Spowiedź
Rachunek sumienia przed spowiedzią
Pełny rachunek sumienia według dziesięciu przykazań Bożych i przykazań kościelnych, z pytaniami pomocniczymi. Wyjaśniamy, jak zrobić rachunek sumienia przed spowiedzią, w oparciu o Katechizm św. Piusa X.

Zanim przystąpimy do kratki konfesjonału, Kościół od wieków każe nam zatrzymać się na chwilę i spojrzeć w głąb własnej duszy. To zatrzymanie nazywa się rachunkiem sumienia. Bez niego spowiedź łatwo staje się pośpiesznym wyliczeniem dwóch czy trzech grzechów, które same przychodzą na myśl, gdy tymczasem cała reszta pozostaje w cieniu. Tu znajdziesz rachunek sumienia przed spowiedzią — uporządkowany według dziesięciu przykazań Bożych i pięciu przykazań kościelnych, z pytaniami pomocniczymi, którymi możesz badać własne życie. Opieramy się przede wszystkim na Katechizmie św. Piusa X i na nauczaniu sprzed soborowych reform.
Czym jest rachunek sumienia i jak go zrobić
Katechizm św. Piusa X odpowiada zwięźle: rachunek sumienia jest to uważne poszukiwanie grzechów, które popełniliśmy od ostatniej dobrze odprawionej spowiedzi. Nie chodzi więc o roztrząsanie dawno wyznanych win, lecz o szczere przypomnienie sobie przed Bogiem wszystkiego, czym obraziliśmy Go myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem — przeciw przykazaniom Bożym, przykazaniom kościelnym oraz obowiązkom własnego stanu.
Oto jak zrobić rachunek sumienia, krok po kroku:
- Wezwij Ducha Świętego. Poproś Go o światło, byś poznał swoje grzechy, oraz o łaskę szczerego żalu. Krótka modlitwa wystarczy.
- Przejdź przykazania po kolei. Stań przed każdym z dziesięciu przykazań Bożych i pięciu kościelnych jak przed zwierciadłem, pytając siebie szczerze.
- Dochodź liczby i ciężaru grzechów. Co do grzechów śmiertelnych Katechizm każe nam ustalić ich liczbę oraz okoliczności, które zmieniają ich rodzaj.
- Zbadaj złe nawyki i okazje do grzechu. Nie wystarczy policzyć upadki; trzeba rozpoznać to, co do nich prowadzi.
- Wzbudź żal i postanowienie poprawy. Rachunek bez żalu jest jak liczenie długów bez chęci ich spłacenia. Tu sercem spowiedzi staje się akt skruchy.
Katechizm dodaje praktyczną radę: rachunek sumienia przed spowiedzią staje się o wiele łatwiejszy, jeśli co wieczór czynimy krótki rachunek z czynności minionego dnia. Komu to weszło w zwyczaj, temu spowiedź nie nastręcza już trudu.
Niech zaś każdy bada samego siebie i tak niech je z chleba tego i pije z kielicha. (1 Kor 11, 28)
Rachunek sumienia według dziesięciu przykazań Bożych
Poniższe pytania nie wyczerpują wszystkiego — żaden spis nie zastąpi szczerego spojrzenia w sumienie — ale prowadzą duszę przez najważniejsze obszary. Czytaj je powoli, zatrzymując się tam, gdzie sumienie zaczyna niepokoić.
I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.
Czy modliłem się rano i wieczór? Czy nie zaniedbywałem wiary, nie wstydziłem się jej, nie wątpiłem dobrowolnie w prawdy objawione? Czy nie uciekałem się do zabobonu, wróżb, horoskopów, spirytyzmu lub okultyzmu? Czy nie rozpaczałem o Bożym miłosierdziu ani zuchwale nie liczyłem na nie, trwając w grzechu? Czy moja wiara była żywa — wyrażona w Credo — czy tylko nawykowa?
II. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
Czy wymawiałem imię Boże, Najświętszej Panny lub świętych lekkomyślnie, w gniewie albo dla żartu? Czy bluźniłem, przeklinałem, złorzeczyłem? Czy składałem przysięgi pochopne lub fałszywe? Czy dotrzymywałem ślubów i obietnic uczynionych Bogu?
III. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
Czy opuściłem Mszę świętą w niedzielę lub święto nakazane z własnej winy? Czy uczestniczyłem we Mszy z roztargnieniem, spóźniając się lub wychodząc przed czasem? Czy wykonywałem w dzień Pański ciężkie prace bez konieczności? Czy poświęciłem ten dzień Bogu, czy tylko rozrywce?
IV. Czcij ojca twego i matkę twoją.
Czy szanowałem rodziców i przełożonych, byłem im posłuszny we wszystkim, co nie jest grzechem? Czy wspierałem ich w potrzebach duchowych i doczesnych? Jeśli sam jestem rodzicem: czy troszczyłem się o wychowanie religijne dzieci, dawałem im dobry przykład, oddalałem od okazji do grzechu? Czy spełniałem obowiązki wobec rodziny i wspólnoty?
V. Nie zabijaj.
Czy żywiłem nienawiść, gniew, pragnienie zemsty? Czy raniłem bliźniego słowem, biciem, życzeniem mu źle? Czy dawałem zgorszenie — słowem, czynem lub zaniedbaniem prowadząc innych do grzechu? Czy szkodziłem zdrowiu swojemu lub cudzemu, przez pijaństwo, nieumiarkowanie, nieostrożność? Czy uczestniczyłem w grzechu przeciw życiu nienarodzonych lub go pochwalałem?
VI i IX. Nie cudzołóż. Nie pożądaj żony bliźniego twego.
Czy zachowywałem czystość wedle mojego stanu — myślą, spojrzeniem, mową i uczynkiem? Czy dobrowolnie przyzwalałem na nieczyste myśli i pragnienia? Czy oglądałem nieprzyzwoite obrazy, czytałem lub słuchałem rzeczy gorszących? Czy byłem wierny małżonkowi w sercu i ciele? Czy dawałem powód do zazdrości lub pokusy innym?
VII i X. Nie kradnij. Nie pożądaj żadnej rzeczy bliźniego twego.
Czy przywłaszczyłem sobie cudzą własność, choćby drobną? Czy oddałem to, co pożyczone lub znalezione? Czy oszukiwałem w pracy, handlu, podatkach? Czy płaciłem sprawiedliwie tym, którzy dla mnie pracują? Czy zazdrościłem bliźniemu jego dobra? Czy naprawiłem wyrządzone szkody w miarę możności?
VIII. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu.
Czy kłamałem? Czy oczerniałem bliźniego, obmawiałem go, rozgłaszałem jego ukryte winy bez słusznej przyczyny? Czy sądziłem pochopnie, podejrzewałem bez podstawy? Czy odwołałem oszczerstwo i naprawiłem nadszarpniętą sławę?
Rachunek sumienia według przykazań kościelnych
Po przykazaniach Bożych Katechizm każe nam badać się także co do pięciu przykazań kościelnych, ponieważ — jak uczy — rozmyślne ich przekroczenie w materii ciężkiej jest grzechem śmiertelnym. Oto pytania pomocnicze do każdego z nich:
- Słuchać Mszy świętej w niedziele i święta nakazane. Czy uczestniczyłem we Mszy pobożnie i w całości? Czy bez konieczności ją opuszczałem?
- Pościć i zachowywać wstrzemięźliwość w dni nakazane. Czy zachowywałem post i wstrzemięźliwość od mięsa w dni przykazane — w Wielkim Poście, Suche Dni i Wigilie? Modlitwy pasyjne, jak Gorzkie żale czy Droga krzyżowa, pomagają nadać pokucie ducha.
- Spowiadać się przynajmniej raz w roku i przyjmować Komunię wielkanocną. Czy przystępowałem do spowiedzi przynajmniej raz w roku? Czy nie zaniedbywałem Komunii w okresie wielkanocnym? Czy nie ukrywałem grzechu ze wstydu?
- Wspierać Kościół w jego potrzebach. Czy przyczyniałem się do utrzymania Kościoła i jego dzieł według możności?
- Zachowywać przepisy Kościoła co do małżeństwa. Czy szanowałem prawo kościelne dotyczące zawierania małżeństw?
Mądry rachunek sumienia: nie tylko liczba grzechów
Dobry rachunek nie zatrzymuje się na wyliczeniu pojedynczych upadków. Katechizm św. Piusa X uczy nas badać również złe nawyki i okazje do grzechu — korzeń, z którego upadki wyrastają. Kto raz po raz wyznaje ten sam grzech, a nigdy nie pyta o jego przyczynę, leczy objaw, nie chorobę. Pytaj więc dalej: jaka skłonność powraca najczęściej? Jakie towarzystwo, lektura czy nawyk prowadzą mnie zwykle do upadku? Co mogę usunąć, czego unikać?
Pamiętajmy też o rozróżnieniu grzechu śmiertelnego od powszedniego. Grzech jest śmiertelny, gdy spełnione są trzy warunki: materia ciężka, zupełna świadomość i zupełne przyzwolenie woli. Co do grzechów śmiertelnych mamy obowiązek dochodzić ich liczby; grzechów powszednich również warto żałować i wyznawać, choć nie jest to ściśle konieczne. Wątpliwości w tej mierze warto przedstawić spowiednikowi.
Rachunek sumienia dla dorosłych — uwagi praktyczne
Ten rachunek sumienia dla dorosłych zakłada obowiązki własnego stanu, o których Katechizm wspomina wyraźnie: inaczej bada się ojciec rodziny, inaczej osoba samotna, inaczej ten, kto sprawuje władzę lub prowadzi przedsiębiorstwo. Pytaj więc nie tylko o przykazania w ogólności, lecz o wierność powołaniu: czy spełniam obowiązki małżeńskie, rodzicielskie, zawodowe, obywatelskie tak, jak Bóg ich ode mnie wymaga?
Dla osób często przystępujących do spowiedzi rachunek bywa krótszy — wystarczy przejrzeć sumienie od ostatniej dobrej spowiedzi, zatrzymując się na tym, co rzeczywiście obciąża. Nie szukajmy grzechów na siłę ani nie popadajmy w niepokój skrupułów. Katechizm radzi mierzyć czas rachunku liczbą i ciężarem grzechów oraz okresem od ostatniej spowiedzi — ani pobieżnie, ani z chorobliwą drobiazgowością.
Istnieją drukowane wzory rachunku sumienia, gotowe do druku, w wersji krótkiej i rozszerzonej; mogą pomóc, zwłaszcza na początku. Najważniejsze jednak nie leży na kartce, lecz w sercu skruszonym: od skrytych moich oczyść mię, Panie (por. Ps 18, 13).
Krótki rachunek sumienia — wersja szybka
Nie zawsze starcza czasu na rachunek rozłożony na wszystkie dziesięć przykazań. Krótki rachunek sumienia — przydatny przy częstej spowiedzi albo w drodze do konfesjonału — opiera się na kilku zwięzłych pytaniach, które obejmują całość chrześcijańskiego życia:
- Bóg. Czy oddawałem Bogu należną cześć — modlitwą, Mszą, dotrzymaniem ślubów? Czy nie zaniedbywałem wiary, nie szukałem zabobonu?
- Bliźni. Czy kochałem bliźniego jak siebie — czy raczej raniłem go gniewem, kłamstwem, obmową, niesprawiedliwością, brakiem przebaczenia?
- Ja sam. Czy zachowywałem czystość i wstrzemięźliwość wedle stanu? Czy panowałem nad pychą, łakomstwem, lenistwem?
- Obowiązki stanu. Czy spełniałem to, czego Bóg wymaga ode mnie jako od męża, żony, rodzica, pracownika?
Ten szybki rachunek sumienia wystarcza tym, którzy co wieczór badają sumienie; pozostałym lepiej posłuży pełny przegląd według przykazań, podany wyżej. W obu razach kończy się tak samo: aktem żalu i postanowieniem poprawy.
Szczegółowy rachunek sumienia dla dorosłych
Komu zależy na głębszym przeglądzie — przed spowiedzią generalną, na rekolekcjach lub po dłuższej przerwie — przyda się szczegółowy rachunek sumienia dla dorosłych. Nie poprzestaje on na pojedynczym przykazaniu, lecz pyta o całe obszary życia: o myśli (czym karmię wyobraźnię, jakim pragnieniom przyzwalam), o mowę (ile w niej kłamstwa, obmowy, próżności, narzekania), o uczynki (sprawiedliwość, jałmużna, wierność obowiązkom) i o zaniedbania — to dobro, którego nie uczyniłem, choć mogłem.
Dojrzały, mądry rachunek sięga głębiej niż lista uczynków: szuka grzechu głównego, korzenia pozostałych. Siedem wad głównych — pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew, lenistwo duchowe — to mapa, po której warto przejść. Pytaj: która z nich rządzi mną najczęściej? Z niej zwykle wyrasta większość moich upadków, i jej wydanie wojny przyniesie najwięcej owocu.
Mądry i dojrzały rachunek sumienia — badanie szczegółowe
Tradycja duchowa zna obok rachunku ogólnego także rachunek szczegółowy: codzienne, krótkie badanie jednej, wybranej wady lub jednej cnoty, nad którą pracujemy. Rano postanawiamy czuwać nad nią; w południe i wieczorem liczymy upadki i zwycięstwa. To narzędzie czyni rachunek dojrzałym — z biernego wyliczania grzechów staje się świadomą walką duchową. Kto co dzień bada jeden punkt, ten z czasem wykorzenia nawyk, którego sam rachunek przed spowiedzią nigdy by nie usunął.
Rachunek sumienia ignacjański — examen
Wśród metod sprawdzonych przez wieki poczesne miejsce zajmuje rachunek sumienia ignacjański, czyli examen z Ćwiczeń duchownych św. Ignacego Loyoli. Składa się z pięciu kroków, które najlepiej odprawiać wieczorem:
- Dziękczynienie — podziękuj Bogu za otrzymane dobra dnia.
- Prośba o światło — proś Ducha Świętego, byś poznał swoje grzechy.
- Przegląd dnia — przejdź godzina po godzinie, badając myśli, słowa i uczynki.
- Żal — przeproś Boga za rozpoznane winy.
- Postanowienie — z ufnością postanów poprawę na dzień jutrzejszy.
Metoda ignacjańska kładzie nacisk nie tyle na sam katalog grzechów, ile na rozeznanie poruszeń serca — co prowadziło mnie ku Bogu, a co od Niego oddalało. Stanowi doskonałe uzupełnienie rachunku według przykazań i bywa nazywana fundamentem życia wewnętrznego.
Rachunek sumienia w duchu zakonnym — dominikanie, franciszkanie
Szkoły duchowości różnią się akcentem, lecz nie istotą. Rachunek sumienia dominikański — wedle tradycji kaznodziejskiej — kładzie nacisk na prawdę (Veritas): na szczerość wobec siebie, na grzechy języka, na zgodność wiary z życiem. Rachunek sumienia franciszkański podkreśla ubóstwo, prostotę i pokój: pyta o przywiązanie do rzeczy, o stosunek do uboższych, o braterstwo, o pokój serca naruszany gniewem czy zazdrością. Niezależnie od szkoły, kanwą pozostają zawsze przykazania Boże i kościelne; różne tradycje jedynie pomagają wniknąć w nie głębiej, według własnego powołania.
Rachunek sumienia dla małżonków, żony i matki
Stan małżeński nakłada obowiązki, o które warto pytać osobno. Rachunek sumienia dla małżonków i rodziców bada przede wszystkim wierność powołaniu w rodzinie:
- Czy byłem(am) wierny(a) współmałżonkowi w sercu, mowie i ciele? Czy nie dawałem(am) powodu do zazdrości?
- Czy szanowałem(am) godność małżonka, czy raczej raniłem(am) go gniewem, pogardą, milczeniem, surowością?
- Czy przyjmowaliśmy potomstwo zgodnie z prawem Bożym, czy też przeciw niemu działaliśmy?
- Czy troszczyłem(am) się o wychowanie religijne dzieci — modlitwę, naukę katechizmu, dobry przykład, oddalanie od zgorszeń?
- Czy zachowywałem(am) cierpliwość, sprawiedliwość i miłosierdzie w codziennym trudzie domu?
W rachunku sumienia dla żony i matki dochodzą pytania o staranność w prowadzeniu domu, o cierpliwość wobec dzieci, o szacunek i wsparcie okazywane mężowi, o to, czy troska doczesna nie przesłoniła życia modlitwy. Dla mężów: czy byłem głową rodziny w służbie, nie w samowoli — opiekunem, żywicielem, przewodnikiem do Boga?
Rachunek sumienia przed ślubem
Kto przygotowuje się do sakramentu małżeństwa, dobrze uczyni, odprawiając przedtem dobrą spowiedź. Rachunek sumienia przed ślubem obejmuje cały dotychczasowy żywot — zwłaszcza grzechy przeciw szóstemu przykazaniu — by stanąć przed ołtarzem w stanie łaski. Pytaj nadto o intencję, z jaką wstępujesz w ten stan: czy zawieram małżeństwo wedle prawa Bożego i kościelnego, gotów wypełnić jego cel i obowiązki? Spowiedź przed ślubem nie jest formalnością, lecz progiem, na którym dusza oczyszczona przyjmuje łaskę sakramentu.
Rachunek sumienia dla młodzieży i studentów
Rachunek sumienia dla młodzieży trzyma się tych samych przykazań, lecz pyta o sprawy bliskie temu wiekowi. Pomocne pytania:
- Czy modliłem się codziennie, czy wstydziłem się wiary wśród rówieśników?
- Czy szanowałem rodziców i nauczycieli, byłem im posłuszny?
- Czy zachowywałem czystość — w spojrzeniu, mowie, w tym, co oglądam w sieci i telefonie?
- Czy uczyłem się rzetelnie, czy oszukiwałem, marnowałem czas, czas dany mi przez Boga?
- Czy nie raniłem innych słowem — w szkole, w internecie? Czy nie ulegałem pijaństwu, używkom, złemu towarzystwu?
Dla studentów i młodych dorosłych dochodzą pytania o samodzielność w wierze (czy trzymam się praktyk z dala od domu), o uczciwość w nauce i pracy, o czystość i umiar w świecie pełnym pokus. Wiek nie zmienia prawa Bożego — zmienia jedynie pole, na którym przychodzi je zachowywać.
Rachunek sumienia dla dzieci i dzieci komunijnych
Rachunek sumienia dla dzieci — zwłaszcza przygotowujących się do Pierwszej Komunii — musi być prosty i konkretny. Zamiast abstrakcyjnych pojęć, krótkie pytania:
- Czy pacierz mówiłem rano i wieczór? Czy byłem grzeczny na Mszy?
- Czy słuchałem rodziców? Czy mówiłem prawdę, czy kłamałem?
- Czy nie biłem, nie przezywałem, nie dokuczałem innym? Czy się dzieliłem?
- Czy nie wziąłem cudzej rzeczy? Czy nie byłem łakomy, leniwy, zazdrosny?
Dziecku łatwiej przystąpić do pierwszej spowiedzi, gdy rodzice przejdą z nim te pytania spokojnie i bez lęku, ucząc je, że spowiedź jest spotkaniem z miłosiernym Panem Jezusem, nie karą.
Rachunek sumienia dla seniorów
W wieku podeszłym rachunek sumienia dla seniorów zatrzymuje się szczególnie nad cierpliwością w chorobie i samotności, nad zgodą na wolę Bożą, nad pokusą zniechęcenia, narzekania czy rozpaczy. Pytaj: czy przyjmowałem cierpienie i niedołęstwo z poddaniem? Czy nie zaniedbałem modlitwy, mając więcej czasu? Czy pojednałem się ze wszystkimi przed śmiercią, czy przebaczyłem dawne urazy? To czas, by uporządkować całe życie i z ufnością przygotować duszę na spotkanie z Bogiem.
Miary, według których badamy sumienie
Rachunku sumienia nie robi się w próżni: bada się siebie według czegoś.
Miarą podstawową jest dziesięć przykazań, a ich streszczeniem — przykazanie miłości, które pyta nie o literę, lecz o serce. Praktyczną listą uczynków, których zaniedbanie też jest grzechem, są uczynki miłosierdzia. Po rachunku następuje akt skruchy, a po nim spowiedź.
Często zadawane pytania
Jak zrobić rachunek sumienia przed spowiedzią?
Wezwij najpierw Ducha Świętego o światło, potem przejdź po kolei dziesięć przykazań Bożych i pięć przykazań kościelnych, pytając siebie szczerze przy każdym. Zbadaj grzechy myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem, a także złe nawyki i okazje do nich. Na koniec wzbudź żal i postanowienie poprawy.
Ile czasu powinien trwać rachunek sumienia?
Tyle, ile potrzeba — Katechizm św. Piusa X każe mierzyć go liczbą i ciężarem grzechów oraz czasem, jaki upłynął od ostatniej dobrej spowiedzi. Kto co wieczór bada swoje sumienie, temu rachunek przed spowiedzią zajmuje już niewiele czasu.
Czy trzeba wyznawać grzechy powszednie?
Ściśle konieczne jest wyznanie wszystkich grzechów śmiertelnych co do rodzaju i liczby. Grzechów powszednich nie trzeba wyznawać, lecz jest to rzecz pożyteczna i zalecana, gdyż umacnia duszę i pomnaża łaskę.
Co zrobić, gdy nie pamiętam wszystkich grzechów?
Jeśli mimo starannego rachunku jakiś grzech śmiertelny umknął pamięci, spowiedź pozostaje ważna, a grzech zostaje odpuszczony — pod warunkiem szczerego żalu. Należy go jednak wyznać przy następnej spowiedzi, gdy się o nim przypomni.
Czym różni się rachunek sumienia od żalu za grzechy?
Rachunek sumienia jest poznaniem grzechów — pracą rozumu i pamięci. Żal jest aktem woli, która brzydzi się popełnionym złem i postanawia poprawę. Rachunek przygotowuje serce, lecz dopiero żal, wyrażony w akcie skruchy, czyni spowiedź owocną.
Co to jest rachunek sumienia ignacjański?
To pięciostopniowy examen z Ćwiczeń duchownych św. Ignacego Loyoli: dziękczynienie, prośba o światło, przegląd dnia, żal i postanowienie poprawy. Kładzie nacisk na rozeznanie poruszeń serca w ciągu dnia i najlepiej odprawiać go wieczorem. Stanowi uzupełnienie rachunku według dziesięciu przykazań.
Jak zrobić krótki rachunek sumienia?
Zbadaj sumienie wedle czterech pytań: o cześć dla Boga, o miłość bliźniego, o panowanie nad sobą (czystość, umiar, pokora) oraz o wierność obowiązkom własnego stanu. Taki szybki rachunek wystarcza zwłaszcza przy częstej spowiedzi i co wieczornym badaniu sumienia.
Jak przygotować dziecko do pierwszej spowiedzi?
Przejdź z dzieckiem proste, konkretne pytania: o pacierz, o posłuszeństwo rodzicom, o prawdomówność, o dobroć wobec innych, o cudzą własność. Tłumacz, że spowiedź jest spotkaniem z miłosiernym Jezusem, nie karą. Rachunek dla dzieci komunijnych ma być krótki i wolny od lęku.
Jaki rachunek sumienia odprawić przed ślubem?
Przed ślubem warto przystąpić do dobrej, niekiedy generalnej spowiedzi, obejmującej cały dotychczasowy żywot — zwłaszcza grzechy przeciw szóstemu przykazaniu — aby stanąć przed ołtarzem w stanie łaski. Zbadaj też intencję, z jaką wstępujesz w stan małżeński, w świetle prawa Bożego i kościelnego.
Rachunek sumienia nie jest sądem rozpaczy, lecz progiem miłosierdzia. Badamy własną duszę nie po to, by się załamać, ale by — poznawszy nędzę — tym pełniej zawierzyć Temu, który przyszedł leczyć chorych. Niech to spojrzenie w głąb prowadzi nas zawsze ku kratce konfesjonału, a stamtąd ku ołtarzowi.
Rachunek sumienia obejmuje też przykazania kościelne.
Zobacz też: sumienie.
Aplikacja Iter Fidei zawiera katechizm, modlitwy i psalmy, po łacinie i po polsku, z audio. Pobierz tutaj.
Źródła. Katechizm św. Piusa X (część o sakramencie Pokuty: rachunek sumienia, żal; część o przykazaniach Bożych i kościelnych); Katechizm Rzymski (Soboru Trydenckiego), o pokucie i spowiedzi; Pismo Święte w przekładzie ks. Jakuba Wujka (1 Kor 11, 28; Ps 18, 13; Lam 3, 40).