiem sprawiedliwego na ziemi, który by czynił dobrze a nie grzeszył” (Koh 7,21). Kończy go zdanie, które streszcza dzieje grzechu: „Bóg uczynił człowieka prawym, a on się sam wdał w niezliczone dociekania” (Koh 7,30).
Rady na życie: bać się Boga, pracować, cieszyć się, pamiętać (8 - 12,8)
Ostatnia część daje rady. W rozdziale 8 Eklezjastes zaleca posłuszeństwo królowi i ufność w sprawiedliwość Bożą, nawet gdy wyrok się opóźnia: „ja wiem, iż tym dobrze będzie, którzy się Boga boją” (Koh 8,12). Rozdział 9 patrzy śmierci w oczy, wspólnemu losowi sprawiedliwego i bezbożnego, i odpowiada zapałem do pracy: „Cokolwiek czynić może ręka twoja, czyń pilnie” (Koh 9,10). Rozdział 10 zestawia mądrego i głupiego w mowie i w rządzeniu. Rozdział 11 zachęca do hojnej jałmużny i ostrzega młodego: „wiedz, iż za to wszystko przywiedzie cię Bóg na sąd” (Koh 11,9). Rozdział 12 zaczyna się wezwaniem „Pomnij na Stworzyciela twego za dni młodości twojej” (Koh 12,1) i długą przenośnią starości: drżą stróże domu, ustają nieliczne mielące, zakwita migdałowiec, aż „wróci się proch do ziemi swej, z której był, a duch wróci się do Boga, który go dał” (Koh 12,7). Część zamyka powtórzony refren: „Marność nad marnościami, rzekł Eklezjastes, i wszystko marność” (Koh 12,8).
Epilog: koniec mowy (12,9-14)
Ostatnie wersety chwalą słowa mędrców, które „są jak ościenie i jak gwoździe głęboko wbite” (Koh 12,11), i streszczają całą naukę: bać się Boga i strzec Jego przykazań, „bo to jest cały człowiek”. Bóg bowiem przywiedzie na sąd każdy uczynek, „czy dobry czy zły on będzie” (Koh 12,14).
Plan Księgi Koheleta
- Tytuł i refren: „marność nad marnościami” (1,1-2).
- Krążenie przyrody; nic nowego pod słońcem (1,3-11).
- Król szuka mądrości i poznaje jej trud (1,12-18).
- Doświadczenie rozkoszy, bogactwa i wielkich dzieł; mądry i głupi mają jeden koniec (2).
- Poemat o czasie: „Wszystkie rzeczy mają swój czas” (3,1-15).
- Niesprawiedliwość na ziemi i los człowieka podobny do losu zwierząt (3,16-22).
- Ucisk, zazdrość, samotność; pochwała wspólnoty, „sznur troisty” (4).
- Modlitwa, śluby, bogactwo, które nie syci (5-6).
- Sentencje o śmierci, żałobie i mądrości (7).
- Władza, sprawiedliwość Boża i granice ludzkiego poznania (8).
- Wspólny los wszystkich ludzi; radość z darów Bożych i praca (9).
- Mądry i głupi w mowie i w rządzeniu (10).
- Jałmużna, młodość i sąd (11).
- Pamięć o Stwórcy, obraz starości i śmierci (12,1-8).
- Epilog: bój się Boga i strzeż Jego przykazań (12,9-14).
W szkole czyta się Księgę Koheleta zwykle w Biblii Tysiąclecia. Rozdziały są te same co tutaj; różni się tylko numeracja wersetów w rozdziale 7, bo Wulgata zaczyna go o jeden werset wcześniej: werset 7,2 u Wujka to 7,1 w Biblii Tysiąclecia, a 7,21 to 7,20.
Interpretacja: motyw marności i lektura katolicka
„Marność nad marnościami”: co to znaczy?
Słowo, które łacina oddaje jako vanitas, a Wujek jako „marność”, tłumaczy hebrajskie hewel: tchnienie, parę, która się rozwiewa. „Marność nad marnościami” to hebrajski stopień najwyższy, jak Pieśń nad pieśniami: marność największa, najlżejsze z tchnień. Po łacinie zdanie brzmi Vanitas vanitatum, dixit Ecclesiastes; vanitas vanitatum, et omnia vanitas. Nie znaczy to, że stworzenia są złe: są dziełem Boga i księga sama to mówi, bo kto je i pije i widzi owoc swojej pracy, ten otrzymał „dar to Boży” (Koh 3,13). Znaczy to, że przemijają, a serce, które w nich spoczywa, jest zwiedzione. Św. Paweł, pisząc, że stworzenie zostało poddane vanitati, u Wujka „złudzie” (Rz 8,20), używa tego samego słowa, którym Septuaginta i Wulgata oddają marność Koheleta.
Z tej księgi wziął się motyw vanitas w literaturze i sztuce europejskiej: przemijanie, kruchość ludzkiego życia, nietrwałość bogactwa i sławy, często w obrazie czaszki, klepsydry czy dopalającej się świecy. Tradycja ascetyczna Kościoła uczyniła z pierwszego zdania księgi cały program. O naśladowaniu Chrystusa zaczyna się od słów Vanitas vanitatum, et omnia vanitas, praeter amare Deum et illi soli servire: wszystko jest marnością prócz miłowania Boga i służenia tylko Jemu. Św. Hieronim czytał Eklezjastesa w Rzymie z Blezyllą, córką św. Pauli, aby skłonić ją do wzgardy świata, o czym wspomina w przedmowie do swojego komentarza.
Czy Księga Koheleta jest pesymistyczna?
Na pierwszy rzut oka tak, i wielu czytelników na tym poprzestaje. Kohelet patrzy jednak trzeźwo, nie rozpaczliwie. Nie mówi, że życie jest złe, tylko że żadne dobro doczesne nie jest ostateczne. Kilka razy wraca do prostej radości przyjmowanej z ręki Boga: „Idźże tedy, a jedz chleb swój z weselem i pij wino swe z radością, bo się uczynki twoje Bogu podobają” (Koh 9,7). Ostatnie słowo należy zaś do bojaźni Bożej i sądu. To nie pesymizm, lecz oczyszczenie z iluzji: księga odbiera człowiekowi fałszywe nadzieje, aby zostawić mu prawdziwą.
Sens życia: „to jest cały człowiek”
O sens życia pyta cała księga. Kohelet nie odpowiada teorią, tylko przez wykluczenie: sensu życia nie ma w ludzkiej mądrości ani w przyjemności, w sukcesie ani w bogactwie, bo wszystko to zatrzymuje się na progu śmierci. Zostaje to, czego śmierć nie dotyka: więź z Bogiem. Dlatego zakończenie nie jest pobożnym dodatkiem, lecz celem całej drogi: bać się Boga i zachowywać Jego przykazania to „cały człowiek”, to, do czego człowiek jest stworzony. Św. Augustyn powie to na początku Wyznań: niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Bogu.
Śmierć i życie przyszłe
Niektóre wersety zatrzymują czytelnika: „jednaki jest koniec człowieka i bydląt” (Koh 3,19), „umarli nic więcej nie wiedzą” (Koh 9,5). Św. Grzegorz Wielki odpowiada w Dialogach (księga IV): Eklezjastes, zgodnie ze swoim imieniem, zwołuje zgromadzenie i użycza głosu myślom ludzi cielesnych, aby potem dać im odpowiedź. Formuła „Końca mowy wszyscy razem słuchajmy” pokazuje, że księga pozwala przemówić wielu głosom, zanim wyda swój sąd.
A ten sąd potwierdza duszę duchową, ducha, który „wróci się do Boga, który go dał” (12,7), jak w dniu, gdy Bóg ulepił Adama i „tchnął w oblicze jego dech żywota” (Rdz 2,7); potwierdza też sąd nad każdym uczynkiem (3,17; 11,9; 12,14). Gdy mówi, że umarli nic nie wiedzą i nie mają już zapłaty, ma na myśli to, że nie mogą już niczego zdobyć ani zasłużyć wśród spraw tego świata. O sądzie, który czeka każdego człowieka, przeczytasz w artykułach Sąd Ostateczny i Rzeczy ostateczne.
Drzewo, które upada
„Jeśli upadnie drzewo na południe albo na północ, na którekolwiek miejsce upadnie, tam będzie” (Koh 11,3). Tradycja czyta w tym obraz duszy w chwili śmierci: czas zasługi się kończy, wyrok już się nie zmienia. Nie wyklucza to oczyszczenia dusz zmarłych w łasce, ale jeszcze nie całkiem czystych, czego uczy nauka o czyśćcu. To klasyczny tekst rozważań o rzeczach ostatecznych i o dobrej śmierci; zobacz też modlitwę o dobrą śmierć.
Praca, pieniądze i radość
Eklezjastes nie jest wrogiem uczciwej pracy ani prostych radości przyjmowanych od Boga. Potępia chciwość i trud bez końca. Bogacz z Ewangelii, który mówi do swojej duszy: „odpoczywaj, jedz, pij, używaj”, i jeszcze tej nocy umiera (Łk 12,19-20), jest przypowieścią na temat lekcji Koheleta.
Dlaczego Księga Koheleta jest księgą mądrościową?
Bo nie opowiada historii, tylko rozważa, jak żyć i co ma wartość, w formie refleksji i sentencji, jak inne księgi mądrościowe: Hioba, Psalmy, Przypowieści, Pieśń nad pieśniami, Mądrość i Eklezjastyk. Orygenes w prologu do komentarza na Pieśń nad pieśniami widzi w trzech księgach Salomona trzy stopnie duszy: Przypowieści uczą prawego postępowania, Eklezjastes właściwej oceny rzeczy naturalnych, Pieśń nad pieśniami zjednoczenia z Bogiem. Eklezjastes jest stopniem środkowym, stopniem oderwania: nie można wznieść się do miłości Boga, nie poznawszy wcześniej, że wszystko inne przemija.
Najważniejsze wersety Księgi Koheleta
- Koh 1,2: „Marność nad marnościami, rzekł Eklezjastes, marność nad marnościami i wszystko marność.”
- Koh 1,9-10: „Cóż to jest, co było? To samo, co potem będzie. […] Nic nie ma nowego pod słońcem”.
- Koh 3,1-8: „Wszystkie rzeczy mają swój czas, i swym zamierzonym biegiem przemija wszystko pod słońcem. Czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono”, aż po „czas milczenia i czas mówienia” i „czas wojny i czas pokoju”. W nowszych przekładach ten fragment znany jest jako Wszystko ma swój czas.
- Koh 4,9-12: „Jeśli jeden upadnie, drugi go podeprze. Biada samemu, bo jeśli upadnie, nie ma nikogo, kto by go podniósł”, a na końcu: „sznur troisty nie łatwo się przerywa”. Chętnie odnosi się go do małżeństwa, w którym małżonków łączy Bóg.
- Koh 7,2: „Lepsze jest imię dobre niźli maści drogie, i dzień śmierci niźli narodzenia.”
- Koh 9,4: „lepszy jest pies żywy aniżeli lew zdechły.”
- Koh 9,11: „ani prędkich jest bieg, ani mężnych wojna, ani mądrych chleb […] ale czas i przypadek jest we wszystkim.”
- Koh 11,1: „Rzucaj chleb twój na wody płynące, bo po długim czasie znajdziesz go”, tradycyjnie rozumiane o jałmużnie.
- Koh 12,1: „Pomnij na Stworzyciela twego za dni młodości twojej”.
- Koh 12,12: „Tworzenia wielu ksiąg nie ma końca, a częste myślenie jest utrapieniem ciała.”
Księga Koheleta w kanonie i w liturgii
Eklezjastes jest księgą protokanoniczną Starego Testamentu: znajduje się w Bibliach katolickich, protestanckich i żydowskich. W Biblii hebrajskiej należy do Pism i jest jednym z pięciu „zwojów” czytanych w święta, a mianowicie w Święto Namiotów. Niektórzy dawni rabini spierali się o nią, ale ostatecznie została przyjęta. Synody w Hipponie (393) i w Kartaginie (397) liczą ją wśród pięciu ksiąg Salomona, a Sobór Trydencki na IV sesji (8 kwietnia 1546) wymienia ją wśród ksiąg świętych i kanonicznych. Św. Hieronim przetłumaczył ją z hebrajskiego, razem z Przypowieściami i Pieśnią nad pieśniami, i napisał do niej komentarz.
W Brewiarzu rzymskim Eklezjastesa czyta się na jutrzni w drugim tygodniu sierpnia, po Przypowieściach i przed Księgą Mądrości. W niedzielę pierwszy nokturn podaje rozdział 1, a drugi kazanie św. Jana Chryzostoma o Salomonie: król, który budował wspaniałe domy, gromadził złoto i chóry śpiewaków, wróciwszy do siebie jakby z mrocznej otchłani, wypowiedział owo wzniosłe i godne nieba zdanie: marność nad marnościami. W Mszale 1962 roku księga nie dostarcza czytań: to księga do rozważania bardziej niż do głoszenia.
Jak czytać Księgę Koheleta?
Przeczytaj ją najpierw w całości, za jednym posiedzeniem: księgę ocenia się po jej końcu, a skargi pierwszych rozdziałów rozumie się dopiero w świetle zakończenia z rozdziału 12. Potem czytaj po rozdziale dziennie i pytaj za każdym razem, czy Eklezjastes wydaje własny sąd, czy pozwala mówić człowiekowi, który widzi tylko to, co dzieje się „pod słońcem”. Pamiętaj o porządku Orygenesa: najpierw Przypowieści, potem Eklezjastes, potem Pieśń nad pieśniami.
Księga jest lekarstwem na niepokój i na złudzenie dóbr przemijających; z pożytkiem czyta się ją w przełomowych chwilach życia, w żałobie i w powodzeniu. Połącz lekturę z prostą modlitwą: proś Boga, aby nauczył cię używać rzeczy jak darów, nie przywiązując do nich serca.
Często zadawane pytania
Kim był Kohelet?
Kohelet to nie imię własne, lecz hebrajski tytuł: ten, kto zwołuje zgromadzenie i przemawia, kaznodzieja. Księga przedstawia go jako syna Dawida i króla Izraela w Jerozolimie, a tradycja Kościoła utożsamia go z królem Salomonem. Wielu współczesnych egzegetów widzi w nim późniejszego mędrca piszącego w imieniu Salomona.
O czym jest Księga Koheleta w skrócie?
Mądry król bada wszystko, co ludzie robią „pod słońcem”: mądrość, przyjemność, pracę, bogactwo, władzę. Stwierdza, że wszystko przemija i nie może dać pełnego szczęścia, bo śmierć dosięga mądrego i głupiego. Radzi przyjmować z wdzięcznością proste dary Boże, pracować uczciwie, pamiętać o Stwórcy i o sądzie, a kończy wnioskiem: bój się Boga i strzeż Jego przykazań.
Czy Eklezjastes i Eklezjastyk to ta sama księga?
Nie. Eklezjastes, czyli Księga Koheleta, to krótka księga dwunastu rozdziałów, przypisywana Salomonowi i obecna we wszystkich Bibliach. Eklezjastyk, czyli Mądrość Syracha, liczy pięćdziesiąt jeden rozdziałów i napisał go Jezus, syn Syracha, w II wieku przed Chrystusem; jest księgą deuterokanoniczną, której nie ma w Bibliach protestanckich.
Co znaczy „marność nad marnościami”?
To refren księgi (1,2 i 12,8). „Marność” oddaje hebrajskie słowo oznaczające tchnienie, parę, która znika. Nie znaczy to, że stworzenia są złe, ale że żadne dobro tego świata nie wypełni serca człowieka ani nie ujdzie śmierci; tylko Bóg nadaje życiu prawdziwą wagę. Po łacinie: vanitas vanitatum et omnia vanitas.
Co znaczy „Wszystkie rzeczy mają swój czas”?
To początek rozdziału 3, w nowszych przekładach Wszystko ma swój czas. Kohelet wylicza czternaście par przeciwieństw, rodzenie i umieranie, płacz i śmiech, milczenie i mówienie, aby pokazać, że życie człowieka podlega porom, którymi on nie rządzi. Wniosek brzmi, że Bóg „wszystko uczynił dobrze czasu swego”: mądrość polega na przyjmowaniu każdej pory z Jego ręki.
Czy Księga Koheleta jest pesymistyczna?
Brzmi pesymistycznie, ale nie prowadzi do rozpaczy. Odbiera złudzenia co do dóbr przemijających, a zostawia radość z darów Bożych, uczciwą pracę, pamięć o Stwórcy i myśl o sądzie. Jej ostatnie słowo jest pozytywne: bojaźń Boża i zachowywanie przykazań to „cały człowiek”.
Ile rozdziałów ma Księga Koheleta?
Dwanaście. Numeracja wersetów Wulgaty, którą idzie ks. Wujek, różni się od Biblii Tysiąclecia tylko w rozdziale 7, o jeden werset, bo Wulgata zaczyna ten rozdział werset wcześniej.
Księgę Koheleta możesz czytać werset po wersecie, w przekładzie ks. Wujka obok łaciny, także w aplikacji Biblia katolicka.
Eklezjastes · z aplikacją
Wczesny dostęp