Pismo Święte · ks. Jakub Wujek · Biblia Sacra Vulgata
I Księga Królewska, rozdział 5
1 Philisthiim autem tulerunt arcam Dei, et asportaverunt eam a lapide Adjutorii in Azotum.
1 Lecz Filistyni wzięli skrzynię Bożą i zanieśli ją od Kamienia Pomocy do Azotu.
2 Tuleruntque Philisthiim arcam Dei, et intulerunt eam in templum Dagon, et statuerunt eam juxta Dagon.
2 I wzięli Filistyni skrzynię Bożą, i wnieśli ją do świątyni Dagona, i postawili ją obok Dagona.
3 Cumque surrexissent diluculo Azotii altera die, ecce Dagon jacebat pronus in terra ante arcam Domini : et tulerunt Dagon, et restituerunt eum in locum suum.
3 A gdy nazajutrz o świtaniu wstali Azotczycy, oto Dagon leżał twarzą na ziemi przed skrzynią Pańską; i podnieśli Dagona, i postawili go z powrotem na miejscu jego.
4 Rursumque mane die altera consurgentes, invenerunt Dagon jacentem super faciem suam in terra coram arca Domini : caput autem Dagon, et duæ palmæ manuum ejus abscissæ erant super limen :
4 I znowu nazajutrz rano wstawszy znaleźli Dagona leżącego twarzą swą na ziemi przed skrzynią Pańską, a głowa Dagona i obie dłonie rąk jego ucięte, były na progu,
5 porro Dagon solus truncus remanserat in loco suo. Propter hanc causam non calcant sacerdotes Dagon, et omnes qui ingrediuntur templum ejus, super limen Dagon in Azoto, usque in hodiernum diem.
5 sam tylko tułów Dagona został i był na swym miejscu. Dla tej przyczyny kapłani Dagona, i wszyscy, którzy wchodzą do świątyni jego, nie wstępują na próg Dagona w Azocie aż do dnia dzisiejszego.
6 Aggravata est autem manus Domini super Azotios, et demolitus est eos : et percussit in secretiori parte natium Azotum, et fines ejus. Et ebullierunt villæ et agri in medio regionis illius, et nati sunt mures et facta est confusio mortis magnæ in civitate.
6 Lecz ręka Pańska zaciężyła nad Azotczykami i wygubił ich, i zaraził na tajemnym tylnym miejscu Azot i granice jego. I wykipiały wsi i pola pośród owej krainy, i narodziły się myszy, i stało się zamieszanie śmierci wielkiej w mieście.
7 Videntes autem viri Azotii hujuscemodi plagam, dixerunt : Non maneat arca Dei Israël apud nos : quoniam dura est manus ejus super nos, et super Dagon deum nostrum.
7 A widząc mężowie Azotczycy taką plagę rzekli: „Niech nie mieszka u nas skrzynia Boga izraelskiego, bo twarda jest ręka jego nad nami i nad Dagonem, bogiem naszym.”
8 Et mittentes congregaverunt omnes satrapas Philisthinorum ad se, et dixerunt : Quid faciemus de arca Dei Israël ? Responderuntque Gethæi : Circumducatur arca Dei Israël. Et circumduxerunt arcam Dei Israël.
8 A posławszy zebrali wszystkich książąt filistyńskich do siebie i rzekli: „Co mamy czynić ze skrzynią Boga Izraelowego?” I odpowiedzieli Getejczycy: „Niech obwożą wkoło skrzynię Boga izraelskiego.” I obwozili wkoło skrzynię Boga izraelskiego.
9 Illis autem circumducentibus eam, fiebat manus Domini per singulas civitates interfectionis magnæ nimis : et percutiebat viros uniuscujusque urbis, a parvo usque ad majorem, et computrescebant prominentes extales eorum. Inieruntque Gethæi consilium, et fecerunt sibi sedes pelliceas.
9 A gdy ją oni obwozili, dotykała ręka Pańska każde miasto porażką bardzo wielką i zarażała mężów każdego miasta, od małego aż do wielkiego, i wychodziły i gniły tylne jelita ich. I naradzili się Getejczycy, i poczynili sobie siedzenia skórzane.
10 Miserunt ergo arcam Dei in Accaron. Cumque venisset arca Dei in Accaron, exclamaverunt Accaronitæ, dicentes : Adduxerunt ad nos arcam Dei Israël ut interficiat nos et populum nostrum.
10 Posłali tedy skrzynię Bożą do Akkaronu. A gdy przyszła skrzynia Boża do Akkaronu, zawołali Akkarończycy, mówiąc: „Przywieźli do nas skrzynię Boga izraelskiego, aby nas pobiła i lud nasz.”
11 Miserunt itaque et congregaverunt omnes satrapas Philisthinorum : qui dixerunt : Dimittite arcam Dei Israël, et revertatur in locum suum, et non interficiat nos cum populo nostro.
11 Posłali tedy i zebrali wszystkich książąt filistyńskich, a ci rzekli: „Puśćcie skrzynię Boga Izraelowego i niech się wróci na miejsce swoje, a niechaj nas nie zabija z ludem naszym.”
12 Fiebat enim pavor mortis in singulis urbibus, et gravissima valde manus Dei. Viri quoque qui mortui non fuerant, percutiebantur in secretiori parte natium : et ascendebat ululatus uniuscujusque civitatis in cælum.
12 Bo był strach śmierci w każdym mieście i bardzo ciężka ręka Boża. Mężowie też, którzy nie pomarli, zarażeni bywali na tajemnym tylnym miejscu; i wstępował krzyk każdego miasta do nieba.
Łacina: Biblia Sacra Vulgata (1592). Polski: Biblia Wujka (1599 (éd. révisée 1962)).
Cała Biblia bez internetu, z zakładką i zaznaczonymi wersetami: Biblia katolicka w aplikacji.
I Księga Królewska 5 · z aplikacją
Wczesny dostęp