Pismo Święte · ks. Jakub Wujek · Biblia Sacra Vulgata

II Księga Królewska, rozdział 19

Język

1 Nuntiatum est autem Joab quod rex fleret et lugeret filium suum,

1 I oznajmiono Joabowi, że król płacze i żałuje syna swego.

2 et versa est victoria in luctum in die illa omni populo : audivit enim populus in die illa dici : Dolet rex super filio suo.

2 I obróciło się zwycięstwo w płacz dnia owego wszystkiemu ludowi, bo usłyszał lud dnia owego, że mówiono: „Żałosny król o syna swego.”

3 Et declinavit populus in die illa ingredi civitatem, quomodo declinare solet populus versus et fugiens de prælio.

3 I unikał lud owego dnia wejścia do miasta, jak zwykł unikać lud pobity i uciekający z bitwy.

4 Porro rex operuit caput suum, et clamabat voce magna : Fili mi Absalom, Absalom fili mi, fili mi.

4 A król nakrył głowę swoją i wołał wielkim głosem: „Synu mój, Absalomie, Absalomie, synu mój, synu mój!”

5 Ingressus ergo Joab ad regem in domum, dixit : Confudisti hodie vultus omnium servorum tuorum, qui salvam fecerunt animam tuam, et animam filiorum tuorum et filiarum tuarum, et animam uxorum tuarum, et animam concubinarum tuarum.

5 Wszedłszy tedy Joab do króla w dom, rzekł mu: „Zawstydziłeś dziś oblicze wszystkich sług twoich, którzy wybawili duszę twoją, i dusze synów twoich i córek twoich, i dusze żon twoich, i dusze nałożnic twoich.

6 Diligis odientes te, et odio habes diligentes te : et ostendisti hodie quia non curas de ducibus tuis et de servis tuis : et vere cognovi modo, quia si Absalom viveret, et omnes nos occubuissemus, tunc placeret tibi.

6 Miłujesz tych, którzy cię nienawidzą, a nienawidzisz tych, którzy cię miłują, i pokazałeś dziś, że nie dbasz o hetmanów twoich i o sługi twoje; i prawdziwiem teraz doznał, iż gdyby Absalom był żyw, a my wszyscy pobici, wtedy by ci się podobało!

7 Nunc igitur surge, et procede, et alloquens satisfac servis tuis : juro enim tibi per Dominum quod si non exieris, ne unus quidem remansurus sit tecum nocte hac : et pejus erit hoc tibi quam omnia mala quæ venerunt super te ab adolescentia tua usque in præsens.

7 A tak teraz wstań, a wynijdź i uczyń zadość sługom twoim mówiąc do nich; bo przysięgam ci przez Pana, że jeśli nie wynijdziesz, nie zostanie z tobą ni jeden tej nocy; a będzie ci to gorzej niźli wszystko zło, które przyszło na ciebie od młodości twojej aż dotąd.”

8 Surrexit ergo rex et sedit in porta : et omni populo nuntiatum est quod rex sederet in porta. Venitque universa multitudo coram rege : Israël autem fugit in tabernacula sua.

8 Wstał tedy król i siadł w bramie i powiedziano wszystkiemu ludowi, że król siedzi w bramie, i przyszedł wszystek lud przed króla; lecz Izrael uciekł do przybytków swoich.

9 Omnis quoque populus certabat in cunctis tribubus Israël, dicens : Rex liberavit nos de manu inimicorum nostrorum ; ipse salvavit nos de manu Philisthinorum : et nunc fugit de terra propter Absalom.

9 Wszystek też lud we wszystkich pokoleniach izraelskich ubiegał się mówiąc: „Król wybawił nas z ręki nieprzyjaciół naszych, on nas wybawił z ręki Filistynów, a teraz uciekł z ziemi przed Absalomem.

10 Absalom autem, quem unximus super nos, mortuus est in bello : usquequo siletis, et non reducitis regem ?

10 Lecz Absalom, któregośmy pomazali nad sobą, umarł na wojnie; pókiż milczycie, a nie odprowadzacie króla?”

11 Rex vero David misit ad Sadoc et Abiathar sacerdotes, dicens : Loquimini ad majores natu Juda, dicentes : Cur venitis novissimi ad reducendum regem in domum suam ? (Sermo autem omnis Israël pervenerat ad regem in domo ejus.)

11 A król Dawid posłał do Sadoka i do Abiatara kapłanów mówiąc: „Powiedzcie starszym judzkim mówiąc: Czemu na ostatku przychodzicie, by odprowadzić króla do domu jego? (A słowo wszystkiego Izraela przyszło było do króla w dom jego).

12 Fratres mei vos, os meum, et caro mea vos, quare novissimi reducitis regem ?

12 Wyście bracia moi, kość moja i ciało moje, czemuż ostatni odprowadzacie króla?

13 Et Amasæ dicite : Nonne os meum, et caro mea es ? hæc faciat mihi Deus, et hæc addat, si non magister militiæ fueris coram me omni tempore pro Joab.

13 Amazie też powiedzcie: Czyżeś ty nie kość moja i ciało moje? To mi niech Bóg uczyni i to niech przyczyni, jeśli nie będziesz hetmanem u mnie przez wszystek czas zamiast Joaba!”

14 Et inclinavit cor omnium virorum Juda quasi viri unius : miseruntque ad regem, dicentes : Revertere tu, et omnes servi tui.

14 A tak nakłonił serca wszystkich mężów judzkich jakby jednego człowieka, i posłali do króla mówiąc: „Wróć się ty i wszyscy słudzy twoi.”

15 Et reversus est rex, et venit usque ad Jordanem : et omnis Juda venit usque in Galgalam ut occurreret regi, et traduceret eum Jordanem.

15 I wrócił się król, i przyszedł aż do Jordanu, a wszystek Juda wyszedł aż do Galgala, aby spotkać króla i przeprowadzić go przez Jordan.

16 Festinavit autem Semei filius Gera filii Jemini de Bahurim, et descendit cum viris Juda in occursum regis David,

16 Pospieszył się też Semej, syn Gery, syna Jeminiego z Bahurim, i wyszedł z mężami judzkimi naprzeciw króla Dawida

17 cum mille viris de Benjamin, et Siba puer de domo Saul : et quindecim filii ejus, ac viginti servi erant cum eo : et irrumpentes Jordanem, ante regem

17 z tysiącem mężów z Beniamina; i Siba, sługa domu Saulowego, i piętnastu synów jego i dwudziestu sług było z nim; i wskoczywszy w Jordan przed królem

18 transierunt vada, ut traducerent domum regis, et facerent juxta jussionem ejus : Semei autem filius Gera prostratus coram rege, cum jam transisset Jordanem,

18 przebyli brody, aby przeprowadzić dom królewski, a uczynić wedle rozkazania jego. A Semej, syn Gery, upadłszy przed królem, gdy się już przeprawił przez Jordan,

19 dixit ad eum : Ne reputes mihi, domine mi, iniquitatem, neque memineris injuriarum servi tui in die qua egressus es, domine mi rex, de Jerusalem, neque ponas, rex, in corde tuo.

19 rzekł do niego: „Nie poczytaj mi, panie mój, nieprawości ani pamiętaj na krzywdy sługi twego owego dnia, któregoś wyszedł, panie mój, królu, z Jeruzalem, ani przypuszczaj, królu, do serca swego.

20 Agnosco enim servus tuus peccatum meum : et idcirco hodie primus veni de omni domo Joseph, descendique in occursum domini mei regis.

20 Znam bowiem, sługa twój, grzech mój i przetom dziś pierwszy przyszedł ze wszystkiego domu Józefowego, i wyszedłem naprzeciwko pana mego, króla.”

21 Respondens vero Abisai filius Sarviæ, dixit : Numquid pro his verbis non occidetur Semei, quia maledixit christo Domini ?

21 A odpowiadając Abisaj, syn Sarwii, rzekł: „A więc za te słowa nie będzie zabity Semej, że złorzeczył pomazańcowi Pańskiemu?”

22 Et ait David : Quid mihi et vobis, filii Sarviæ ? cur efficimini mihi hodie in satan ? ergone hodie interficietur vir in Israël ? an ignoro hodie me factum regem super Israël ?

22 I rzekł Dawid: „Co mnie i wam, synowie Sarwii? Czemu stajecie się mi dziś przeciwnikami? A więc dziś zabity będzie mąż z Izraela? Czyż nie wiem, że mię dziś uczyniono królem nad Izraelem?”

23 Et ait rex Semei : Non morieris. Juravitque ei.

23 I rzekł król do Semeja: „Nie umrzesz!” I przysiągł mu.

24 Miphiboseth quoque filius Saul descendit in occursum regis, illotis pedibus et intonsa barba : vestesque suas non laverat a die qua egressus fuerat rex, usque ad diem reversionis ejus in pace.

24 Mifiboset też, syn Saula, wyjechał naprzeciw króla nie umywszy nóg ani ostrzygłszy brody, i szat swych nie prał od dnia, którego był wyszedł król, aż do dnia, którego się znowu wrócił w pokoju.

25 Cumque Jerusalem occurrisset regi, dixit ei rex : Quare non venisti mecum, Miphiboseth ?

25 A gdy w Jeruzalem zabieżał królowi, rzekł mu król: „Czemuś nie poszedł ze mną, Mifibosecie?”

26 Et respondens ait : Domine mi rex, servus meus contempsit me : dixique ei ego famulus tuus ut sterneret mihi asinum, et ascendens abirem cum rege : claudus enim sum servus tuus.

26 A odpowiadając, rzekł: „Panie mój, królu, sługa mój wzgardził mną; i rzekłem mu ja, sługa twój, aby mi osiodłał osła, żebym wsiadłszy jechał z królem, bom jest chromy, sługa twój.

27 Insuper et accusavit me servum tuum ad te dominum meum regem : tu autem, domine mi rex, sicut angelus Dei es : fac quod placitum est tibi.

27 Nadto i oskarżył mnie, sługę twego, przed tobą, panem moim, królem; ale ty, panie mój, królu, jesteś jako Anioł Boży: czyń, co ci się podoba!

28 Neque enim fuit domus patris mei, nisi morti obnoxia domino meo regi : tu autem posuisti me servum tuum inter convivas mensæ tuæ : quid ergo habeo justæ querelæ ? aut quid possum ultra vociferari ad regem ?

28 Bo dom ojca mego był jeno winien śmierci panu memu, królowi; a tyś mnie, sługę swego, posadził między jedzącymi u stołu twojego. A o cóż się mam sprawiedliwie skarżyć? Albo o co mogę dalej wołać do króla?”

29 Ait ergo ei rex : Quid ultra loqueris ? fixum est quod locutus sum : tu et Siba dividite possessiones.

29 I rzekł mu król: „Cóż więcej mówisz? Już to pewna, com rzekł: Ty i Siba podzielcie się mieniem.”

30 Responditque Miphiboseth regi : Etiam cuncta accipiat, postquam reversus est dominus meus rex pacifice in domum suam.

30 I odpowiedział Mifiboset królowi: „I wszystko niech weźmie, ponieważ się wrócił pan mój, król, w pokoju do domu swego!”

31 Berzellai quoque Galaadites, descendens de Rogelim, traduxit regem Jordanem, paratus etiam ultra fluvium prosequi eum.

31 Bersellaj też Galaadczyk wyszedłszy z Rogelim, przeprowadził króla przez Jordan, gotów będąc i za rzekę z nim jechać.

32 Erat autem Berzellai Galaadites senex valde, id est, octogenarius, et ipse præbuit alimenta regi cum moraretur in castris : fuit quippe vir dives nimis.

32 A był Bersellaj Galaadczyk bardzo stary, to jest osiemdziesięcioletni, a on dostarczał żywności królowi, gdy mieszkał w obozie, bo był mężem bardzo bogatym.

33 Dixit itaque rex ad Berzellai : Veni mecum, ut requiescas securus mecum in Jerusalem.

33 Rzekł tedy król do Bersellaja: „Pojedź ze mną, żebyś odpoczął bezpiecznie ze mną w Jeruzalem.”

34 Et ait Berzellai ad regem : Quot sunt dies annorum vitæ meæ, ut ascendam cum rege in Jerusalem ?

34 I rzekł Bersellaj do króla: „Ileż dni lat żywota mego, abym miał jechać z królem do Jeruzalem?

35 Octogenarius sum hodie : numquid vigent sensus mei ad discernendum suave aut amarum ? aut delectare potest servum tuum cibus et potus ? vel audire possum ultra vocem cantorum atque cantatricum ? quare servus tuus sit oneri domino meo regi ?

35 Osiemdziesiąt lat mi dzisiaj; czy czerstwe są zmysły moje, by odróżniły słodkie od gorzkiego? Albo ucieszyć może sługę twego jadło i picie? albo słuchać mogę dalej ja, sługa twój, głosów śpiewaków i śpiewaczek? czemuż sługa twój ma być ciężarem panu memu, królowi?

36 Paululum procedam famulus tuus ab Jordane tecum : non indigeo hac vicissitudine,

36 Pojadę trochę sługa twój od Jordanu z tobą; nie potrzebuję tej odmiany,

37 sed obsecro ut revertar servus tuus, et moriar in civitate mea, et sepeliar juxta sepulchrum patris mei et matris meæ. Est autem servus tuus Chamaam : ipse vadat tecum, domine mi rex, et fac ei quidquid tibi bonum videtur.

37 ale proszę, niech się wrócę, sługa twój, i umrę w mieście moim, a pogrzebany będę obok grobu ojca mego i matki mojej. Lecz jest sługa twój Chamaam, ten niech jedzie z tobą, panie mój, królu, a uczyń mu, cokolwiek ci się zda dobrego.”

38 Dixit itaque ei rex : Mecum transeat Chamaam, et ego faciam ei quidquid tibi placuerit : et omne quod petieris a me, impetrabis.

38 I rzekł mu król: „Niechże ze mną jedzie Chamaam, a ja mu uczynię, cokolwiek się tobie podoba, i wszystko, czego żądać będziesz ode mnie, uprosisz.”

39 Cumque transisset universus populus et rex Jordanem, osculatus est rex Berzellai, et benedixit ei : et ille reversus est in locum suum.

39 A gdy się wszystek lud i król przez Jordan przeprawił, pocałował król Bersellaja i pobłogosławił mu, a on się wrócił do miejsca swego.

40 Transivit ergo rex in Galgalam, et Chamaam cum eo. Omnis autem populus Juda traduxerat regem, et media tantum pars adfuerat de populo Israël.

40 Przyciągnął tedy król do Galgala i Chamaam z nim, a wszystek lud judzki przeprowadzał króla, a połowa tylko była z ludu izraelskiego.

41 Itaque omnes viri Israël concurrentes ad regem dixerunt ei : Quare te furati sunt fratres nostri viri Juda, et traduxerunt regem et domum ejus Jordanem, omnesque viros David cum eo ?

41 A tak wszyscy mężowie izraelscy, zbiegający się do króla rzekli mu: „Czemu cię ukradli bracia nasi, mężowie judzcy, i przeprowadzili króla i dom jego przez Jordan, i wszystkich mężów Dawidowych z nim?”

42 Et respondit omnis vir Juda ad viros Israël : Quia mihi propior est rex : cur irasceris super hac re ? numquid comedimus aliquid ex rege, aut munera nobis data sunt ?

42 I odpowiedział mąż judzki do mężów izraelskich: „Gdyż mnie jest król bliższy. Czemu się o to gniewasz? Czyśmy co zjedli z króla albo nam dary dano?”

43 Et respondit vir Israël ad viros Juda, et ait : Decem partibus major ego sum apud regem, magisque ad me pertinet David quam ad te : cur fecisti mihi injuriam, et non mihi nuntiatum est priori, ut reducerem regem meum ? Durius autem responderunt viri Juda viris Israël.

43 I odpowiedział mąż Izrael do mężów Judy, i rzekł: „Dziesięciu częściami większy ja jestem u króla i więcej do mnie Dawid należy niż do ciebie. Czemuś mi krzywdę uczynił, i nie dano mi znać pierwszemu, abym odprowadził króla mego?” Ale ostrzej odpowiadali mężowie Judy mężom izraelskim.

Łacina: Biblia Sacra Vulgata (1592). Polski: Biblia Wujka (1599 (éd. révisée 1962)).

Cała Biblia bez internetu, z zakładką i zaznaczonymi wersetami: Biblia katolicka w aplikacji.