Pismo Święte · ks. Jakub Wujek · Biblia Sacra Vulgata
Księga Nehemiasza, rozdział 2
1 Factum est autem in mense Nisan, anno vigesimo Artaxerxis regis : et vinum erat ante eum, et levavi vinum, et dedi regi : et eram quasi languidus ante faciem ejus.
1 I stało się miesiąca Nisan, roku dwudziestego Artakserksesa króla, że wino było przed nim, i wziąłem wino i podałem królowi; a byłem jakby omdlały przed obliczem jego.
2 Dixitque mihi rex : Quare vultus tuus tristis est, cum te ægrotum non videam ? non est hoc frustra, sed malum nescio quod in corde tuo est. Et timui valde, ac nimis :
2 I rzekł mi król: „Czemu jest smętna twarz twoja, chociaż cię chorym nie widzę? Nie jest to bez powodu, ale nie wiem, co za zło jest w sercu twoim.” I zląkłem się bardzo i nad miarę,
3 et dixi regi : Rex, in æternum vive : quare non mœreat vultus meus, quia civitas domus sepulchrorum patris mei deserta est, et portæ ejus combustæ sunt igni ?
3 i rzekłem królowi: „Królu, żyj na wieki! Jak nie ma być smętna twarz moja, gdy miasto, dom grobów ojca mego, opuszczone jest, a bramy jego ogniem są popalone?”
4 Et ait mihi rex : Pro qua re postulas ? Et oravi Deum cæli,
4 I rzekł mi król: „Czegóż żądasz?” I modliłem się do Boga niebieskiego,
5 et dixi ad regem : Si videtur regi bonum, et si placet servus tuus ante faciem tuam, ut mittas me in Judæam ad civitatem sepulchri patris mei, et ædificabo eam.
5 i rzekłem do króla: „Jeśli się to zda dobrym królowi i jeśli się podoba sługa twój przed obliczem twoim, to zechciej mię posłać do Żydowskiej ziemi, do miasta grobu ojca mego, i będę je budował.”
6 Dixitque mihi rex, et regina quæ sedebat juxta eum : Usque ad quod tempus erit iter tuum, et quando reverteris ? Et placuit ante vultum regis, et misit me : et constitui ei tempus.
6 I rzekł mi król i królowa która siedziała obok niego: „Jak długo potrwa droga twoja i kiedy się wrócisz?” I spodobało się przed obliczem królewskim, i posłał mię, i naznaczyłem mu czas.
7 Et dixi regi : Si regi videtur bonum, epistolas det mihi ad duces regionis trans flumen, ut traducant me, donec veniam in Judæam :
7 I rzekłem królowi: „Jeśli zda się to dobrym królowi niech mi da listy do książąt krainy za rzeką, aby mię przeprowadzili, ażbym przyszedł do żydowskiej ziemi;
8 et epistolam ad Asaph custodem saltus regis, ut det mihi ligna, ut tegere possim portas turris domus, et muros civitatis, et domum quam ingressus fuero. Et dedit mihi rex juxta manum Dei mei bonam mecum.
8 i list do Asafa, stróża lasów królewskich, aby mi dał drzewa, żebym mógł przykryć bramy wieży domu i mury miejskie, i dom, do którego wnijdę.” I dał mi król wedle dobrej ręki Boga mego ze mną.
9 Et veni ad duces regionis trans flumen, dedique eis epistolas regis. Miserat autem rex mecum principes militum, et equites.
9 I przyszedłem do książąt krainy za rzeką i oddałem im listy królewskie. A król posłał był ze mną rotmistrzów nad żołnierzami i jezdnych.
10 Et audierunt Sanaballat Horonites, et Tobias servus Ammanites : et contristati sunt afflictione magna, quod venisset homo qui quæreret prosperitatem filiorum Israël.
10 I usłyszeli Sanaballat Horonitczyk i Tobiasz, sługa Ammonitczyk, i zasmucili się bardzo mocno, iż przyszedł człowiek, który szukał szczęścia synów izraelskich.
11 Et veni Jerusalem, et eram ibi tribus diebus.
11 I przyjechałem do Jeruzalem, i byłem tam przez trzy dni.
12 Et surrexi nocte ego, et viri pauci mecum, et non indicavi cuiquam quid Deus dedisset in corde meo ut facerem in Jerusalem : et jumentum non erat mecum, nisi animal cui sedebam.
12 I wstałem w nocy, ja i kilku mężów ze mną, a nie oznajmiłem nikomu, co podał Bóg do serca mego, abym uczynił w Jeruzalem; i bydlęcia nie było ze mną, jeno zwierzę, na którym siedziałem.
13 Et egressus sum per portam vallis nocte, et ante fontem draconis, et ad portam stercoris, et considerabam murum Jerusalem dissipatum, et portas ejus consumptas igni.
13 I wyszedłem przez bramę Doliny w nocy, przed źródło Smokowe i do bramy Gnojowej, i obejrzałem mur jerozolimski rozwalony i bramy jego ogniem spalone.
14 Et transivi ad portam fontis, et ad aquæductum regis, et non erat locus jumento cui sedebam ut transiret.
14 I przeszedłem do bramy Źródła i do rur królewskich, i nie było miejsca do przejścia dla bydlęcia, na którym siedziałem.
15 Et ascendi per torrentem nocte, et considerabam murum, et reversus veni ad portam vallis, et redii.
15 I szedłem w górę przez potok w nocy i oglądałem mur, a wróciwszy się przyszedłem do bramy Doliny i wróciłem się.
16 Magistratus autem nesciebant quo abiissem, aut quid ego facerem : sed et Judæis, et sacerdotibus, et optimatibus, et magistratibus, et reliquis qui faciebant opus, usque ad id loci nihil indicaveram.
16 A urzędnicy nie widzieli, dokąd odjechałem, albo com ja czynił; ale i Żydom, i kapłanom, i przedniejszym, i urzędnikom, i innym, którzy robili koło dzieła, nic nie oznajmiłem aż dotąd.
17 Et dixi eis : Vos nostis afflictionem in qua sumus : quia Jerusalem deserta est, et portæ ejus consumptæ sunt igni : venite, et ædificemus muros Jerusalem, et non simus ultra opprobrium.
17 I rzekłem im: „Wy znacie uciśnienie, w którym jesteśmy, iż Jeruzalem jest opuszczone, a bramy jego ogniem są spalone. Pójdźcie i zbudujmy mury jerozolimskie, a nie bądźmy już więcej przedmiotem szyderstwa!”
18 Et indicavi eis manum Dei mei, quod esset bona mecum, et verba regis quæ locutus esset mihi, et aio : Surgamus, et ædificemus. Et confortatæ sunt manus eorum in bono.
18 I oznajmiłem im rękę Boga mego, że była dobra ze mną, i słowa króla, które mi mówił, i rzekłem: „Wstańmy, a budujmy!” I wzmocniły się ręce ich w dobrym.
19 Audierunt autem Sanaballat Horonites, et Tobias servus Ammanites, et Gosem Arabs, et subsannaverunt nos, et despexerunt, dixeruntque : Quæ est hæc res quam facitis ? numquid contra regem vos rebellatis ?
19 A Sanaballat Horonitczyk i Tobiasz, sługa Ammonitczyk, i Gosem Arab, usłyszawszy szydzili z nas i wzgardzili, i rzekli: „Cóż to za rzecz, którą czynicie? Czyż przeciw królowi się buntujecie?”
20 Et reddidi eis sermonem, dixique ad eos : Deus cæli ipse nos juvat, et nos servi ejus sumus : surgamus et ædificemus : vobis autem non est pars, et justitia, et memoria in Jerusalem.
20 I odpowiedziałem im, i rzekłem do nich: „Bóg niebieski ten nam pomaga, a myśmy słudzy jego; wstańmy i budujmy; a wy nie macie części i prawa ani pamiątki w Jeruzalem.”
Łacina: Biblia Sacra Vulgata (1592). Polski: Biblia Wujka (1599 (éd. révisée 1962)).
Cała Biblia bez internetu, z zakładką i zaznaczonymi wersetami: Biblia katolicka w aplikacji.
Księga Nehemiasza 2 · z aplikacją
Wczesny dostęp