Święci
Św. Sebastian: Patron od zarazy
Św. Sebastian był rzymskim żołnierzem i męczennikiem, przeszytym strzałami za wiarę około roku 288. Kościół czci go jako patrona chroniącego od zarazy i epidemii, a także patrona żołnierzy i sportowców. Podajemy jego życie według tradycji oraz modlitwę do św. Sebastiana.

Gdy nad ludem chrześcijańskim zawisała groźba zarazy, moru czy epidemii, od wieków zwracano się do świętego Sebastiana — rzymskiego żołnierza i męczennika, przeszytego strzałami za wierność Chrystusowi. Kościół czci go jako patrona chroniącego od zarazy i epidemii, a także jako patrona żołnierzy, łuczników i sportowców. Jego postać nie jest pobożną legendą, lecz świadectwem człowieka, który stojąc na szczycie cesarskiej służby, wybrał Chrystusa ponad cesarza. W tym artykule podajemy najpierw, kim był św. Sebastian i czego jest patronem, a następnie tradycyjną modlitwę do św. Sebastiana.
Kim był św. Sebastian i czego jest patronem
Św. Sebastian żył w drugiej połowie III wieku, w czasach Cesarstwa Rzymskiego. Według tradycji pochodził z Galii, a służbę wojskową pełnił w Rzymie, gdzie dosłużył się wysokiej rangi w gwardii pretoriańskiej — straży przybocznej samego cesarza. Był chrześcijaninem w epoce, gdy wyznanie Chrystusa karano śmiercią, i potajemnie umacniał uwięzionych braci, prowadząc wielu ku wierze.
Choć poniósł śmierć przebity strzałami — a więc raną, która nie ma nic wspólnego z chorobą — to właśnie św. Sebastian stał się patronem od zarazy i epidemii. Tradycja wiąże ten patronat z dawnym obrazem: jak strzały spadają nagle i z daleka, dosięgając człowieka znienacka, tak samo zaraza uderzała w miasta niespodziewanie. Skoro Sebastian przeżył grad strzał, lud chrześcijański zaczął wzywać go jako tego, który osłania przed niewidzialnymi „strzałami” moru. W czasie wielkich epidemii w Rzymie i w Mediolanie przypisywano jego wstawiennictwu ustanie zarazy.
Z biegiem wieków św. Sebastian stał się patronem:
- chroniącym od zarazy, epidemii i moru — wzywanym w czasach chorób zakaźnych;
- żołnierzy — jako wierny chrześcijanin pełniący służbę wojskową, podobnie jak inny żołnierz-męczennik, św. Jerzy;
- łuczników — z racji narzędzia swojego męczeństwa;
- sportowców — jako wzór młodzieńczej tężyzny oddanej Bogu;
- chorych oraz konających — proszących o łaskę wytrwania.
Modlitwa do św. Sebastiana
Oto tradycyjna modlitwa, którą można odmawiać prosząc o ochronę przed chorobą zakaźną, o zdrowie dla bliskich, a nade wszystko o męstwo w wierze.
Święty Sebastianie, mężny żołnierzu Chrystusa,
który wśród grona cesarskiej gwardii nie zaparłeś się wiary
i wolałeś przyjąć strzały oprawców niż wyprzeć się Pana,
uproś nam u Boga zdrowie duszy i ciała.
Ty, którego lud chrześcijański wzywa w czasie zarazy,
osłaniaj nas i naszych bliskich od chorób i epidemii,
a od strzał grzechu broń nasze serca.
Wyjednaj nam łaskę wytrwania w wierze aż do końca
i doprowadź szczęśliwie do ojczyzny niebieskiej.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Można też dodać krótkie wezwanie, łatwe do zapamiętania:
Święty Sebastianie, obrońco przed zarazą, módl się za nami.
Słowa tej prośby dobrze jest połączyć ze świadectwem Apostoła, który własną wierność opisał obrazem żołnierskim — tym samym, który całe życie św. Sebastiana czyni zrozumiałym:
Dobry bój stoczyłem, zawodu dokonałem, wiarę zachowałem. (2 Tm 4, 7)
Życie św. Sebastiana według tradycji
Tradycja hagiograficzna podaje, że Sebastian wstąpił do wojska rzymskiego nie z żądzy zaszczytów, lecz by potajemnie wspierać prześladowanych chrześcijan, których w mundurze oficera mógł odwiedzać w więzieniach. Miał umacniać dwóch skazanych braci, Marka i Marcelina, gdy ci pod naciskiem rodziny zaczęli się wahać; jego słowa miały ich utwierdzić w gotowości na śmierć. Według tradycji nawrócił też wielu spośród strażników i urzędników.
Gdy za panowania cesarza Dioklecjana doniesiono o jego wierze, Sebastian został wezwany przed oblicze władcy. Wyznał Chrystusa otwarcie. Cesarz, czując się zdradzony przez własnego oficera, skazał go na śmierć: rozkazał przywiązać do słupa i rozstrzelać z łuków. Żołnierze przeszyli go strzałami i pozostawili jako martwego.
Tu tradycja przekazuje rys, który ikonografia zachowała przez wieki: pobożna niewiasta, według podania zwana Ireną, przyszła pochować ciało, lecz stwierdziła, że Sebastian żyje, i opatrzyła jego rany. Wróciwszy do sił, święty nie uciekł — stanął ponownie przed Dioklecjanem, by wprost wyrzucić mu okrucieństwo wobec chrześcijan. Wówczas cesarz kazał go zabić powtórnie, tym razem ubiczowaniem na śmierć, a ciało wrzucić do ścieku. Stało się to około roku 288. Pochowano go przy drodze Appijskiej, w katakumbach, które do dziś noszą jego imię.
Pismo Święte takim, którzy aż do śmierci zachowali wierność, obiecuje nagrodę słowami pełnymi nadziei:
Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia. (Ap 2, 10)
Kiedy obchodzimy wspomnienie św. Sebastiana
Wspomnienie św. Sebastiana Kościół obchodzi 20 stycznia. W dawnym kalendarzu liturgicznym tego dnia wspomina się go razem ze św. Fabianem, papieżem i męczennikiem, których imiona od starożytności łączono w jednym święcie. Tradycyjne Martyrologium Rzymskie wymienia Sebastiana wśród męczenników rzymskich, a Kościół czci go słowami przeznaczonymi dla tych, którzy „we krwi swojej” dali świadectwo Chrystusowi — podobnie jak innego rzymskiego męczennika tamtej epoki, św. Walentego.
Atrybuty i przedstawienia w sztuce
W ikonografii św. Sebastian przedstawiany jest niemal zawsze tak samo: jako młody mężczyzna przywiązany do słupa lub drzewa, przeszyty strzałami. To narzędzie męczeństwa stało się jego stałym atrybutem — strzała w dłoni świętego lub tkwiąca w jego ciele od razu pozwala go rozpoznać. Bywa też ukazywany jako rzymski żołnierz w zbroi, z palmą męczeństwa.
Przez stulecia obrazy i figury św. Sebastiana umieszczano w kościołach i kaplicach wznoszonych w intencji ustania zarazy. Obok niego często przedstawiano św. Rocha — drugiego wielkiego patrona od chorób zakaźnych — co świadczy, jak głęboko lud chrześcijański łączył tych dwóch świętych w prośbie o zdrowie.
Często zadawane pytania
Kim był św. Sebastian?
Św. Sebastian był rzymskim żołnierzem, oficerem gwardii pretoriańskiej, żyjącym w drugiej połowie III wieku. Był chrześcijaninem i poniósł śmierć męczeńską za wiarę około roku 288, za panowania cesarza Dioklecjana. Według tradycji najpierw przeszyto go strzałami, a gdy przeżył, zabito go powtórnie.
Od czego chroni św. Sebastian i czego jest patronem?
Św. Sebastian jest przede wszystkim patronem chroniącym od zarazy, epidemii i moru. Jest także patronem żołnierzy, łuczników oraz sportowców. Wzywa się go w czasie chorób zakaźnych oraz prosząc o męstwo w wytrwaniu przy wierze.
Dlaczego św. Sebastian jest patronem od zarazy, skoro zginął od strzał?
Tradycja wiąże ten patronat z obrazem strzał, które — jak zaraza — spadają nagle, z daleka i znienacka dosięgają człowieka. Skoro Sebastian przeżył grad strzał, zaczęto go wzywać jako obrońcę przed niewidzialnymi „strzałami” moru. W czasie wielkich epidemii jego wstawiennictwu przypisywano ustanie zarazy.
Kiedy jest wspomnienie św. Sebastiana?
Wspomnienie św. Sebastiana przypada 20 stycznia. W dawnym kalendarzu obchodzi się je wspólnie ze św. Fabianem, papieżem i męczennikiem.
Jakie są atrybuty św. Sebastiana?
Najczęstszym atrybutem są strzały — święty przedstawiany jest przywiązany do słupa lub drzewa i przeszyty strzałami. Bywa też ukazywany jako rzymski żołnierz w zbroi, z palmą męczeństwa w dłoni.
Inne święte postacie i modlitwy
Jeśli pragniesz pogłębić cześć dla świętych i ich wstawiennictwa, polecamy także:
- Litania do Wszystkich Świętych
- Św. Florian — patron strażaków
- Modlitwa o zdrowie
- Modlitwa o uzdrowienie
- Psalm 91 — modlitwa o ochronę
Św. Sebastian uczy nas, że wierność Chrystusowi nie zna połowicznych rozwiązań: można stać na szczycie świeckiej kariery, a mimo to wybrać Boga ponad wszystko, aż po przelanie krwi. Prośmy go o opiekę nad zdrowiem naszym i naszych bliskich oraz o męstwo, by — jak on — „dobry bój stoczyć” i wiarę zachować aż do końca.
Aplikacja Iter Fidei zawiera modlitwy i litanie do świętych, po łacinie i po polsku, z audio. Pobierz tutaj.
Źródła. Pismo Święte w przekładzie ks. Jakuba Wujka (2 List do Tymoteusza 4; Apokalipsa św. Jana 2); tradycyjne Martyrologium Rzymskie (wspomnienie 20 stycznia, wraz ze św. Fabianem); dawna tradycja hagiograficzna o męczeństwie św. Sebastiana w Rzymie (ok. 288) zachowana w aktach świętego.