Pismo Święte · ks. Jakub Wujek · Biblia Sacra Vulgata
II Księga Królewska, rozdział 13
1 Factum est autem post hæc ut Absalom filii David sororem speciosissimam, vocabulo Thamar, adamaret Amnon filius David,
1 I stało się potem, że w siostrze Absaloma, syna Dawidowego imieniem Tamar, bardzo pięknej, rozmiłował się Amnon, syn Dawida,
2 et deperiret eam valde, ita ut propter amorem ejus ægrotaret : quia cum esset virgo, difficile ei videbatur ut quippiam inhoneste ageret cum ea.
2 i bardzo szalenie ją miłował, tak że dla jej miłości zachorzał; bo ponieważ była panną, trudnym mu się zdało, żeby miał co nieuczciwego z nią uczynić.
3 Erat autem Amnon amicus nomine Jonadab, filius Semmaa fratris David, vir prudens valde.
3 A miał Amnon przyjaciela imieniem Jonadab, syna Semmai, brata Dawidowego, męża bardzo mądrego.
4 Qui dixit ad eum : Quare sic attenuaris macie, fili regis, per singulos dies ? cur non indicas mihi ? Dixitque ei Amnon : Thamar sororem fratris mei Absalom amo.
4 Ten rzekł do niego: „Czemu tak bardzo schniesz, synu królewski, na każdy dzień? Czemu mi nie oznajmisz?” I rzekł Amnon: „Tamarę, siostrę brata mego Absaloma miłuję.”
5 Cui respondit Jonadab : Cuba super lectum tuum, et languorem simula : cumque venerit pater tuus ut visitet te, dic ei : Veniat, oro, Thamar soror mea, ut det mihi cibum, et faciat pulmentum, ut comedam de manu ejus.
5 Odpowiedział mu Jonadab: „Połóż się na łożu twoim i uczyń się chorym; a gdy przyjdzie ojciec twój odwiedzić cię, powiedz mu: Niech przyjdzie, proszę, Tamar siostra moja, żeby mi dała jeść i uczyniła potrawę, żebym jadł z ręki jej!”
6 Accubuit itaque Amnon, et quasi ægrotare cœpit : cumque venisset rex ad visitandum eum, ait Amnon ad regem : Veniat, obsecro, Thamar soror mea, ut faciat in oculis meis duas sorbitiunculas, et cibum capiam de manu ejus.
6 Położył się tedy Amnon i rzekomo chorować począł. A gdy przyszedł król odwiedzić go, rzekł Amnon do króla: „Proszę, niech przyjdzie Tamar, siostra moja, aby uczyniła przed oczyma mymi dwie łyżki polewki i bym jadł z ręki jej!”
7 Misit ergo David ad Thamar domum, dicens : Veni in domum Amnon fratris tui, et fac ei pulmentum.
7 A tak posłał Dawid po Tamarę do domu mówiąc: „Idź do domu Amnona, brata twego, a uczyń mu potrawę.”
8 Venitque Thamar in domum Amnon fratris sui : ille autem jacebat. Quæ tollens farinam commiscuit, et liquefaciens, in oculis ejus coxit sorbitiunculas.
8 I przyszła Tamar do domu Amnona, brata swego, a on leżał. Wzięła mąki i zamieszała i rozpuściła, i uwarzyła polewkę przed oczyma jego.
9 Tollensque quod coxerat, effudit, et posuit coram eo, et noluit comedere : dixitque Amnon : Ejicite universos a me. Cumque ejecissent omnes,
9 A wziąwszy to, co uwarzyła, wylała i postawiła przed nim, i nie chciał jeść. I rzekł Amnon: „Każcie wszystkim iść precz ode mnie!” A gdy kazano iść precz wszystkim,
10 dixit Amnon ad Thamar : Infer cibum in conclave, ut vescar de manu tua. Tulit ergo Thamar sorbitiunculas quas fecerat, et intulit ad Amnon fratrem suum in conclave.
10 rzekł Amnon do Tamary: „Wnieś potrawę do pokoju, abym jadł z ręki twojej.” Wzięła tedy Tamar polewki, którą nagotowała, i wniosła do Amnona, brata swego, do pokoju.
11 Cumque obtulisset ei cibum, apprehendit eam, et ait : Veni, cuba mecum, soror mea.
11 A gdy mu jeść podawała, uchwycił ją i rzekł: „Chodź, a leż ze mną, siostro moja!”
12 Quæ respondit ei : Noli frater mi, noli opprimere me : neque enim hoc fas est in Israël : noli facere stultitiam hanc.
12 Ona mu odpowiedziała: „Nie czyń, bracie mój, nie czyń mi gwałtu, bo się to nie godzi w Izraelu; nie czyń tego szaleństwa!
13 Ego enim ferre non potero opprobrium meum, et tu eris quasi unus de insipientibus in Israël : quin potius loquere ad regem, et non negabit me tibi.
13 Bo ja nie będę mogła znieść zelżywości mojej, a ty będziesz jako jeden z szalonych w Izraelu; ale raczej mów do króla, a nie odmówi mnie tobie!”
14 Noluit autem acquiescere precibus ejus, sed prævalens viribus oppressit eam, et cubavit cum ea.
14 Lecz nie chciał usłuchać prośby jej, ale przemógłszy siłą, zgwałcił ją i leżał z nią.
15 Et exosam eam habuit Amnon odio magno nimis : ita ut majus esset odium quo oderat eam, amore quo ante dilexerat. Dixitque ei Amnon : Surge, et vade.
15 I obmierził ją sobie Amnon obmierżeniem bardzo wielkim, tak iż większe obmierżenie było, którym ją sobie obmierził, niźli miłość, którą ją pierwej miłował. I rzekł jej Amnon: „Wstań a idź!”
16 Quæ respondit ei : Majus est hoc malum quod nunc agis adversum me, quam quod ante fecisti, expellens me. Et noluit audire eam :
16 Ona mu odpowiedziała: „Większa to jest złość, którą teraz czynisz przeciwko mnie wyganiając mię, niżli ta, którąś pierwej uczynił.” I nie chciał jej słuchać,
17 sed vocato puero qui ministrabat ei, dixit : Ejice hanc a me foras, et claude ostium post eam.
17 ale zawoławszy chłopca, który mu posługiwał, rzekł: „Wyrzuć ją precz ode mnie i zamknij drzwi za nią!”
18 Quæ induta erat talari tunica : hujuscemodi enim filiæ regis virgines vestibus utebantur. Ejecit itaque eam minister illius foras : clausitque fores post eam.
18 A ona miała na sobie szatę długą, bo w takich szatach córki królewskie panny chodziły. A tak wyrzucił ją precz chłopiec jego i zawarł drzwi za nią.
19 Quæ aspergens cinerem capiti suo, scissa talari tunica, impositisque manibus super caput suum, ibat ingrediens, et clamans.
19 Ona tedy posypała głowę swą popiołem, rozdarła szatę długą i włożyła ręce na głowę swoją, i szła idąc a krzycząc.
20 Dixit autem ei Absalom frater suus : Numquid Amnon frater tuus concubuit tecum ? sed nunc soror, tace : frater tuus est : neque affligas cor tuum pro hac re. Mansit itaque Thamar contabescens in domo Absalom fratris sui.
20 I rzekł jej Absalom, brat jej: „Czy może Amnon, brat twój, spał z tobą? A teraz, siostro, milcz, bratem twoim jest; i nie frasuj serca swego o tę rzecz!” A tak mieszkała Tamar schnąc w domu Absaloma, brata swego.
21 Cum autem audisset rex David verba hæc, contristatus est valde : et noluit contristare spiritum Amnon filii sui, quoniam diligebat eum, quia primogenitus erat ei.
21 A gdy te słowa usłyszał król Dawid, zafrasował się bardzo, i nie chciał zasmucać ducha Amnona, syna swego, ponieważ go miłował, gdyż był pierworodnym jego.
22 Porro non est locutus Absalom ad Amnon nec malum nec bonum : oderat enim Absalom Amnon, eo quod violasset Thamar sororem suam.
22 Lecz Absalom nie mówił do Amnona ani złego ani dobrego, bo nienawidził Absalom Amnona za to, że zgwałcił Tamarę, siostrę jego.
23 Factum est autem post tempus biennii ut tonderentur oves Absalom in Baalhasor, quæ est juxta Ephraim : et vocavit Absalom omnes filios regis,
23 I stało się po dwu latach, że strzyżono owce Absaloma w Baalasor, które jest koło Efraim, i zaprosił Absalom wszystkich synów królewskich.
24 venitque ad regem, et ait ad eum : Ecce tondentur oves servi tui : veniat, oro, rex cum servis suis ad servum suum.
24 I przyszedł do króla, i rzekł do niego: „Oto strzygą owce sługi twego; niech przyjdzie, proszę, król z służebnikami swymi do sługi swego.”
25 Dixitque rex ad Absalom : Noli fili mi, noli rogare ut veniamus omnes et gravemus te. Cum autem cogeret eum, et noluisset ire, benedixit ei.
25 I rzekł król do Absaloma: „Nie synu mój, nie proś, abyśmy wszyscy jechali i obciążyli cię.” A gdy go przynaglał, a nie chciał iść, pobłogosławił mu.
26 Et ait Absalom : Si non vis venire, veniat, obsecro, nobiscum saltem Amnon frater meus. Dixitque ad eum rex : Non est necesse ut vadat tecum.
26 I rzekł Absalom: „Jeśli nie chcesz jechać, proszę, niech przynajmniej jedzie z nami Amnon, brat mój.” I rzekł król do niego: „Nie potrzeba, żeby jechał z tobą.”
27 Coëgit itaque Absalom eum, et dimisit cum eo Amnon et universos filios regis. Feceratque Absalom convivium quasi convivium regis.
27 Przymusił go tedy Absalom, i posłał z nim Amnona i wszystkich synów królewskich. A Absalom sprawił był ucztę jakby ucztę królewską.
28 Præceperat autem Absalom pueris suis, dicens : Observate cum temulentus fuerit Amnon vino, et dixero vobis : Percutite eum, et interficite : nolite timere : ego enim sum qui præcipio vobis : roboramini, et estote viri fortes.
28 Lecz przykazał był Absalom służebnikom swoim mówiąc: „Pilnujcie, kiedy pijany będzie Amnon, a powiem wam: Bijcie go i zabijcie, nie bójcie się, bom ja jest, który wam przykazuję; umacniajcie się, a bądźcie mężami mocnymi!”
29 Fecerunt ergo pueri Absalom adversum Amnon sicut præceperat eis Absalom. Surgentesque omnes filii regis ascenderunt singuli mulas suas, et fugerunt.
29 Uczynili tedy słudzy Absalomowi z Amnonem, jak im był przykazał Absalom. I wstawszy wszyscy synowie królewscy wsiedli, każdy na mulicę swą, i uciekli.
30 Cumque adhuc pergerent in itinere, fama pervenit ad David, dicens : Percussit Absalom omnes filios regis, et non remansit ex eis saltem unus.
30 A gdy jeszcze byli w drodze, przyszła wieść do Dawida mówiąc: „Pobił Absalom wszystkich synów królewskich i nie został z nich ani jeden.”
31 Surrexit itaque rex, et scidit vestimenta sua, et cecidit super terram : et omnes servi illius qui assistebant ei, sciderunt vestimenta sua.
31 A tak wstał król i rozdarł szaty swoje i leżał na ziemi; i wszyscy słudzy jego, którzy przy nim stali, rozdarli szaty swoje.
32 Respondens autem Jonadab filius Semmaa fratris David, dixit : Ne æstimet dominus meus rex quod omnes pueri filii regis occisi sint : Amnon solus mortuus est, quoniam in ore Absalom erat positus ex die qua oppressit Thamar sororem ejus.
32 A odpowiadając Jonadab, syn Semmai, brata Dawidowego, rzekł: „Niech nie mniema pan mój król, że wszystkich młodzieńców, synów królewskich, pobito. Amnon tylko sam umarł, bo w umyśle Absaloma było to ułożone od dnia, którego zgwałcił Tamarę, siostrę jego.
33 Nunc ergo ne ponat dominus meus rex super cor suum verbum istud, dicens : Omnes filii regis occisi sunt : quoniam Amnon solus mortuus est.
33 Przeto teraz niech nie przypuszcza król, pan mój, do serca swego słowa tego mówiąc: Wszystkich synów królewskich pobito, ponieważ Amnon tylko umarł.”
34 Fugit autem Absalom. Et elevavit puer speculator oculos suos, et aspexit : et ecce populus multus veniebat per iter devium ex latere montis.
34 A Absalom uciekł. I podniósł oczy swe sługa, strzegący na wieży, i ujrzał, a oto lud wielki nadchodził drogą boczną z boku góry.
35 Dixit autem Jonadab ad regem : Ecce filii regis adsunt : juxta verbum servi tui, sic factum est.
35 I rzekł Jonadab do króla: „Oto synowie królewscy idą; wedle słowa sługi twego, tak się stało.”
36 Cumque cessasset loqui, apparuerunt et filii regis : et intrantes levaverunt vocem suam, et fleverunt : sed et rex et omnes servi ejus fleverunt ploratu magno nimis.
36 A gdy przestał mówić, ukazali się synowie królewscy, a wszedłszy podnieśli głos swój i płakali; lecz i król, i wszyscy słudzy jego płakali płaczem bardzo wielkim.
37 Porro Absalom fugiens abiit ad Tholomai filium Ammiud regem Gessur. Luxit ergo David filium suum cunctis diebus.
37 A Absalom uciekłszy poszedł do Tolmaja, syna Amiuda, króla Gessur. Żałował tedy Dawid syna swego po wszystkie dni.
38 Absalom autem cum fugisset, et venisset in Gessur, fuit ibi tribus annis.
38 A Absalom, gdy uciekł i przyszedł do Gessur, był tam trzy lata.
39 Cessavitque rex David persequi Absalom, eo quod consolatus esset super Amnon interitu.
39 I przestał król Dawid prześladować Absaloma, dlatego że już się był pocieszył po śmierci Amnona.
Łacina: Biblia Sacra Vulgata (1592). Polski: Biblia Wujka (1599 (éd. révisée 1962)).
Cała Biblia bez internetu, z zakładką i zaznaczonymi wersetami: Biblia katolicka w aplikacji.
II Księga Królewska 13 · z aplikacją
Wczesny dostęp