Pismo Święte · ks. Jakub Wujek · Biblia Sacra Vulgata
IV Księga Królewska, rozdział 5
1 Naaman princeps militiæ regis Syriæ erat vir magnus apud dominum suum, et honoratus : per illum enim dedit Dominus salutem Syriæ : erat autem vir fortis et dives, sed leprosus.
1 Naaman, hetman króla syryjskiego, był mężem wielkim u pana swego i wysoko cenionym; przezeń bowiem dał Pan wybawienie Syrii; a był to mąż mężny i bogaty, ale trędowaty.
2 Porro de Syria egressi fuerant latrunculi, et captivam duxerant de terra Israël puellam parvulam, quæ erat in obsequio uxoris Naaman :
2 A z Syrii wyszli byli łotrzyki i pojmali z ziemi izraelskiej dzieweczkę maluczką; była ona na posłudze u żony Naamanowej,
3 quæ ait ad dominam suam : Utinam fuisset dominus meus ad prophetam qui est in Samaria, profecto curasset eum a lepra quam habet.
3 i rzekła do pani swojej: „Oby to pan mój był u proroka, który jest w Samarii! Pewnie by go uzdrowił od trądu, który ma.”
4 Ingressus est itaque Naaman ad dominum suum, et nuntiavit ei, dicens : Sic et sic locuta est puella de terra Israël.
4 Wszedł tedy Naaman do pana swego i powiedział mu mówiąc: „Tak a tak mówiła dzieweczka z ziemi izraelskiej.”
5 Dixitque ei rex Syriæ : Vade, et mittam litteras ad regem Israël. Qui cum profectus esset, et tulisset secum decem talenta argenti, et sex millia aureos, et decem mutatoria vestimentorum,
5 I rzekł mu król syryjski: „Jedźże, a poślę list do króla izraelskiego.” A gdy pojechał i wziął z sobą dziesięć talentów srebra i sześć tysięcy złotych, i dziesięć szat na zmianę,
6 detulit litteras ad regem Israël in hæc verba : Cum acceperis epistolam hanc, scito quod miserim ad te Naaman servum meum, ut cures eum a lepra sua.
6 przyniósł list do króla izraelskiego w te słowa: „Gdy otrzymasz ten list, wiedz, iżem posłał do ciebie Naamana, sługę mego, abyś go uzdrowił od trądu jego.”
7 Cumque legisset rex Israël litteras, scidit vestimenta sua, et ait : Numquid deus ego sum, ut occidere possim et vivificare, quia iste misit ad me ut curem hominem a lepra sua ? animadvertite, et videte quod occasiones quærat adversum me.
7 A gdy król izraelski list przeczytał, rozdarł szaty swe i rzekł: „Czym to ja jest Bóg, żebym mógł zabić i ożywić, iż ten posłał do mnie, abym uzdrowił człowieka od trądu jego? Przypatrzcie się a obaczcie, że zaczepki szuka przeciw mnie.”
8 Quod cum audisset Eliseus vir Dei, scidisse videlicet regem Israël vestimenta sua, misit ad eum, dicens : Quare scidisti vestimenta tua ? veniat ad me, et sciat esse prophetam in Israël.
8 Gdy to usłyszał Elizeusz, mąż Boży, że król izraelski rozdarł szaty swoje, posłał do niego mówiąc: „Czemużeś rozdarł szaty swe? Niech przyjdzie do mnie, a niech wie, że jest prorok w Izraelu.”
9 Venit ergo Naaman cum equis et curribus, et stetit ad ostium domus Elisei :
9 Przyjechał tedy Naaman z końmi i wozami, i stanął u drzwi domu Elizeuszowego.
10 misitque ad eum Eliseus nuntium, dicens : Vade, et lavare septies in Jordane, et recipiet sanitatem caro tua, atque mundaberis.
10 I wysłał do niego Elizeusz posłańca mówiąc: „Idź i omyj się siedemkroć w Jordanie, a wróci się zdrowie ciału twemu i będziesz oczyszczony.”
11 Iratus Naaman recedebat, dicens : Putabam quod egrederetur ad me, et stans invocaret nomen Domini Dei sui, et tangeret manu sua locum lepræ, et curaret me.
11 Naaman rozgniewany odchodził mówiąc: „Mniemałem, że wynijdzie do mnie i stojąc wzywać będzie imienia Pana, Boga swego, i dotknie ręką swą miejsca trądu, i uzdrowi mię.
12 Numquid non meliores sunt Abana et Pharphar fluvii Damasci, omnibus aquis Israël, ut laver in eis, et munder ? Cum ergo vertisset se, et abiret indignans,
12 Czyż nie lepsze są Amana i Farfar, rzeki Damaszku, niźli wszystkie wody izraelskie, żebym się w nich omył i był oczyszczony?” Gdy tedy się obrócił i odjeżdżał gniewny,
13 accesserunt ad eum servi sui, et locuti sunt ei : Pater, etsi rem grandem dixisset tibi propheta, certe facere debueras : quanto magis quia nunc dixit tibi : Lavare, et mundaberis ?
13 przystąpili do niego słudzy jego i rzekli mu: „Ojcze, chociażby był wielką rzecz prorok powiedział, zaiste musiałbyś uczynić; jako daleko więcej, że teraz rzekł: „Omyj się, a będziesz oczyszczony?”
14 Descendit, et lavit in Jordane septies juxta sermonem viri Dei : et restituta est caro ejus sicut caro pueri parvuli, et mundatus est.
14 Poszedł i omył się w Jordanie siedemkroć według mowy męża Bożego, i naprawiło się ciało jego jak ciało dziecięcia maluczkiego, i był oczyszczony.
15 Reversusque ad virum Dei cum universo comitatu suo, venit, et stetit coram eo, et ait : Vere scio quod non sit alius deus in universa terra, nisi tantum in Israël. Obsecro itaque ut accipias benedictionem a servo tuo.
15 A wróciwszy się do męża Bożego ze wszystkim swym pocztem, przyszedł i stanął przed nim, i rzekł: „Prawdziwiem poznał, że nie masz innego Boga na wszystkiej ziemi, jeno tylko w Izraelu. Proszę tedy, abyś wziął błogosławieństwo od sługi twego.”
16 At ille respondit : Vivit Dominus, ante quem sto, quia non accipiam. Cumque vim faceret, penitus non acquievit.
16 Lecz on odpowiedział: „Żyje Pan, przed którym stoję, że nie wezmę!” A gdy gwałt czynił, zgoła nie zezwolił.
17 Dixitque Naaman : Ut vis : sed, obsecro, concede mihi servo tuo ut tollam onus duorum burdonum de terra : non enim faciet ultra servus tuus holocaustum aut victimam diis alienis, nisi Domino.
17 I rzekł Naaman: „Jak chcesz; ale proszę, dozwól mi, słudze twemu, że wezmę z ziemi brzemię na dwa muły, bo sługa twój nie będzie więcej czynił całopalenia ani ofiary cudzym bogom, jeno Panu.
18 Hoc autem solum est, de quo depreceris Dominum pro servo tuo, quando ingredietur dominus meus templum Remmon ut adoret : et illo innitente super manum meam, si adoravero in templo Remmon, adorante eo in eodem loco, ut ignoscat mihi Dominus servo tuo pro hac re.
18 A to tylko jest, o co masz prosić Pana za sługą twoim: gdy wnijdzie pan mój do zboru Remmona, aby się kłaniać, i gdy on będzie się wspierał na ręce mojej: jeśli się pokłonię w zborze Remmona, gdy on się pokłoni na owymże miejscu, aby to Pan mnie, słudze twemu, odpuścił!”
19 Qui dixit ei : Vade in pace. Abiit ergo ab eo electo terræ tempore.
19 Ten mu rzekł: „Idź w pokoju!” A tak odjechał od niego w wybornym czasie ziemi.
20 Dixitque Giezi puer viri Dei : Pepercit dominus meus Naaman Syro isti, ut non acciperet ab eo quæ attulit : vivit Dominus, quia curram post eum, et accipiam ab eo aliquid.
20 I rzekł Giezy, sługa męża Bożego: „Sfolgował pan mój Naamanowi, temu Syryjczykowi, że nie wziął od niego, co przyniósł. Żyje Pan, że pobiegnę za nim i wezmę co od niego!”
21 Et secutus est Giezi post tergum Naaman : quem cum vidisset ille currentem ad se, desiliit de curru in occursum ejus, et ait : Rectene sunt omnia ?
21 I poszedł Giezy za Naamanem, a gdy on go zobaczył biegnącego do siebie, zeskoczył z wozu naprzeciw niego i rzekł: „Czy wszystko ma się dobrze?”
22 Et ille ait : Recte. Dominus meus misit me ad te dicens : Modo venerunt ad me duo adolescentes de monte Ephraim, ex filiis prophetarum : da eis talentum argenti, et vestes mutatorias duplices.
22 A on rzekł: „Dobrze. Pan mój posłał mię do ciebie mówiąc: Teraz przyszli do mnie dwaj młodzieńcy z gór Efraim spośród synów prorockich; daj im talent srebra i dwie szaty na zmianę.”
23 Dixitque Naaman : Melius est ut accipias duo talenta. Et coëgit eum, ligavitque duo talenta argenti in duobus saccis, et duplicia vestimenta, et imposuit duobus pueris suis, qui et portaverunt coram eo.
23 I rzekł Naaman: „Lepiej, że weźmiesz dwa talenty.” I przymusił go, i zawiązał dwa talenty srebra we dwa wory i dwie szaty, i włożył na dwu pachołków swoich, którzy też nieśli przed nim.
24 Cumque venisset jam vesperi, tulit de manu eorum, et reposuit in domo, dimisitque viros, et abierunt.
24 A gdy przyszedł już wieczorem, wziął z ręki ich i schował w domu, a mężów odprawił i poszli.
25 Ipse autem ingressus, stetit coram domino suo. Et dixit Eliseus : Unde venis, Giezi ? Qui respondit : Non ivit servus tuus quoquam.
25 A sam wszedłszy stanął przed panem swym. I rzekł Elizeusz: „Skąd idziesz, Giezy?” A on odpowiedział: „Nie chodził nigdzie sługa twój.”
26 At ille ait : Nonne cor meum in præsenti erat, quando reversus est homo de curru suo in occursum tui ? nunc igitur accepisti argentum, et accepisti vestes ut emas oliveta, et vineas, et oves, et boves, et servos, et ancillas.
26 A on rzekł: „Czy serce moje nie było przytomne, kiedy się wrócił człowiek z wozu swego naprzeciw ciebie? Teraz tedy wziąłeś srebro i wziąłeś szaty, aby kupić oliwnice i winnice, i owce, i woły, i sługi, i służebnice.
27 Sed et lepra Naaman adhærebit tibi, et semini tuo usque in sempiternum. Et egressus est ab eo leprosus quasi nix.
27 Ale i trąd Naamana przylgnie do ciebie i do potomstwa twego aż na wieki.” I wyszedł od niego trędowaty jak śnieg.
Łacina: Biblia Sacra Vulgata (1592). Polski: Biblia Wujka (1599 (éd. révisée 1962)).
Cała Biblia bez internetu, z zakładką i zaznaczonymi wersetami: Biblia katolicka w aplikacji.
IV Księga Królewska 5 · z aplikacją
Wczesny dostęp