Pismo Święte · ks. Jakub Wujek · Biblia Sacra Vulgata
Apokalipsa św. Jana
Apokalipsa, czyli Objawienie, to ostatnia księga Pisma Świętego: widzenia, które św. Jan Apostoł otrzymał na wyspie Patmos, o walce i zwycięstwie Kościoła. Poniżej znajdziesz wszystkie 22 rozdziały w przekładzie ks. Jakuba Wujka obok łacińskiej Wulgaty; przewodnik podaje autora, okoliczności powstania, streszczenie i plan wydarzeń, znaczenie symboli, od czterech jeźdźców po liczbę 666, oraz miejsce księgi w liturgii.
Apokalipsa św. Jana: rozdziały 1–22
Księga, która zamyka Biblię, zaczyna się od błogosławieństwa: „Błogosławiony, który czyta i słucha słów proroctwa tego i zachowuje to, co w nim jest napisane: albowiem czas jest blisko” (Ap 1,3), a kończy ostatnią modlitwą Pisma Świętego: „Przyjdź, Panie Jezu!” (Ap 22,20). Greckie apokalypsis, które zachowała Wulgata, nie znaczy „katastrofa”, lecz „odsłonięcie”: ks. Wujek oddaje pierwsze słowo księgi jako „Objawienie Jezusa Chrystusa” (Ap 1,1), i stąd druga polska nazwa, Objawienie św. Jana. To jedyna księga prorocza Nowego Testamentu. Napisano ją, aby pocieszyć prześladowanych chrześcijan i obudzić letnich, a nie po to, by dać kalendarz końca świata.
Kto napisał Apokalipsę św. Jana?
Kościół przyjął Apokalipsę jako dzieło św. Jana Apostoła, syna Zebedeusza, ucznia, którego Jezus miłował, autora czwartej Ewangelii i trzech listów. Sobór Trydencki w wykazie ksiąg świętych (sesja IV, 1546) podaje ją pod imieniem Jana Apostoła.
Autor sam się przedstawia: „Ja, Jan, brat wasz i uczestnik ucisku i w królestwie i w cierpliwości w Chrystusie Jezusie, byłem na wyspie zwanej Patmos, dla słowa bożego i świadectwa Jezusa” (Ap 1,9). Nie potrzebuje innego tytułu, by przemawiać do siedmiu Kościołów Azji, którymi według tradycji kierował z Efezu. Z Ewangelią łączy go słownictwo: Chrystus nazywa się tu „Słowo Boga” (Ap 19,13), a przede wszystkim Baranek, jak wskazał Go Jan Chrzciciel: „Oto Baranek Boży, oto który gładzi grzech świata” (J 1,29).
Za autorstwem Apostoła świadczą najdawniejsi pisarze: św. Justyn około 150 roku (Dialog z Żydem Tryfonem, 81), św. Ireneusz z Lyonu, uczeń św. Polikarpa, który znał Jana osobiście, Kanon Muratoriego, Tertulian, Orygenes i św. Hieronim. W III wieku św. Dionizy Aleksandryjski, uderzony tym, że greka Apokalipsy jest szorstka, a greka Ewangelii gładka, przypisywał ją innemu Janowi, choć uznawał ją za natchnioną. Zachód prawie nie miał wątpliwości. Wielu współczesnych biblistów mówi o szkole Janowej; tradycja Kościoła wskazuje Apostoła.
Kiedy i gdzie powstała Apokalipsa?
Na wyspie Patmos, na Morzu Egejskim, około 95 roku, pod koniec panowania cesarza Domicjana. Św. Ireneusz, piszący około 180 roku, mówi, że widzenie miało miejsce niedawno, pod koniec rządów tego cesarza (Przeciw herezjom, V, 30, 3). Św. Hieronim umieszcza wygnanie Jana w czternastym roku Domicjana, a jego powrót do Efezu po śmierci tyrana. Wcześniej, jak podaje Tertulian, Apostoł wyszedł w Rzymie bez szwanku z kotła wrzącej oliwy; to wydarzenie Kościół obchodził przez wieki 6 maja jako święto św. Jana przed Bramą Łacińską.
Okoliczności widać w samej księdze. Jan jest zesłańcem „dla słowa bożego”, chrześcijanie Azji cierpią potwarz i więzienie, a w Pergamie „Antypas, świadek mój wierny, był zabity” (Ap 2,13). Cesarstwo domaga się czci dla cesarza, a kto odmawia, staje się podejrzany. Widzenie przychodzi w niedzielę: „Byłem w duchu w dzień Pański” (Ap 1,10). Mniejszość komentatorów woli datę za Nerona, przed rokiem 70.
O czym jest Apokalipsa św. Jana? Streszczenie
Apokalipsa to jedno wielkie widzenie, ułożone w serie po siedem: siedem listów, siedem pieczęci, siedem trąb, siedem czasz. Już św. Wiktoryn, biskup Petawium (dziś Ptuj), autor najstarszego zachowanego łacińskiego komentarza (koniec III wieku), zauważył, że te serie nie zawsze następują po sobie w czasie, lecz często opowiadają tę samą historię z różnych stron. Temat jest jeden: zwycięstwo Chrystusa nad szatanem w całych dziejach Kościoła, aż do dnia ostatniego.
Syn Człowieczy i listy do siedmiu Kościołów (rozdziały 1-3)
Na Patmos Jan widzi pośród siedmiu złotych świeczników postać „podobnego do Syna Człowieczego” (Ap 1,13) i pada jak martwy. Chrystus kładzie na nim prawicę: „Nie bój się; «ja jestem pierwszy i ostateczny», żywy a byłem umarły i oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i otchłani” (1,17-18). Potem dyktuje siedem listów do aniołów, czyli biskupów, siedmiu Kościołów: Efezu, Smyrny, Pergamu i Tiatyry w rozdziale 2, Sardes, Filadelfii i Laodycei w rozdziale 3.
Każdy list chwali, gani i wzywa do pokuty. Efezowi Pan wyrzuca: „opuściłeś twoją pierwszą miłość” (2,4); Smyrnie obiecuje: „Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia” (2,10); Sardes „masz imię żyjącego, ale jesteś umarły” (3,1); a Laodycei: „Ale że jesteś letni i ani zimny, ani gorący, pocznę cię wyrzucać z ust moich” (3,16). To najbardziej praktyczna część księgi i najrzadziej czytana.
Tron Boga i Baranek (rozdziały 4-5)
W niebie otwierają się drzwi (rozdział 4). Jan widzi tron, a wokół niego dwudziestu czterech starców w złotych koronach i cztery zwierzęta, które bez ustanku wołają: „Święty, Święty, Święty, Pan Bóg wszechmogący” (4,8). W rozdziale 5 Bóg trzyma księgę zapieczętowaną siedmioma pieczęciami i nikt nie jest godzien jej otworzyć. Jan płacze, aż słyszy: „oto zwyciężył lew z pokolenia Judy, potomek Dawida” (5,5). Odwraca się i widzi nie lwa, lecz „Baranek stojący jakby zabity” (5,6). To środek całej księgi: klucz do dziejów świata ma Chrystus ukrzyżowany i zmartwychwstały.
Siedem pieczęci (rozdziały 6-7)
Baranek otwiera pieczęcie (rozdział 6). Pierwsze cztery wypuszczają czterech jeźdźców; piąta ukazuje dusze męczenników pod ołtarzem, wołające o sprawiedliwość; szósta wstrząsa niebem i ziemią. Zanim padnie siódma, rozdział 7 pokazuje sługi Boże opieczętowane na czołach, sto czterdzieści cztery tysiące z pokoleń Izraela, a potem „rzeszę wielką, której nikt nie mógł przeliczyć, z wszystkich narodów i pokoleń i ludów i języków” (7,9), w białych szatach, z palmami w rękach.
Siedem trąb (rozdziały 8-11)
Po otwarciu siódmej pieczęci „nastało milczenie na niebie, jakby przez pół godziny” (8,1). Anioł składa kadzidło z modlitwami świętych na złotym ołtarzu, po czym siedmiu aniołów kolejno trąbi. Jak plagi egipskie, klęski uderzają w ziemię, morze, rzeki i gwiazdy (gwiazda „Piołun” zatruwa wody); przychodzą szarańcze z otchłani i wojsko znad Eufratu (rozdział 9), a ci, którzy przeżyli, i tak nie czynią pokuty. Jan zjada małą księgę, słodką w ustach i gorzką we wnętrzu (rozdział 10). Rozdział 11 opowiada o dwóch świadkach, zabitych przez bestię i wskrzeszonych po trzech i pół dniach. Na głos siódmej trąby niebo ogłasza: „Królestwo tego świata przeszło do Pana naszego i Chrystusa jego” (11,15).
Niewiasta, Smok i dwie bestie (rozdziały 12-14)
To serce księgi. Na niebie ukazuje się Niewiasta obleczona w słońce, która rodzi syna mającego rządzić narodami, a wielki ryży smok czyha, aby pożreć dziecko (rozdział 12). Syn zostaje porwany do Boga, Niewiasta ucieka na pustynię. Na niebie wybucha wojna: Michał i jego aniołowie strącają smoka, „wąż starodawny, nazwany «diabłem i szatanem», który zwodzi cały świat” (12,9). Smok idzie walczyć z resztą potomstwa Niewiasty. W rozdziale 13 daje swoją moc bestii wychodzącej z morza, której służy druga bestia, wychodząca z ziemi; tu pada liczba 666. Naprzeciw nich rozdział 14 pokazuje Baranka na górze Syjon z odkupionymi: „Ci chodzą za Barankiem, gdziekolwiek idzie” (14,4). Trzej aniołowie zapowiadają sąd, a obraz żniwa i winobrania kończy tę część.
Siedem czasz i upadek Babilonu (rozdziały 15-19)
Zwycięzcy bestii śpiewają nad szklanym morzem „pieśń Mojżesza, sługi bożego i pieśń Baranka” (15,3). Siedmiu aniołów wylewa siedem czasz gniewu Bożego (rozdział 16); królowie ziemi zbierają się na wojnę „na miejsce, które nazywają po hebrajsku Armagedon” (16,16). Rozdział 17 ukazuje wielką wszetecznicę na szkarłatnej bestii, pijaną krwią świętych, z napisem na czole: „Tajemnica; Babilon wielki, matka rozpusty i obrzydliwości ziemi” (17,5). Rozdział 18 opłakuje jej upadek: „Upadł, upadł Babilon wielki” (18,2), a królowie i kupcy patrzą z daleka, jak w jednej godzinie przepada ich bogactwo. Niebo odpowiada śpiewem Alleluja na gody Baranka (rozdział 19). Wtedy niebo się otwiera, „a oto koń biały, a siedzącego na nim zwano Wiernym i Prawdziwym” (19,11); bestia i fałszywy prorok zostają wrzuceni do jeziora ognia.
Tysiąc lat i sąd ostateczny (rozdział 20)
Anioł chwyta smoka, „którym jest diabeł i szatan i związał go na tysiąc lat” (20,2); męczennicy królują z Chrystusem, i to jest „zmartwychwstanie pierwsze”. Po upływie tysiąca lat szatan, rozwiązany na krótko, zbiera Goga i Magoga, lecz ogień z nieba ich pożera, a diabeł trafia do jeziora ognia. Potem przychodzi wielki biały tron i sąd nad wszystkimi umarłymi: „I osądzono umarłych z tego, co było napisane w owych księgach, «według ich uczynków»” (20,12). To biblijny obraz sądu ostatecznego.
Nowe niebo, nowa ziemia i Jeruzalem niebieskie (rozdziały 21-22)
„I widziałem «nowe niebo i nową ziemię»” (21,1). Święte miasto zstępuje od Boga, „przygotowane jak oblubienica przystrojona dla swego męża” (21,2), a ten, który siedzi na tronie, mówi: „Oto czynię wszystkie rzeczy nowe” (21,5). Miasto ma dwanaście bram z pereł i mur na dwunastu fundamentach z imionami Apostołów, ale nie ma w nim świątyni, „bo Pan, Bóg wszechmogący, jest świątynią jego i Baranek” (21,22). Rozdział 22 pokazuje rzekę wody życia i drzewo życia. Biblia, która zaczęła się od drzewa życia w raju (Rdz 2,9), kończy się na drzewie życia w mieście niebieskim, a jednym z ostatnich słów jest wołanie Kościoła: „Duch i oblubienica mówi: Przyjdź” (22,17).
Plan wydarzeń Apokalipsy
- Wstęp i widzenie Syna Człowieczego na Patmos (1).
- Listy do siedmiu Kościołów Azji: Efez, Smyrna, Pergam, Tiatyra, Sardes, Filadelfia, Laodycea (2-3).
- Tron Boga, dwudziestu czterech starców i cztery zwierzęta (4).
- Księga z siedmioma pieczęciami i Baranek jakby zabity (5).
- Otwarcie sześciu pieczęci: czterej jeźdźcy, męczennicy pod ołtarzem, wstrząs kosmiczny (6).
- Opieczętowanie stu czterdziestu czterech tysięcy i rzesza w białych szatach (7).
- Siódma pieczęć, cisza w niebie i sześć trąb: plagi, szarańcza, wojsko znad Eufratu (8-9).
- Anioł z małą księgą i dwaj świadkowie (10-11,14).
- Siódma trąba: królestwo przechodzi do Chrystusa (11,15-19).
- Niewiasta obleczona w słońce, Smok i walka Michała Archanioła (12).
- Bestia z morza, bestia z ziemi i liczba 666 (13).
- Baranek na Syjonie, trzej aniołowie, żniwo i winobranie (14).
- Siedem czasz gniewu i Armagedon (15-16).
- Wszetecznica Babilon i jej upadek (17-18).
- Gody Baranka i Jeździec na białym koniu (19).
- Związanie szatana na tysiąc lat, ostatnia walka i sąd przed białym tronem (20).
- Nowe niebo i nowa ziemia, Jeruzalem niebieskie, rzeka i drzewo życia (21-22,5).
- Zakończenie: „Oto przyjdę prędko” i „Przyjdź, Panie Jezu!” (22,6-21).
Symbole Apokalipsy i ich znaczenie
Apokalipsa mówi obrazami, prawie zawsze wziętymi ze Starego Testamentu: z Daniela, Ezechiela, Zachariasza, z plag Wyjścia. Liczby, barwy i zwierzęta są znakami, nie rachunkami.
Liczby. Siedem oznacza pełnię: siedem Kościołów to cały Kościół. Dwanaście to lud Boży, dwanaście pokoleń i dwunastu Apostołów; sto czterdzieści cztery tysiące to dwanaście razy dwanaście razy tysiąc, czyli lud Boży w całej pełni, nie zamknięta grupa wybranych, bo zaraz potem Jan widzi rzeszę, której nikt nie mógł przeliczyć. Tysiąc to czas ogromny. Trzy i pół roku, czterdzieści dwa miesiące albo tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni, połowa siódemki, oznaczają czas próby krótki i policzony przez Boga, jak „aż do czasu i czasów i pół czasu” w Księdze Daniela.
Baranek. Główny bohater księgi, Chrystus w swojej męce i zwycięstwie. Stoi „jakby zabity”, a więc nosi rany, i zarazem żyje. Ma siedem rogów i siedem oczu: pełnię mocy i wiedzy.
Czterej jeźdźcy Apokalipsy. Wychodzą przy otwarciu pierwszych czterech pieczęci (Ap 6,1-8), każdy wezwany przez jedno z czterech zwierząt słowami „Przyjdź i patrz”. Pierwszy: „a oto «koń biały» i siedzący na nim miał łuk i dano mu wieniec i wyszedł zwycięsko, aby zwyciężyć” (6,2). Od św. Wiktoryna wielu widziało w nim Chrystusa albo Ewangelię idącą na podbój świata, bo biały koń wraca w rozdziale 19 pod Jeźdźcem Wiernym i Prawdziwym; inni czytają go jako zbrojny podbój.
Koń ryży zabiera pokój z ziemi: to wojna. Koń kary, którego jeździec ma szalę w ręce, to głód i drożyzna (6,5-6). Ostatni: „A oto koń blady, a siedzącemu na nim na imię śmierć i piekło szło za nim” (6,8). Nie są to postaci do rozpoznania ani jedno wydarzenie do wyczekiwania, lecz plagi całej historii, które Bóg dopuszcza i trzyma w ręku, bo to Baranek otwiera pieczęcie.
Niewiasta obleczona w słońce. „I ukazał się znak wielki na niebie: Niewiasta obleczona w słońce a księżyc pod jej nogami i na głowie jej korona z gwiazd dwunastu” (Ap 12,1). Ojcowie widzą w niej przede wszystkim Kościół, który wśród prześladowań rodzi Chrystusa w Jego członkach. Ale syn płci męskiej to Chrystus, a Jego matką według ciała jest Najświętsza Maryja Panna. Tradycja rozpoznała Ją w tej Niewieście, nowej Ewie, postawionej naprzeciw węża starodawnego, jak zapowiadała Księga Rodzaju: „Położę nieprzyjaźń między tobą, a między niewiastą i między potomstwem twoim, a potomstwem jej; ona zetrze głowę twoją” (Rdz 3,15).
Werset poprzedzający mówi, że w niebieskiej świątyni „ukazała się «arka testamentu» jego w świątyni jego” (11,19), a Litania Loretańska nazywa Maryję Foederis arca, Arką przymierza. Św. Pius X w encyklice Ad diem illum (1904) pisze, że nikt nie wątpi, iż ta Niewiasta oznacza Maryję Pannę. Oba odczytania są prawowite i się dopełniają: Maryja jest Matką i doskonałym obrazem Kościoła. Zob. Niepokalane Poczęcie.
Smok i święty Michał. Smok to szatan, „wąż starodawny” z raju. Jego klęska w niebie, w walce ze św. Michałem Archaniołem (12,7-9), natchnęła modlitwę do św. Michała, którą Leon XIII polecił odmawiać po Mszach cichych. Zwycięstwo chrześcijan ma swoją przyczynę: „I oni zwyciężyli go przez krew Baranka i przez świadectwo swoje” (12,11).
Bestia i liczba 666. Pierwsza bestia wychodzi z morza, ma siedem głów i dziesięć rogów (13,1) i łączy w sobie cztery bestie Daniela: to władza polityczna, która podnosi się przeciw Bogu, dla pierwszych czytelników cesarstwo żądające czci dla cezara. Druga wychodzi z ziemi, „miała dwa rogi podobne do barankowych, a mówiła jak smok” (13,11); księga nazywa ją potem fałszywym prorokiem. To uwodzenie religijne i ideowe w służbie władzy. Każe ona, aby wszyscy „będą mieli cechę na swojej prawej ręce, albo na czołach swoich” (13,16): to podróbka pieczęci Bożej na czołach sług Bożych (7,3). Czoło i ręka to myśl i czyn: każdy nosi znak tego, komu oddaje cześć. Potem pada liczba: „Tu jest mądrość. Kto ma rozum, niech zrachuje liczbę bestii. Albowiem jest to liczba człowieka, a liczba jego sześćset sześćdziesiąt sześć” (13,18).
Po grecku i po hebrajsku litery służyły za cyfry, więc imię dawało liczbę. Św. Ireneusz znał już rękopisy z liczbą 616 i odrzucał je; rozważał imiona takie jak Lateinos czy Teitan, po czym radził niczego nie twierdzić i czekać na wypełnienie proroctwa (Przeciw herezjom, V, 30). Wielu nowszych komentatorów zauważa, że „Neron Cezar” zapisany literami hebrajskimi daje 666, a w formie łacińskiej 616: pierwszy wielki prześladowca byłby obrazem wszystkich następnych. Inne odczytanie widzi w liczbie szóstkę, która nigdy nie dochodzi do siódemki pełni, powtórzoną trzy razy: pychę, która chce być Bogiem i nigdy nim nie będzie. To są interpretacje. Kościół nie zatwierdził żadnej identyfikacji, a wszyscy, którzy podstawiali pod tę liczbę imię ze swoich czasów, się mylili.
Bestia i Antychryst. Słowa „antychryst” nie ma w Apokalipsie, jest w listach św. Jana: „i teraz nastało wielu antychrystów” (1 J 2,18). Tradycja zestawia bestię z tym, którego św. Paweł nazywa „człowiek grzechu, syn zatracenia” (2 Tes 2,3): prześladowcy wszystkich wieków zapowiadają ostatniego przeciwnika, którego Chrystus pokona.
Babilon. Miasto zbudowane przeciw Bogu. Siedem głów bestii to „siedem gór, na których niewiasta siedzi” (17,9): pierwsi czytelnicy rozpoznawali tu pogański Rzym na siedmiu wzgórzach, który i św. Piotr nazywa Babilonem (1 P 5,13). W szerszym sensie Babilon to każda potęga, która uważa się za ostateczną i upaja się krwią świętych.
Jeruzalem niebieskie. Przeciwieństwo Babilonu: miasto-oblubienica, Kościół w chwale, gdzie Bóg mieszka z ludźmi. Jego miary i kamienie szlachetne mówią o pięknie i trwałości, a brak świątyni o tym, że Bóg jest tam obecny bez zasłony.
Wizja końca świata w Apokalipsie: interpretacja katolicka
To nie jest kalendarz. Pan powiedział wyraźnie: „Lecz o owym dniu i godzinie nikt nie wie, ani aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec” (Mt 24,36). Szukanie w Apokalipsie roku końca świata to czytanie jej wbrew niej samej, i wszystkie takie rachunki się skompromitowały.
Księga pociechy, nie strachu. Napisano ją dla prześladowanych, aby wytrwali. Jej przesłanie mieści się w jednym zdaniu: Baranek już zwyciężył, choć walka jeszcze trwa. Plagi nie są celem; są wezwaniem do pokuty, a słowo „pokuta” wraca w księdze ciągle. Kończy się nie katastrofą, lecz otarciem łez: „«I otrze Bóg wszelką łzę z oczu» ich i nie będzie więcej śmierci, ani smutku, ani krzyku, ani boleści więcej nie będzie, gdyż pierwsze rzeczy przeminęły” (Ap 21,4).
Cała historia Kościoła i jej kres. Księga mówi do chrześcijan prześladowanych przez Rzym cezarów, do każdego pokolenia, które cierpi dla Chrystusa, i zapowiada ostatnią próbę. Św. Hieronim pisał w liście 53 do Paulina, że Apokalipsa tot habet sacramenta quot verba: ma tyle tajemnic, ile słów.
Tysiąc lat. Niektórzy dawni pisarze, wśród nich św. Justyn i św. Ireneusz, oczekiwali ziemskiego królestwa trwającego tysiąc lat. Św. Augustyn, który sam początkowo tak sądził, uczy w Państwie Bożym (XX, 7-9), że tysiąc lat to cały czas Kościoła, między pierwszym przyjściem Chrystusa a ostatnim prześladowaniem: szatan jest w tym czasie związany, a święci już królują z Chrystusem. Kościół poszedł za Augustynem; w 1944 roku Święte Oficjum orzekło, że nawet złagodzonego milenaryzmu nie można bezpiecznie nauczać. Kościół nie zna też tajemnego „porwania” wiernych: Chrystus przychodzi powtórnie raz, w chwale.
Liturgia nieba. To, co Jan widzi w niebie, jest kultem: ołtarz, kadzidło, pieśni i Baranek zabity pośrodku tronu. Kościół rozpoznaje tu swoją Mszę. Sanctus łączy śpiew czterech zwierząt ze śpiewem serafinów z Izajasza 6, Agnus Dei oddaje cześć Barankowi, a modlitwa Kanonu Supplices te rogamus prosi, aby anioł zaniósł ofiarę na ołtarz niebieski, jak anioł z kadzidłem, który miał je złożyć „z modlitwami wszystkich świętych na ołtarz złoty, który jest przed stolicą Boga” (Ap 8,3).
Rzeczy ostateczne. Żadna księga nie pokazuje wyraźniej sądu według uczynków, jeziora ognia, o którym mówi: „Ta jest śmierć druga” (20,14), i szczęścia zbawionych, którzy „będą oglądać jego oblicze” (22,4). Nauka Kościoła jest przy tym prosta i nie wymaga rozszyfrowywania symboli: Chrystus przyjdzie powtórnie, nastąpi zmartwychwstanie ciał i sąd, a potem niebo albo wieczne odrzucenie. Wyznajemy to w Składzie Apostolskim; szerzej piszemy o rzeczach ostatecznych.
Najważniejsze wersety Apokalipsy
- Ap 1,8: „Jam Alfa i Omega początek i koniec, mówi Pan Bóg” (Ap 1,8); litery wypisywane na paschale.
- Ap 3,20: „Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli kto usłyszy głos mój i otworzy mi drzwi, wejdę do niego i będę z nim ucztował, a on ze mną” (Ap 3,20).
- Ap 5,12: „Godzien jest Baranek, który był zabity, otrzymać moc i bóstwo i mądrość i siłę i cześć i chwałę i błogosławieństwo” (Ap 5,12); introit uroczystości Chrystusa Króla.
- Ap 7,14: „Ci są, co przyszli z wielkiego ucisku i «obmyli szaty swoje» i wybielili je w krwi Baranka” (Ap 7,14).
- Ap 12,1: Niewiasta obleczona w słońce, introit Wniebowzięcia.
- Ap 14,13: „Błogosławieni umarli, którzy w Panu umierają. Odtąd już, mówi Duch, niech odpoczywają od prac swoich, albowiem ich uczynki idą za nimi” (Ap 14,13); lekcja Mszy za zmarłych.
- Ap 19,16: „Król królów i Pan panujących” (Ap 19,16).
- Ap 22,13: „Ja jestem Alfa i Omega, «pierwszy i ostatni», początek i koniec” (Ap 22,13).
Apokalipsa w kanonie i w liturgii
Apokalipsa jest dwudziestą siódmą i ostatnią księgą Nowego Testamentu w Bibliach katolickich i protestanckich. Na Wschodzie przez pewien czas ją kwestionowano, na Zachodzie przyjęto ją od początku: od Kanonu Muratoriego (około 170 roku) przez synody w Rzymie (382), Hipponie (393) i Kartaginie (397) po sobory florencki i trydencki (1546).
Mszał Rzymski z 1962 roku bierze z niej lekcje (epistoły) kilku wielkich świąt: Wszystkich Świętych 1 listopada (Ap 7,2-12), św. Michała Archanioła 29 września (Ap 1,1-5, z antyfoną na Ofiarowanie Stetit Angelus z Ap 8,3-4), Świętych Młodzianków 28 grudnia (Ap 14,1-5), poświęcenia kościoła (Ap 21,2-5) i Najświętszej Maryi Panny z Lourdes 11 lutego (Ap 11,19; 12,1.10). Werset 14,13 jest lekcją codziennej Mszy za zmarłych i trzeciej Mszy w Dniu Zadusznym.
Introit Chrystusa Króla, w ostatnią niedzielę października, to Dignus est Agnus (Ap 5,12; 1,6), introit Wniebowzięcia 15 sierpnia to Signum magnum (Ap 12,1), a introit Najdroższej Krwi 1 lipca to Redemisti nos (Ap 5,9-10). W Brewiarzu Apokalipsę czyta się w Jutrzni w tygodniu III niedzieli po Wielkanocy, bo opiewa zwycięstwo zmartwychwstałego Baranka; jej rozdziały wracają też w Jutrzni Wszystkich Świętych i rocznicy poświęcenia Bazyliki Laterańskiej (9 listopada). Te dni znajdziesz w kalendarzu liturgicznym, a Oficjum dnia w Brewiarzu.
Jak czytać Apokalipsę?
Najpierw przeczytaj ją całą, za jednym lub dwoma posiedzeniami, aby zobaczyć wielkie ruchy księgi; potem rozdział po rozdziale. Miej pod ręką Księgę Daniela i Księgę Ezechiela, skąd pochodzi prawie każdy obraz. Zostaw daty, a pytaj, co każdy z siedmiu listów mówi do twojej duszy. Nie zaczynaj od niej lektury Biblii: zacznij od Ewangelii, a Apokalipsę czytaj, gdy reszta jest ci już znana.
W szkole Apokalipsę czyta się we fragmentach, w Biblii Tysiąclecia, przekładzie z języków oryginalnych. Podział na 22 rozdziały jest ten sam co u ks. Wujka i w Wulgacie, a numeracja wersetów prawie zawsze się zgadza, więc odsyłacze z lekcji odnajdziesz tutaj bez trudu; różni się brzmienie przekładu. Księga ta karmiła też polską literaturę: echo jej obrazów słychać na przykład w Dies irae Jana Kasprowicza, a Piosenka o końcu świata Czesława Miłosza jest odpowiedzią na wyobrażenie końca jako widowiska.
Często zadawane pytania
O czym jest Apokalipsa św. Jana?
O zwycięstwie Chrystusa nad złem w dziejach Kościoła i na końcu czasów. Zawiera listy do siedmiu Kościołów, widzenie tronu Boga i Baranka, siedem pieczęci, siedem trąb, Niewiastę i Smoka, dwie bestie, siedem czasz, upadek Babilonu, sąd ostateczny oraz obraz nowego nieba i nowej ziemi. Ma 22 rozdziały.
Kto napisał Apokalipsę?
Tradycja Kościoła przypisuje ją św. Janowi Apostołowi, autorowi czwartej Ewangelii, który sam się w niej nazywa i mówi, że otrzymał widzenia na wyspie Patmos (Ap 1,9). Tak uczyli św. Justyn, św. Ireneusz i Ojcowie Zachodu; Sobór Trydencki podaje księgę pod imieniem Jana Apostoła.
Gdzie i kiedy powstała Apokalipsa?
Na wyspie Patmos na Morzu Egejskim, dokąd Jan został zesłany „dla słowa bożego i świadectwa Jezusa”, około 95 roku, pod koniec panowania cesarza Domicjana, w czasie prześladowania. Tak podaje św. Ireneusz; część komentatorów woli datę wcześniejszą, za Nerona.
Co oznacza liczba 666?
To liczba bestii, o której księga mówi: „Albowiem jest to liczba człowieka” (Ap 13,18); otrzymywano ją, sumując wartości liter imienia. Wielu odczytuje w niej imię Nerona Cezara zapisane po hebrajsku, inni szóstkę, która nie dochodzi do siódemki pełni, powtórzoną trzy razy: pychę człowieka, który chce być Bogiem. To interpretacje; Kościół nie zatwierdził żadnej identyfikacji z konkretną osobą.
Kim jest Niewiasta obleczona w słońce?
Tradycja odczytuje ten obraz podwójnie: jako Kościół, który w bólach rodzi Chrystusa w wiernych, i jako Najświętszą Maryję Pannę, Matkę Mesjasza, nową Ewę zapowiedzianą w Księdze Rodzaju (Rdz 3,15). Oba znaczenia są prawowite i się dopełniają; Mszał otwiera tym wersetem Mszę Wniebowzięcia.
Czy Apokalipsa mówi, kiedy będzie koniec świata?
Nie. Zapowiada powtórne przyjście Chrystusa, zmartwychwstanie umarłych, sąd i nowe niebo, ale nie podaje żadnej daty, bo dnia i godziny nie zna nikt prócz Ojca (Mt 24,36). Kościół za św. Augustynem odrzuca milenaryzm i wszelkie wyliczanie czasów. Wszystkie próby obliczenia końca świata z Apokalipsy okazały się błędne.
Czy Apokalipsa jest księgą strachu?
Przeciwnie. Napisano ją dla prześladowanych, aby wytrwali, a jej przesłanie brzmi: Baranek już zwyciężył, choć walka jeszcze trwa. Plagi są wezwaniem do pokuty, a księga kończy się obietnicą, że Bóg otrze wszelką łzę, i modlitwą „Przyjdź, Panie Jezu!”.
Apokalipsa św. Jana · z aplikacją
Wczesny dostęp